Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC

Damian Marusiak | 18-06-2018 08:00 |

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePCNie ma chyba dla fanów gier komputerowych ważniejszej imprezy w ciągu roku niż targi E3 w Los Angeles. To tam po raz pierwszy na światło dzienne wypływają informacje o nowych grach oraz sprzęcie, które właściwie decydują o tym, o czym w ciągu najbliższych kilku czy nawet kilkunastu miesięcy żyć będzie cała branża. W tym roku targi E3 wyjątkowo mocno rozpalały wyobraźnię graczy, zwłaszcza w kontekście pierwszej publicznej zapowiedzi gry Cyberpunk 2077 od CD Projekt RED. Kto w tym roku zrobił najlepszą konferencję? Microsoft, Sony czy może Ubisoft? Kto może czuć się wygranym, a kto rozczarował miliony graczy na całym świecie? Wspólnie z kolegami i koleżanką z redakcji opisujemy swoje wrażenia z tegorocznej odsłony targów E3, odbywających się w Los Angeles.

Tegoroczna odsłona targów E3 obfitowała w ciekawe zapowiedzi oraz masę soczystego gameplaya. Przeczytajcie koniecznie, co o tym święcie graczy sądzi redakcja PurePC.pl.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [1]

Damian Marusiak: Dla mnie osobiście tegoroczna odsłona targów E3 była zdecydowanie lepsza niż przed rokiem. Przede wszystkim zaskoczyła mnie postawa Microsoftu na swojej konferencji. W końcu numerem jeden były gry i pokazy nowych tytułów, a nie przechwalanie się mocą Xboxa One X. Fantastyczny początek i jeszcze bardziej oryginalne zakończenie. Halo: Infinite oraz Cyberpunk 2077 - tak w skrócie można podsumować konferencję Giganta z Redmond. Oczywiście nie zabrakło też innych perełek w tym nowego Ori, Metro: Exodus czy bardzo dobrze zapowiadającego się Dying Light 2. Gry na wyłączność Xboxa oraz Windowsa 10 również oceniam na plus, aczkolwiek tutaj czuję lekkie rozczarowanie. Kolejna Forza i kolejny Gears of War to trochę za mało. Spodziewałem się prezentacji Fable 4, ale chyba przyjdzie mi poczekać jeszcze jeden rok. Z kolei o konferencji EA podczas imprezy towarzyszącej EA Play mogę napisać tylko jedno słowo: "zieeew".

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [2]

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [5]

Gry, które mnie wręcz oczarowały to głównie Metro: Exodus, The Last of Us: Part II oraz Ghost of Tsushima. Nowa gra studia 4A Games to po prostu jeszcze więcej i lepiej w porównaniu do Metro 2033 oraz Metro: Last Light. O brak klimatu nie będę posądzał, ponieważ jestem przekonany że Exodus pod tym względem będzie równie udany jak poprzedniczki. Exclusivy od Sony jasno pokazują, ile można zdziałać, gdy gra tworzona jest od podstaw z myślą o jednej platformie. Uszczęśliwiła mnie także zapowiedź The Elder Scrolls VI. Wprawdzie gra jest na początkowym etapie rozwoju, ale sama świadomość, że za kilka lat doczekam się jednak premiery uspokaja mnie. Obecność Assassin's Creed z kolei na targach nie była żadnym zaskoczeniem, gdy spojrzymy na ilość kontrolowanych wycieków przed imprezą. Wybranie Antycznej Grecji jest na pewno rozwiązaniem ciekawym, aczkolwiek kontrowersyjnym. Po premierze z pewnością grze będzie zarzucane zbytnie podobieństwo do Origins. Jeśli już byłem czymś zaskoczony, to brakiem zapowiedzi nowego Splinter Cell oraz Watch_Dogs 3 (zwłaszcza tej drugiej). Ponadto wbrew wcześniejszym informacjom, na targach nie pokazano Serious Sam 4: Planet Badass. Ten aspekt mnie mocno rozczarował i liczę, że Gamescom nam to wynagrodzi.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [3]

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [4]

Ewelina Stój: W osobistym odczuciu, tegoroczne E3 było bardzo nierówne. Pokazano kilka produkcji zakrawających na hity (o które to się jednak obawiam), uraczono nas kilkoma pozytywnymi zapowiedziami, ale także niejednokrotnie rozczarowano. Zaczynając od hitów, które budzą moje obawy… Pierwszym z nich jest Fallout 76, który nie pozwoli na grę offline i – jak mówią twórcy - prawdziwą zabawę zapewni jedynie w towarzystwie innych graczy. Wiem, że gaming się zmienia, ale przenoszenie wszystkiego do trybu online jednak do mnie nie przemawia. To samo się tyczy „hitów” takich jak nowe Call of Duty czy nowy Battlefield, które swoim zaangażowaniem w battle royale niszczą mi wspomnienia z dzieciństwa (BF zachował chociaż singleplayer, za co – abstrakcja – muszę studiu podziękować).

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [6]

Jako fankę Life is Strange zauroczył mnie Captain Spirit, choć nie wiedzieć czemu wróżę bardzo słabą produkcję. Z innych indyków, trochę nadziei pokładam w Sea of Solitude oraz Control od Remedy (przez słabość do Quantum Break). To, co jednak rozpaliło moją wyobraźnię, zawiera się w kilku jedynie tytułach: Death Stranding, Metro Exodus i Dying Light 2. Ucieszył mnie dodatek do Prey (który pisząc ten tekst właśnie pobieram), choć nieco niepokoi gameplayowe rozwiązanie, nie bazujące na dotychczasowych, znanych z podstawki. Konferencja sprawiła też, że krzyżyk postawiłam już zupełnie na Anthem, a jeśli chodzi o Cyberpunk 2077 to… No cóż… Nie. Nie, pomimo całej miłości do cyberpunku jako gatunku oraz jeszcze większej miłości do Adama Jensena.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [7]

Arkadiusz Bała: W czasie gdy wszyscy ekscytują się zapowiedziami nowego Fallouta, The Elder Scrolls, Cyberpunka 2077 czy innych The Last of Usów, osobiście widzę tegoroczne E3 jako zapowiedź sentymentalnego powrotu do przeszłości. Jako że w duchu jestem graczem konsolowym, który wychował się na japońskich produkcjach z czasów pierwszych dwóch generacji PlayStation, to spośród gier pokazanych w Los Angeles najwięcej frajdy sprawiły mi informacje o takich tytułach, jak remake Resident Evil 2, Devil May Cry 5, niemal kompletnie zignorowane przez wszystkich Tales of Vesperia Definitive Edition czy pecetowym debiucie serii Yakuza. Jasne, można patrzeć na nie jak na odgrzewane kotlety, bo nie oszukujmy się - w większości tym właśnie są. Z drugiej strony tego typu produkcji zbyt dużo na PC nie ma, a przy okazji to świetna okazja by zapoznać się z niektórymi klasykami. Osobiście taki mam właśnie plan, więc gdyby ktoś pytał, to wakacje spędzam w Kamurocho.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [9]

Czy coś jeszcze przykuło moją uwagę? Właściwie to tak - pierwszy gameplay z Death Stranding, czyli nowej gry Hideo Kojimy. Miło widzieć, że tytuł faktycznie jakoś się rozwija i być może zobaczymy go jeszcze w tej dekadzie, ale bynajmniej nie podzielam entuzjazmu jaki panuje wobec niego w branżowych mediach. Jak na razie nie widzę tam nic ciekawego poza surrealistycznym settingiem i zbitkiem animacji poruszania się, a to jednak trochę za mało by stworzyć udaną grę. Do tego mając w pamięci dziwne pomysły, których na pęczki było w serii Metal Gear Solid, jestem autentycznie przerażony tym, co Kojima może zrobić ze swoim nowym IP, a ostatni trailer tych obaw zdecydowanie nie rozwiał. Cóż, miejmy nadzieję, że już niedługo przekonamy się czy są one słuszne.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [11]

Piotr Piwowarczyk: Każdego roku E3 to prawdziwe święto graczy i nie inaczej było także teraz. Poznaliśmy wiele nowych, świetnie zapowiadających się tytułów, jednak gdyby przyszło mi opisywać każdy po kolei, na pewno przekroczyłbym wyznaczony limit. Skupię się zatem na moich ogólnych odczuciach po targach, które można podzielić na kilka punktów. Pierwszy z nich to nadchodzące ekskluzywne tytuły na PlayStation 4. Zaprezentowano ich kilka i wszystkie po trochu sprawiły, że w mojej głowie zaczął rysować się zakup tej właśnie konsoli Sony. W zeszłym roku urzekło mnie Days Gone, teraz natomiast moje serce skradły The Last Of Us: Part II, Death Stranding czy Ghost of Tsushima. Szczególnie wyjątkowo zapowiada się ten ostatni wymieniony tytuł - tak ładnej, egzotycznej i oryginalnej gry akcji nie widziałem od dawna! Konferencja Sony była dla mnie zatem chyba najmocniejszym punktem całego E3 2018.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [10]

Nieco rozczarowały mnie za to pokazy innych wielkich koncernów. W dużym skrócie zaprezentowano nam sporo kolejnych części "znanych i lubianych" serii, nie wywołując przy okazji tego wspaniałego uczucia "wow!" - nowy Assassin's Creed, Just Cause 4, The Division 2 czy Battlefield V to będą zapewne całkiem niezłe, rzemieślniczo wykonane tytuły, które raczej ogram w swoim czasie. Fani tych serii pewnie nie mogą się doczekać tych gier, a dla mnie, cóż, mogłoby ich nie być. Po prostu zupełnie mnie nie zainteresowały. Na koniec poruszę jeszcze temat głośnego i jakże wyczekiwanego Cyberpunka 2077. Osobiście nie dziwię się, że gdzieniegdzie wylała się fala hejtu, bo chyba nie spodziewanego się kolorowego, futurystycznego Watch Dogs z jakże kiczowym i mało logicznym dla mnie monologiem bohatera. Sam trailer gry uważam akurat za mocno średni, jednak z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić, by Cyberpunk okazał się słabą grą - REDzi na pewno wiedzą co robią. I choć to raczej nie moje klimaty, niecierpliwie czekam na pierwszy gameplay.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [8]

Przemysław Banasiak: Ja w porównaniu do moich redakcyjnych kolegów niestety tym razem nie będę tak wylewny. Jako zdecydowany przeciwnik jakichkolwiek preorderów (no dobra, z drobnymi wyjątkami) uważam wydarzenia pokroju E3 za zbędne, przynajmniej jeśli chodzi o oglądanie ich w internecie. W obecnych czasach przepływ informacji jest tak duży, że producenci spokojnie mogą reklamować się i oszukiwać fanów na własną rękę. Bo niestety często tylko do tego ograniczają się tego typu targi. Krótkie, niewiele mówiące filmiki ze spektakularną grafiką, której jakość później i tak jest zdecydowanie obniżana oraz wystąpienia z obietnicami godnymi naszych polityków. Świetnym przykładem takiego "teasera" może być zapowiedź The Elder Scrolls VI, gdzie mamy całe 30 sekund nagrania ze "skyrimową" muzyczką i zero treści. Ot, można co najwyżej obstawiać miejsce akcji (jedno z dwóch) jeśli zna się całą serię. A prawdopodobnie znowu dostaniemy pusty, brzydki i nijaki świat na zasadzie kopiuj-wklej, który naprawią dopiero modderzy.

Podsumowanie targów E3 2018 oczami redakcji PurePC [12]

W takim razie co ja tutaj w tym tekście? Cóż, stanowię kontrast i ciekaw jestem ilu z Was ma podobnie zdanie do mojego. Żeby jednak nie być jak ten Smerf Maruda, to muszę powiedzieć, że coś mi się się jednak spodobało... Mowa oczywiście o filmie wprowadzającym do Cyberpunka 2077. Mimo iż oficjalnie nie pokazano wtedy nawet kropli gameplayu to i tak miałem dreszcze, podziwiając przedstawiony świat. A czytając komentarze osób, krzyczących "za jasno!", "co to za kolory" i tak dalej mogłem się tylko śmiać. Widać bowiem było, że nie mają pojęcia czym żyje ten setting na papierze i opierają się tylko na Blade Runnerze. A ten nie dość, że mocno nawiązywał do klimatów Noir, to jeszcze mrokiem, parą i deszczem tuszował limity budżetowe filmu czy efekty specjalne. Wracając do samego Cyberpunka - trzymam kciuki za Redów i wierzę, że będzie dobrze. Ekipa pokazał już co potrafi przy Wiedźminie 3 (nawet jeśli obkupiono to mocnym crunchowaniem), a dodatkowo nie ma presji czasowej - gra będzie, kiedy będzie gotowa. A wtedy nie pozostaje nic innego niż urlop na żądanie i setki godzin spędzone w przyszłości...

15
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 20

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.