Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też...

Ewelina Stój | 05-12-2021 11:00 |

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też...Pierwsze Dying Light zrobiło w świecie sporą (i w pełni zasłużoną) furorę. No, może nie aż taką jak Wiedźmin, ale za zombiaki z polskim rodowodem w żadnym razie nie musieliśmy się wstydzić. Tło powstawania produkcji z 2015 r. niepozbawione było jednak afer. Podobnie zresztą jak nadchodzący sequel. Premierę "jedynki" przekładano, potem były problemy z grywalnością oraz czasowa blokada twórców na modyfikacje. Ostatecznie jednak wciągający otwarty świat gry wespół z mechanikami sterowania i fabułą sprawiły, że w pewnym momencie Dying Light było na Steamie popularniejsze nawet niż GTA V i generalnie długo utrzymywało się na wielu światowych listach bestsellerów. Co więcej, Techland dostarczał graczom co jakiś czas nowych DLC, które spotykały się z niemniejszym zadowoleniem. Nie wspominając już o eventach w grze, bezpłatnych aktualizacjach z nowymi zasobami, które utrzymywały się latami po premierze. Nic więc dziwnego, że w Dying Light miesięcznie gra jeszcze około pół miliona osób.

Autor: Ewelina Stój

W Harran sama spędziłam niezliczone godziny, dzierżąc w dłoniach najróżniejsze, zwariowane rodzaje broni. Ale choć grze nie można odmówić "tego wciągającego czegoś", to osobiście nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co też musiałoby pojawić się w Dying Light 2, abym chciała prywatnie po ów tytuł sięgnąć. Mimo kibicowania deweloperom z Techlandu i śledzenia każdej nowinki o nadchodzącej grze, mam niestety przeczucie, że Dying Light 2 mogłoby być równie dobrze większym DLC do produkcji sprzed 6 lat. Abstrahując oczywiście od nowej fabuły i od grafiki, która siłą rzeczy będzie next-genowa, od dawna zachodzę w głowę - czym zaskoczy mnie Dying Light 2? Dlatego też niespecjalnie na produkcję czekam. Nie ma się jednak co dziwić - moje obawy wynikają z faktu, iż popkultura naszych czasów to w przeważającej części odgrzewane kotlety. FIFA, Assassin's Creed, Need for Speed, Borderlands, Battlefield, Far Cry, Call of Duty... Okej, wszystkie kolejne gry tych serii były lepsze bądź gorsze, ale w zasadzie niemal bliźniaczo podobne. A jak wiemy, wtórność jest zazwyczaj wrogiem dobrej zabawy. Czy Dying Light 2 będzie na tyle różne od Dying Light 1, by do siebie przekonać? A zarazem na tyle podobne, by przyciągnąć do siebie największych miłośników uniwersum? Wszystkiego dowiemy się 4 lutego 2022. Na ten moment w sieci nie brakuje już jednak informacji na temat tego, czego dokładnie spodziewać się po DL2. Rzućmy więc okiem na największe zmiany.

Czy Dying Light 2 będzie w stanie dostarczyć nam wystarczająco dużo gameplay'owej świeżości, byśmy ze znudzenia nie popadali jak zgniłe zombiaki? Tak się składa, że odsłona o podtytule Stay Human szykuje kilka  zmian. Sprawdźmy dokładnie, na czym będą one polegały.

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też... [1]

Dying Light 2 Stay Human w złocie. Ogłoszenie Techlandu oznacza tylko jedno - przesunięć premiery już nie będzie. Raczej...

Zanim zaczniemy od tego, co w Dying Light 2 zmieni się względem "jedynki", zacznijmy od przybliżenia fabuły, bo to właśnie z niej częściowo wynikać będą pewne zmiany. Akcja Stay Human ma toczyć się w kilkanaście lat po zakończeniu części pierwszej, na terenie zachodniej Europy, która to z powodu trwającej latami apokalipsy zombie, żyje już w iście średniowiecznych warunkach. Mamy więc zupełnie nowych bohaterów i nowe problemy. Oznacza to także, że aby zagrać w DL2 nie będzie konieczności ogrania DL1 (choć na pewno nie obędzie się bez smaczków i nawiązań do DL1). Nowym graczom wystarczy więc wiedzieć, że tym razem wcielimy się w postać Aidena Caldwella, jednego z nielicznych ocaleńców. Aiden jest Pielgrzymem, osobą przemierzającą bezkresne pustkowia, dostarczając przesyłki między ludzkimi osiedlami. Fabuła ma się zawiązać na dobre, gdy trafi do miasta Villedor. To właśnie w tej osadzie Aiden wplącze się w w wojnę o wpływy między frakcjami pragnącymi bezgranicznej kontroli.

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też... [2]

Fabuła w Dying Light 2 będzie nieliniowa, a świat zmienny

Jedną z ważniejszych zmian w Dying Light 2 będzie nieliniowa (do pewnych granic) fabuła. W przeciwieństwie do poprzedniej części, grając Aidenem będziemy mogli podejmować decyzje, wspierać określone frakcje, zawierać sojusze z różnymi ludźmi, a także narobić sobie wrogów w zależności od naszych wyborów. Będzie się to wiązać w dużej mierze z systemem frakcji. Na czym ów system polega? Otóż niektóre dzielnice miasta będą pozbawione wody i elektryczności. Jeżeli więc na nowo uruchomimy generatory w danej dzielnicy, będziemy mogli oddać ją pod kontrolę jednego z dostępnych w grze ugrupowań w zamian za określone wpływy. W zależności od kontrolującej ją frakcji, dzielnica będzie się zmieniać. Zostaną w niej umieszczone np. inne obiekty otoczenia jak wybuchające samochody-pułapki, tyrolki czy trampoliny. Właśnie o tym mówili twórcy gry wspominając o zmienności świata pod wpływem naszych decyzji. Nie będzie przy tym decyzji złych oraz dobrych. Wybory będą zależały tylko od naszego sumienia.

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też... [3]

Świat będzie 4 razy większy niż ten z "jedynce"

Choć nie wiemy na ile dokładnie godzin zabawy ma wystarczyć Dying Light 2, to wiemy, że świat będzie aż cztery razy większy, niż w przypadku oryginalnej produkcji z 2015 roku. Jak utrzymują niektórzy pracownicy Techlandu, to właśnie wielkość nowego świata sprawił, że tak długo odwlekano premierę DL2. Tym, co zabrało twórcom najwięcej czasu było jednak nie samo zbudowanie miasta Villedor, a wypełnienie jego siedmiu regionów sensowną zwartością. Jeśli chodzi zaś o czas, w jakim gracz będzie w stanie ukończyć fabułę główną, to mówi się o około 20 godzinach. Na misjach głównych zapewne jednak nie poprzestaniemy i czas ten znacznie się wydłuży. Zwłaszcza że deweloperzy zapowiadają wypełnione szczegółami lokacje, które chce się zwiedzać, a także wiarygodnych bohaterów i bogate historie (oby). 

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też... [4]

Całą kampanię przejdziemy w kooperacji

Nie jest to może jakaś przełomowa informacja, ale grę Dying Light 2 będzie można przejść w całości w towarzystwie trzech osób. Jednak, jako że w DL2 ma nie brakować podejmowania decyzji, które będą miały wpływ na świat, to podczas takiej kooperacyjnej zabawy, dokonywanie wyborów przypadnie wyłącznie gospodarzowi (hostowi) drużyny. Chociaż po zakończeniu zabawy w takiej 4-osobowej grupie, postępy w fabule trzech towarzyszy nie ulegną zmianom, to zachowają oni zdobyte punkty doświadczenia oraz sprzęt. Gwoli ścisłości - w pierwszym Dying Light dało się przejść w kooperacji około 95% produkcji. 

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też... [5]

Nowe sposoby na poruszanie się po mieście

Nie, nie chodzi o przemieszczanie się jako takie (np. na plecach rozpędzonego zombie), a o nowe parkour'owe ruchy bohatera, które reklamuje się jako większą syntezę akrobacji z walką. Aiden dostanie m.in. możliwość zeskoku z wysokości połączonego ze złagodzeniem upadku przez ciało wroga. Otrzymamy również możliwość biegania po ścianach. Generalnie każdy ruch bohatera ma być dla gracza niemal "wyczuwalny fizycznie", a wszystko dlatego, że do pracy przy odwzorowywaniu ruchów zaprzęgnięto mistrza parkour'u - Davida Belle. Gra udostępni nam ponadto lotnię, dzięki której poszybujemy od budynku do budynku ponad głowami Nieumarłych. Na koniec warto jeszcze wiedzieć, że w DL2 będziemy mieli do czynienia ze skradaniem się z prawdziwego zdarzenia. Gra pozwoli nam jednak nie tylko na podkradanie się do niemilców i eliminowanie ich z zaskoczenia. Czasami trzeba będzie się wręcz chować przed wrogami. Zwłaszcza wtedy, gdy okaże się to bezpieczniejszym rozwiązaniem niż bezpośredni atak. W DL2 pojawi się bowiem kilka nowych rodzajów zombiaków (miały wszak ładnych parę lat na mutacje), i tak jeden z nich potrafi np. zaalarmować resztę zarażonych o naszej obecności.

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też... [6]

Powyższe elementy to oczywiście nie wszystkie nowości, jakie czekają nas w DL2. Gra ma się stać także jeszcze bardziej erpegowa np. poprzez rozbudowane drzewko umiejętności. Ma być także bardziej wielopoziomowa fabularnie, nie tylko dzięki głównym wyborom fabularnym, ale także dzięki dokonywanym przez gracza pomniejszym decyzjom dialogowym. Twórcy zapowiadają także większy niż dotąd potencjał gry do ponownych przejść. No i jeszcze jedno - Dying Light 2 ma być dużo bardziej mroczne. To już chyba wszystkie najważniejsze elementy, które odróżnią DL2 od DL1 - na tę chwilę przynajmniej w teorii. Ktoś może uznać, że to całkiem sporo. Ba! Że to w zasadzie ogromne przemodelowanie rozgrywki (zwłaszcza kwestia nieliniowości). Niestety oglądając gameplay'e, trudno nie odnieść wrażenia, że to wciąż stary dobry Dying Light. No właśnie, tylko czy w tym przypadku "stary" oznacza także "dobry"? W mojej opinii niekoniecznie. Nie chcę naturalnie nikogo zniechęcać do Dying Light 2, jednak coś mi podpowiada, że powyższe zmiany nie będą ani odczuwalne, ani spektakularne. Z drugiej strony istnieje jeszcze pytanie, czy wierni fani Dying Light oczekują w ogóle jakichkolwiek zmian. Dodatkowe dywagacje zostawmy sobie już jednak na czas recenzji Dying Light 2, która pojawi się na PurePC już za dwa miesiące.

Dying Light 2: Stay Human – obawiasz się, że nowa gra niewiele będzie różnić się od pierwszego DL? Ja niestety też... [7]

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 64

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.