Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Atomowa recenzja Fallout 4 PC. Coraz bliżej serii The Elder Scrolls

Sebastian Oktaba | 29-11-2015 01:00 |

Grafika, wymagania sprzętowe i podsumowanie

Warstwa wizualna Fallout 4 niczym szczególnym nie imponuje - silnik Skyrima nawet dokarmiony garścią nowoczesnych efektów oraz pakietem NVIDIA GameWorks zalatuje starociem, prezentując się bardzo przeciętnie, miejscami nawet obrzydliwie i urąga dzisiejszym standardom. Fatalnej jakości tekstury, niewyraźne cienie, drewniana animacja, brzydkie sylwetki postaci - wszystko wygląda słabiutko. Kolejne wcielenia The Elder Scrolls zwykle wysoko zawieszały poprzeczkę konkurencji, ale Bethesda silnie przywiązana do archaicznego Creation Engine, świadomie uczyniła Fallout 4 pośmiewiskiem. Grafika jest oczywiście tylko dopełnieniem pozostałych elementów, niemniej Wiedźmin 3: Dziki Gon oraz Dragon Age: Inkwizycja jasno pokazały, że sandboxa również można uczynić techniczną perełką. Gdyby wymagania sprzętowe opisywanego maszkarona były symboliczne nie zgłaszałbym zastrzeżeń - niestety czasami Core i7-3770K oraz GeForce GTX 980 potrafią dostać zadyszki! Dotyczy to zwłaszcza lokacji silniej obciążających procesor i podsystem pamięci, czyli głównie aglomeracji, punktów widokowych itp. Więcej o sprawach technicznym przeczytacie w artykule: Test wydajności Fallout 4 PC. Bombowa optymalizacja czy niewypał? Udźwiękowienie nie wzbudza poważniejszych zastrzeżeń, wszystkie kwestie dialogowe są dubbingowane, motyw przewodni, radiostacje, wystrzały i eksplozje brzmią przyzwoicie. Do sprzedaży trafiła tylko oryginalna angielskojęzyczna wersja zlokalizowana kinowo, więc dubbingowego pogromu nie musicie się obawiać.

Niedzielnego gracza recenzowana produkcja uszczęśliwi, jednak starzy wyjadacze prędzej dostaną spazmów lub biegunki, niż postawią nowego Fallouta obok uwielbianych klasyków, bowiem zamiast cRPG otrzymali strzelaninę. To nie jest gra na miarę ich oczekiwań.

fallout 4 pc recenzja i screeny ultra

Ponieważ doskonale znam twórczość oraz strategię Bethsedy, nie miałem wielkich nadziei, że Fallout 4 będzie najlepszym tegorocznym cRPG dedykowanym miłośnikom gatunku. Spodziewałem się licznych uproszczeń, spłycenia mechaniki, jeszcze śmielszego pójścia w kierunku mało wymagającego odbiorcy, który najchętniej zobaczyłby Skyrima z wielkimi giwerami. Takiego gracza recenzowana produkcja uszczęśliwi, jednak starzy wyjadacze prędzej dostaną spazmów lub biegunki, niż postawią nowego Fallouta obok uwielbianych klasyków, bowiem zamiast cRPG otrzymali strzelaninę. Klimatyczną, wciągającą, umieszczoną w ciekawie zaprojektowanym otwartym świecie, ale eksploatowanie rozpoznawalnej marki przy jednoczesnym niszczeniu jej fundamentów, to praktyka wymagająca zdecydowanego sprzeciwu. Zarzuty są niestety bardzo poważne - pozbawiona charyzmy postać głównego bohatera, drętwe dialogi, kompletny brak decyzyjności, odejście od kontrowersyjnych tematów, konsolidacja atrybutów i perków, schematyczne zadania poboczne, skalowanie poziomu trudności, niedopracowany system skradania oraz miliony kuriozalnych błędów technicznych. Szczerze powiedziawszy jestem zniesmaczony efektem końcowym, zmarnowanym potencjałem, szkalowaniem legendy i żerowaniem na sentymentach. Cała nadzieja w scenie modderskiej - tylko zapaleńcy mogą częściowo uzdrowić sytuację, jeśli otrzymają odpowiednie narzędzia.

Ocena: 2.5
Fallout 4 (PC)
Cena:
~160 PLN

recenzja fallout 4 pc - ocena 3.0
  • Sugestywny retrofuturystyczny klimat
  • Przyjemnie eksploruje się okolice Bostonu
  • Rozbudowany wizualny edytor postaci
  • Wygląd i działanie pancerza wspomaganego
  • System modyfikowania pancerzy i uzbrojenia
  • Wystarcza na dziesiątki lub setki godzin
  • Mimo miliona wad potrafi jednak wciągnąć
  • Ciekawy repertuar towarzyszy przygody
  • Niewielka lecz dobrze zagospodarowana mapa
  • Główny wątek oferuje kilka fajnych zadań...
  • ... ale misje poboczne to schematyczna sieczka
  • Sztuczna inteligencja kompanów i przeciwników
  • Bohater kompletnie pozbawiony charyzmy
  • Nikły wpływ naszych decyzji na przebieg misji
  • Ubogie drzewko dialogowe i suche konwersacje
  • Gra nastawiona głównie na rozwiązania siłowe
  • Niepotrzebne elementy rodem z Settlersów
  • Liczne uproszczenia w systemie rozwoju postaci
  • Mocno niedopracowany system skradania
  • Trwałe zacinanie się postaci w terminalach!
  • Dyskusyjna użyteczność systemu V.A.T.S.
  • Zaskakująco słaba oprawa audiowizualna
  • Momentami duże problemy z płynnością
  • System skalowania poziomu trudności
  • Babole techniczne utrudniające zabawę
  • Okropnie toporny (konsolowy) interfejs pip-boya
  • Niewidzialne ściany na skrajach planszy
  • Łatwizna nawet na wysokim poziomie trudności
  • Absolutnie nie nazwałbym tej produkcji grą cRPG
  • Oprawa graficzna słabsza niż można oczekiwać
  • Jeszcze tu jesteś? Lubisz jak kopią leżącego, co?

Grę do testów dostarczyła:

97
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 152

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.