Blok wodny Alpha NexXxoS GPX M01 dla GTX 1080 i 1070
Jeśli możecie pochwalić się samodzielnym skonstruowaniem pętli chłodzenia wodnego lub - tak jak ja - podchodzicie do takiego pomysłu z entuzjazmem, z pewnością obiła się wam o uszy nazwa EKWB. Słoweński producent bloków wodnych, radiatorów i innych taplających się w płynie chłodzącym akcesoriów od lat dążył do tego, by jego produkty kojarzyły się zarówno z przystępnością dla początkujących, jak i z wydajnością dla zaawansowanych odbiorców. Oczywiście, firma Edvarda Königa nie stanowi jedynej, słusznej i niezastąpionej na rynku chłodzenia wodnego. Swój wkład, swoją drogą dość znaczący, ma również marka Alphacool, powstała w Niemczech. Ich asortyment jest nieporównywalnie większy od tego oferowanego przez EKWB, jednak nie przebił się aż tak do świadomości, w przeciwieństwie do produktów Słoweńców. Przykładem tego zjawiska jest prezentowany przez nas blok wodny Alpha NexXxoS GPX M01, przeznaczony dla dwóch Pascali - GTX 1080 oraz GTX 1070.
NexXxosy, jakkolwiek ich nazwa absurdalnie by nie brzmiała, same w sobie absurdalne wcale nie są. Stanowią bowiem swoisty pomost pomiędzy blokiem wodnym a radiatorem. Powiem więcej - są również przykładem, jak dobrze zmieszać ze sobą koncepcję chłodzenia samego GPU i pozostałych części karty graficznej. Innowacji jest więcej, jednak omówmy budowę tego sprzętu szczegół po szczególe. Pierwszą rzeczą, jaka odróżnia Alpha NexXxos GPX od reszty bloków wodnych jest obecność systemu chłodzenia pasywnego. Widzicie żeberka? Nie stanowią one jedynie elementu dekoracyjnego, bowiem są wykonane z anodyzowanego aluminium. Skoro o kolorowaniu mowa, M01 dla kart GTX 1080 i GTX 1070 dostępna jest jak na razie w dwóch wersjach kolorystycznych - czerwonej, dla zestawów korzystających z części MSI lub ROG (ASUS), oraz w niebieskiej - zatytuowanej Gigabyte Blue. Następnym szczegółem, odróżniającym omawianą konstrukcję od większości konkurencji, jest obecność backplate-a, domyślnie zawartego w zestawie. To nie byle jaki produkt inżynierii - jest gruby, ożebrowany i wykonany również z anodyzowanego aluminium.
Moim zdaniem zabrakło mu jednak dodatkowych otworów, ułatwiających dyssypację energii cieplnej. A byłoby co co odpromieniowywać, ponieważ załączony backplate styka się (no dobrze, może nie w tym konkretnym modelu, a w przeznaczonych dla niektórych innych kart graficznych) z kościami vRAM oraz tylną częścią modułu regulacji napięć za pomocą wyciętych pod linijkę padów termoprzewodzących. Alphacool wie, jak dopieścić klienta, czyż nie? Główną częścią procesu wymiany ciepła z otoczeniem zajmuje się oczywiście przedni radiator, który również wchodzi w kontakt pośredni z modułami pamięci i VRM za pośrednictwem dociętych padów. Warto tutaj zaznaczyć, że w pudełku znajdziemy 2 lub nawet 3 zestawy "plasterków" termicznych o różnej grubości, a dzięki kodowaniu kolorami i obszernej instrukcji montażu nawet dziecko poradziłoby sobie z poprawną instalacją. W zestawie znajdziemy także małą tubkę pasty termoprzewodzącej, gdybyśmy zawczasu rozsądnie nie zaopatrzyli się we własną.
No dobrze, mamy radiator, ale co z blokiem wodnym? Nawet, gdybyśmy podłączyli do karty graficznej największe chłodnice pasywne, zbijałyby one temperaturę gorzej, niż GPU chłodzone domyślnym systemem powietrznym, więc jaki jest sens posiadania radiatora, gdy nie dociera do niego płyn chłodzący? Odpowiedź brzmi: wymienialny blok wodny. Alphacool dokonało tym rozwiązaniem przełomu, zamazując granicę pomiędzy konstrukcjami, w których płyn przepływał jedynie nad rdzeniem, a pełnymi układami, obejmującymi swoim zasięgiem zarówno samo GPU, vRAM, jak i VRM. Solo, czyli blok VGA, w którym obieg płynu powinien zamykać się w obrębie procesora graficznego, w praktyce zatacza o wiele większe koło, wkraczając na dość spory obszar graniczny, na którym blok styka się z radiatorem, przesyłając mu energię cieplną płynu. Teraz to ma sens, prawda? Takie rozwiązanie gwarantuje dodatkową powierzchnię chłodzącą, jednak co z temperaturami?
Nawet, jeśli NexXxos GPX nie jest w stanie schłodzić kości pamięci i modułu regulacji napięć tak dobrze, jak pełnowymiarowe bloki wodne, które przepuszczają płyn nad wszystkimi trzema najważniejszymi sekcjami karty graficznej, i tak przyniesie na tym polu poprawę względem niemal wszystkich radiatorów montowanych fabrycznie. Te ostatnie bowiem często traktują podzespoły VRAM i VRM po macoszemu, oddelegowując do ich chłodzenia jedynie osobne, miniaturowe żeberka. Ktoś mógłby zapytać: "A po co tak komplikować? Nie lepiej rozszerzyć ścieżki płynu chłodniczego na pozostałe komponenty na PCB?" Producent poszedł pod tym względem na kompromis, de facto narzucony przez niego samego. Solo, czyli wspomniany blok wodny, można bowiem odłączyć od reszty konstrukcji, co stanowi oszczędną inwestycję na przyszłość. Wymieniasz kartę, którą chcesz zaopatrzyć w chłodzenie wodne, a masz już nasz model NexXxos GPX? Nie ma sprawy, po prostu dokup sam pasujący radiator po niemal 3-krotnie niższej cenie i zamontuj na nim Solo.
Konstrukcja samego rdzenia również jest pomysłowa. Podłącza się ją co prawda do wpływu i odpływu, podobnie jak wszystkie inne bloki wodne, jednak czynnikiem wyróżniającym ten model na tle konkurencji jest budowa wnętrza. Płyn bowiem przelewa się przez okrągły kanalik, do którego kierują go plastikowe zastawki, a następnie obmywa miedzianą, niklowaną płytkę, mającą bezpośredni kontakt z rdzeniem karty graficznej. Później wypychany jest ku górze, przelewając się przez resztę układu Solo. Tym, którym taki opis nie wystarczy do zobrazowania sobie rozwiązania stosowanego przez Alphacool, polecam ten materiał wideo i przewinięcie go do 40. sekundy 9. minuty. Ceny prezentują się dość nieatrakcyjnie, jak na segment bloków wodnych dla kart graficznych (pamiętajcie jednak, że dostajemy backplate w zestawie), bowiem Alpha NexXxos GPX w sklepie AquaTuning.pl kosztuje 674 zł, jednak wariant czarny to wydatek o wiele mniejszy, bowiem zapłacić za niego trzeba 427 zł. Możemy nawet dokupić dedykowany wiatraczek, montowany od frontu konstrukcji, chociaż sądzę, że 80 mm średnicy to za mało, by zachować ciszę przy przyzwoitych obrotach na minutę.
Możecie przyjrzeć się wersji czerwonej, niebieskiej i czarnej oraz sprawdzić na karcie Description, czy wasza karta graficzna jest kompatybilna z wymienionymi modelami. Jeśli jednak, pomimo poczynionych poszukiwań, nie znajdziecie pasującego bloku, wówczas macie szansę zdobyć go za darmo! Alphacool, w zamian za pożyczenie im naszego GPU do wykonania szczegółowej przymiarki, obiecuje bowiem, iż w podobnej sytuacji zaprojektują blok wodny, przeznaczony specjalnie dla tego rodzaju karty (jeśli brakuje takowego w ich asortymencie), wprowadzą go na rynek, a nam, jako osobie pomagającej rozszerzać ich ofertę, dadzą jeden gratis. Jeśli jednak nadajemy estetyce naszego systemu wysoki priorytet i nie chcemy iść na kompromis, wówczas Alphacool pomaluje zamawiany przez nas radiator na wybrany kolor, a moduł Solo będziemy mogli dokupić solo.
Powiązane publikacje

Znana marka chłodzeń do PC wycofuje się z Europy. Scythe zamyka swój oddział, a sytuacja firmy jest niepokojąca
55
Phanteks Glacier One D30 X2 - premiera dużych i wydajnych chłodzeń cieczą typu AiO z wentylatorem dla sekcji VRM
11
NVIDIA Blackwell i chłodzenie direct-to-chip to 300x większa efektywność wodna i 25x energooszczędniejsze centra danych
55
Thermaltake UX400 - debiut tanich chłodzeń powietrznych dla procesorów AMD Ryzen i Intel Core Ultra
10