Denuvo w Crimson Desert częściowo zostało złamane. Metoda hypervisor omija DRM kosztem zabezpieczeń Windows
Najgłośniejsza historia wokół gry Crimson Desert nie dotyczy dziś jakości grafiki ani systemu walki, lecz tego, co dzieje się pod maską peceta i systemu operacyjnego. Po burzy o późne dopisanie Denuvo Anti-Tamper do karty Steam pojawiły się doniesienia o obejściu zabezpieczenia metodą hypervisor. Brzmi jak szybkie zwycięstwo sceny? Tylko z pozoru, bo tym razem rachunek wystawia się nie wydawcy, lecz samemu systemowi.
To nie wygląda jak spektakularny upadek zabezpieczenia Denuvo, tylko jak początek brudnej wojny prowadzonej tuż nad jądrem systemu.
Capcom usunął Denuvo z Resident Evil 4 i wrzucił zamiast niego inne narzędzie, które popsuło komputerową wersję gry
Pearl Abyss dorzuciło Denuvo Anti-Tamper do pecetowego Crimson Desert na tydzień przed premierą, a zapis na Steamie mówił wprost także o limicie pięciu aktywacji na różnych komputerach w ciągu doby. Studio próbowało gasić pożar, przekonując, że identyczna implementacja działała już w oficjalnych materiałach wydajnościowych. Krótko po debiucie zaczęły jednak krążyć informacje o uruchomieniu wersji 1.00.02 przez hypervisora. To ważny detal, gdyż nie chodzi o klasyczny crack pliku wykonywalnego, lecz o obejście, które oszukuje kontrole środowiska na dużo niższym poziomie.
Denuvo wpływa na przychody firm zajmujących się tworzeniem gier, ale nie w najbardziej oczywisty sposób
Dla użytkownika różnica jest ogromna. Zamiast wygodnej łatki dostaje grzebanie w Windows Virtualization-based Security, HVCI czy Driver Signature Enforcement, a niezależna analiza techniczna wskazuje nawet na wyłączanie mechanizmów pokroju PatchGuard. Innymi słowy, żeby ominąć DRM, trzeba najpierw osłabić własny system i pogodzić się z ryzykiem niestabilności. Na tle dawnych, właściwych cracków to rozwiązanie wypada słabo pod względem wygody i bezpieczeństwa, choć technicznie robi wrażenie. Właśnie dlatego nie byłbym skory do ogłaszania końca Denuvo.
Twórcy zabezpieczenia antypirackiego Denuvo prezentują nowe rozwiązanie. TraceMark pozwoli na namierzenie leakerów
Dla rynku to raczej sygnał ostrzegawczy niż punkt zwrotny. Wracał już temat tego, że Denuvo bywa skuteczne w najważniejszym oknie sprzedażowym i według analiz potrafi chronić około 20 proc. przychodów, a równocześnie stale budzi spór o wydajność i rozszerza się poza klasyczne DRM. Hypervisor jeszcze tego modelu nie rozbija, bo masowy gracz nie będzie chciał ryzykować systemu dla jednej gry. Pokazuje jednak, że walka schodzi coraz niżej, bliżej firmware i wirtualizacji. Długofalowo może to oznaczać ostrzejsze zabezpieczenia po stronie Irdeto, więcej awantur o późne ujawnianie DRM i silniejszą presję, aby po premierze usuwać Denuvo zamiast trzymać je w grze miesiącami.
Powiązane publikacje

Microsoft załatał rekordową liczbę dziur w Windows, a hakerski weteran od razu wypuścił nową broń - LegacyHive
20
Ponad 700 złośliwych wersji jednego pakietu Go. Omawiamy mechanizm loadera stojącego za Operacją Muck and Load
3
Nie trzeba włamać się do sieci. Wystarczy przesunąć zegar o kilka sekund, aby sparaliżować kraj. Mamy się czym bronić
28
Firma Meta obiecała prywatność, a hakerzy dostali zaproszenie. Nowy login WhatsAppa budzi poważne obawy
10







![Denuvo w Crimson Desert częściowo zostało złamane. Metoda hypervisor omija DRM kosztem zabezpieczeń Windows [1]](/image/news/2026/03/26_denuvo_w_crimson_desert_czesciowo_zostalo_zlamane_metoda_hypervisor_omija_drm_kosztem_zabezpieczen_windows_0.jpg)
![Denuvo w Crimson Desert częściowo zostało złamane. Metoda hypervisor omija DRM kosztem zabezpieczeń Windows [2]](/image/news/2026/03/26_denuvo_w_crimson_desert_czesciowo_zostalo_zlamane_metoda_hypervisor_omija_drm_kosztem_zabezpieczen_windows_2.png)
![Denuvo w Crimson Desert częściowo zostało złamane. Metoda hypervisor omija DRM kosztem zabezpieczeń Windows [3]](/image/news/2026/03/26_denuvo_w_crimson_desert_czesciowo_zostalo_zlamane_metoda_hypervisor_omija_drm_kosztem_zabezpieczen_windows_1.jpg)





