Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Historia kontrolerów do gier: pady, joysticki i niezwykłe wynalazki

Bartłomiej Dramczyk | 11-05-2019 08:00 |

Kontrolery do gier: gdy światem rozrywki rządzi rytm

Trudno jednoznacznie określić kto rozpętał zamieszanie związane z grami rytmicznymi, prawdopodobnie na ich obecny sukces złożyła się zarówno nieustająca w Japonii moda na karaoke, jak i nieoczekiwane zainteresowanie grą PaRappa the Raper (również w Japonii). Dość rzec, że za pierwszym konsolowym symulatorem rapera poszli naśladowcy (Beatmania od Konami) i producenci, zamierzający opchnąć graczom całe serie dedykowanych, plastikowych kontrolerów. W 1998 roku rynek podbiją atomaty Dance Dance Revolution i pierwsze maty do tańczenia. Ten szał częściowo przeminął, ale jego efekty można jeszcze czasami obserwować w nadmorskich kurortach rozrywkowych. Po stronie konsol do gier też zaczęło się niewinne, od Donkey Konga Bongos i wybijania rytmu, zgodnie z symbolami pojawiającymi się na ekranie.

Do grona największych gier rytmicznych szybko dołączyły marakasy. I jedyne w swoim rodzaju Samba De Amigo dla Dreamcasta. Choć sama zabawa wciąż sprowadza się tylko do odpowiedniego pozycjonowania kontrolerów, zgodnie ze wskazówkami wyświetlanymi na ekranie, to już gra ze swoją barwną otoczką uzupełnia podstawowy cel i sprawia, że jest o co walczyć. Szczególnie na poziomie hard.

Zanim powstał Guitar Hero, Konami w 1999 roku już podbijało japoński rynek automatami z serii GuitarFreaks i DrumMania. Kilka lat po japońskim szale na udawanych instrumentach, moda rozprzestrzeniła się na USA i Europę, wraz ze sztandarowym Guitar Hero, Rock bandem i DJ Hero. Zobaczyliśmy udawane decki dla DJ-ów, gitary z przyciskami zamiast strun, bębny które nie grają i klawiatury MIDI, służące do odtwarzania melodii, mikrofony do karaoke, zdarzały się i gitary dla prawdziwych, profesjonalnych graczy, produkowane przez Fendera. Specjalne zestawy okolicznościowe, jak The Beatles, nie tylko umożliwiały odsłuchanie klasyki rocka, ale i całkiem zgrabnie naśladowały rzeczywistość. Szkoda tylko, że na tym jednym obrazku wciąż brakuje jednego elementu - prawdziwych strun w gitarach. Może czas na nauczenie graczy gry na realnym instrumencie?

Historia kontrolerów do gier: pady, joysticki i niezwykłe wynalazki [33]

Dla maniaków hobbystycznych projektów stworzono interfejs PSX64, który umożliwia podłączenie gitary przeznaczonej do PlayStation do Commodore 64. Takie rozwiązanie, w połączeniu z grą SHREDZ64 może sprawić, że klasyczna muzyka z gier da się przełożyć na język rozrywki rytmicznej.

5
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 16

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.