Miał być darmowy kodek dla wszystkich, a skończyło się pozwem Dolby Laboratories wobec Snap Inc. o AV1 i HEVC
Spory patentowe zwykle toczą się gdzieś obok codziennego używania technologii. Tym razem mogą wejść w sam środek rynku wideo. Pozew Dolby Laboratories przeciwko Snap Inc. nie dotyczy niszowego rozwiązania, lecz AV1, czyli formatu promowanego od lat jako otwarta i wolna od tantiem odpowiedź na drogie kodeki z obozu MPEG. Jeśli ta narracja zacznie się sypać, skutki odczuje znacznie więcej firm niż jedynie Snapchat.
AV1 nadal wygrywa technicznie, ale po pozwie Dolby coraz trudniej udawać, że kwestia patentów została w tym formacie naprawdę zamknięta.
Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów
Pozew złożony przez Dolby Laboratories Inc. przeciwko Snap Inc. w USA i Brazylii nie jest kolejną rutynową przepychanką o patenty. Problem tkwi głębiej. Dolby twierdzi, że implementacje AV1 i HEVC w usługach Snap naruszają jego prawa, a przy okazji otwarcie podważa marketingowy fundament AV1. Alliance for Open Media obiecywało licencję royalty-free dla własnych uczestników i ich niezbędnych roszczeń patentowych, ale to nie jest to samo co gwarancja, że poza konsorcjum nie istnieją inni posiadacze patentów. Dolby już wcześniej deklarowało, że nie uznaje AOMedia Patent License 1.0 za wiążącą wobec swojego portfolio, a Sisvel od dawna sprzedaje licencje AV1 i chwali się dziesiątkami licencjobiorców. Do tego doszedł świeży pozew InterDigital przeciwko Amazonowi o urządzenia z obsługą AV1. To zaczyna wyglądać nie jak wyjątek, lecz jak trend.
Musk przegrał w sądzie. Sąd odrzuca pozew xAI. OpenAI nie ukradło kodu Groka, bo nie ma na to żadnych dowodów
Dla użytkownika końcowego dziś nie zmienia się jeszcze wiele. Filmy na Netflixie nie przestaną nagle działać, Discord nie wyłączy streamingu, a smartfony ze Snapdragonem 8 Gen 2 nie stracą dekodera. Kłopot pojawi się wyżej, tam gdzie liczy się koszt wdrożenia i przewidywalność prawa. Pisaliśmy o wejściu AV1 do Netflixa, Discorda i mobilnych układów Qualcomma, a ostatnio także o pierwszych pokazach AV2 w VLC. Wszystkie te ruchy bazowały się na prostym założeniu, że AV1 daje lepszą kompresję i niższy koszt wejścia niż HEVC czy VVC. Jeśli jednak wokół AV1 zacznie rosnąć gąszcz roszczeń, przewaga przestanie być oczywista. HEVC i VVC dalej mają opinię drogich, ale ich model licencjonowania jest przynajmniej oswojony przez rynek. Długofalowo może to spowolnić wdrożenia AV1, utrwalić obecność starszych formatów i ostudzić entuzjazm wokół AV2, zanim ten standard na dobre wystartuje.
Powiązane publikacje

Samsung chce wyrwać MediaTeka z objęć TSMC. Stawka: kontrakty na układy 2 nm i realny powrót do gry w foundry
3
NVIDIA publikuje wyniki finansowe za Q1 FY 2027. Firma nie będzie już podawać wyników m.in. działu Gaming & AI PC
84
Miliony poszły w sprzęt, teraz zaczyna się trudniejsza część. Chińskie faby mają sprawdzić, co naprawdę potrafią lokalne maszyny
22
Elon Musk poszedł na wojnę z OpenAI i wrócił z niczym. Dla Sama Altmana to prezent wart fortunę
9







![Miał być darmowy kodek dla wszystkich, a skończyło się pozwem Dolby Laboratories wobec Snap Inc. o AV1 i HEVC [1]](/image/news/2026/03/30_mial_byc_darmowy_kodek_dla_wszystkich_a_skonczylo_sie_pozwem_dolby_laboratories_wobec_snap_inc_o_av1_i_hevc_1.jpg)
![Miał być darmowy kodek dla wszystkich, a skończyło się pozwem Dolby Laboratories wobec Snap Inc. o AV1 i HEVC [2]](/image/news/2026/03/30_mial_byc_darmowy_kodek_dla_wszystkich_a_skonczylo_sie_pozwem_dolby_laboratories_wobec_snap_inc_o_av1_i_hevc_0.jpg)





