Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Test Arctic Audio Relay - Wireless Media Extender i gra muzyka

Costi | 20-03-2012 09:30 |

Wygląd

Skoro już wiemy, jak to ma działać, przyjrzyjmy się bliżej bohaterowi niniejszej recenzji. Audio Relay dostarczany jest w niewielkim pudełku, wykonanym z przyjemnej w dotyku tektury, dobrze eksponującym wszelkie informacje o znajdującym się w środku produkcie. Opakowanie jest solidne i nie ma ryzyka, że zawartośc zostanie uszkodzona w czasie transportu.

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się dość bogate wyposażenie:

Instrukcja obsługi (w języku angielskim), antena do Wifi, zasilacz z wyjściem USB, kable miniUSB i RCA stereo - w zasadzie wszystko, co jest potrzebne do korzystania z urządzenia. Po wyjęciu wszystkich akcesoriów docieramy do "dania głównego".

Audio Relay to nieduże plastikowe pudełko o zgrabnie zaokrąglonych krawędziach, wielkości mniej więcej pilota od TV (krótszy, acz szerszy). Góra i boki urządzenia, stanowiące całość, wykończone są w stylu "piano black", czyli błyszczącej czerni. Jak nietrudno się domyślić, powierzchnia ta bardzo szybko "przyozdobiona" zostaje odciskami palców. Na górnej ściance znalazło się logo producenta oraz okrągły włącznik. Spód urządzenia, również plastikowy, jest dla odmiany matowosrebrny i pokryty antypoślizgową pianką. Ogółem jakość wykonania i użyte materiały wyglądają bardzo porządnie i sprawiają pozytywne wrażenie (no, poza tymi nieszczęsnymi odciskami...)

Tył jest szczelnie wypełniony wszelkiej maści gniazdami. Od lewej są to: wyjście analogowe stereo, wyjście optyczne, gniazdo zasilania miniUSB, port USB, gniazdo RJ45, przycisk WPS do szybkiej konfiguracji Wifi oraz gniazdo SMA do anteny Wifi. Wszystko jest czytelnie opisane i nie trzeba sięgać do instrukcji, żeby zrozumieć co do czego służy. Lekkim zaskoczeniem jest obecność portu USB, ale jego przeznaczenie zostanie wyjaśnione w dalszej części tekstu. Zasilanie doprowadzane jest tylko ze złącza miniUSB. Z jednej strony miło, że zdecydowano się na powszechnie dostępny standard, zamiast dedykowanego złącza, a z drugiej trochę szkoda, że nie zaimplementowano obsługi Power Over Ethernet - do podłączenia wystarczyłby wtedy jeden kabel, a samo urządzonko można by schować tak, żeby nie rzucało się w oczy.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 8

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.