Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Skype i Cortana - Microsoft również przysłuchuje się nagraniom

Skype i Cortana - Microsoft również przysłuchuje się nagraniomPrzysłuchiwanie się rozmowom użytkowników Amazon Alexa, Asystenta Google i Apple Siri było tematem, który obiegł ostatnio świat. Wszyscy trzej potentaci branży technologicznej od momentu ujawnienia takich działań przez brytyjski The Guardian podjęli decyzje dotyczące prywatności. Co ciekawe, w tym gronie zabrakło jednego kluczowego gracza, Microsoftu. Jak się okazuje, praktyka ta stosowana jest również przez giganta z Redmond. Motherboard, serwis technologiczny Vice, zebrał ostatnio dokumentację, która wskazuje na to, że rozmowy na Skype przy użyciu funkcji tłumaczenia AI oraz Cortana są analizowane przez kontraktorów Microsoftu. Amerykański koncern jednak uważa, że zachowuje w tym temacie transparentność względem swoich użytkowników.

Microsoft, tak jak Google, Amazon czy Apple, również może przysłuchiwać się wybranym rozmowom w celach analitycznych. Firma uważa jednak, że jawnie informuje o tym użytkowników i odbywa się to tylko przy ich zgodzie.

Skype i Cortana - Microsoft również przysłuchuje się nagraniom [1]

Usługi Skype Translator i Cortana są poddawane analizie ze strony pracowników Microsoftu. Tak, jak w przypadku Google, Amazon i Apple proces ten ma w założeniu udoskonalić usługi związane z m.in. przetwarzaniem głosu. Sekcja FAQ Skype Translator oraz informacje udostępnione przy aktywowaniu Cortany, zdaniem amerykańskiej korporacji, mówią wprost o tym, że firma używa próbek audio aby usprawnić funkcjonowanie serwisów. Motherboard ma jednak obiekcje wobec tego, że Microsoft nie ujawnił faktu, że nagraniom mogą przysłuchiwać się pracownicy korporacji.

Apple i Google wstrzymują analizy nagrań asystentów głosowych

Skype i Cortana - Microsoft również przysłuchuje się nagraniom [2]

Amerykański koncern w odpowiedzi na osobne zapytanie The Verge, podkreślił, że zbiera dane wyłącznie po wyrażeniu zgody (co wymaga wybrania powiązanej z tym opcji). Ponadto rzecznik Microsoftu zaznaczył, że próbki audio nie zawierają danych identyfikacyjnych użytkownika. W świetle ostatnich wydarzeń, wielu użytkowników może jednak czuć się rozczarowanym brakiem ujawnienia informacji o analizie próbek nagrań, nawet jeśli Microsoft do niej domyślnie nie przymusza. Nikogo chyba nie zaskoczy jeśli w ciągu najbliższych dni firma zdecyduje się na uaktualnienie swojej polityki prywatności.

Źródło: ZDNet, Vice Motherboard, The Verge
34
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 9

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.