Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

SteelSeries Siberia 840 - bezprzewodowy zestaw słuchawkowy

veloC | 18-08-2016 15:00 |

Testy w grach i mikrofon

Zanim przejdę do pierwszego wniosku, czuję się w obowiązku przypomnieć, że większość testów przeprowadzona była na karcie ASUS Strix RAID DLX. Pierwszym dźwiękiem, który usłyszałem po podłączeniu i skonfigurowaniu zestawu słuchawkowego Siberia 840... był szum statyczny. Okazuje się, że przesyłanie sygnału z mikrofonu poprzez kabel USB, podłączony do transmitera, okupione jest irytującymi zakłóceniami. Z momentem odłączenia przewodu problem znika, co niestety odbiera nam możliwość porozumiewania się poprzez czat głosowy. Szum obecny jest także po podłączeniu wtyczki mini jack do zintegrowanej karty dźwiękowej, jak również po wetknięciu przewodu USB w dowolne inne pasujące gniazdo. Jedynym rozwiązaniem tego problemu jest ustawienie interfejsu USB zarówno jako pasmo wejścia, jak i wyjścia. Nie możemy jednak korzystać w ten sposób z opcji ChatMix i LiveMix, co pozostawia pewien niedosyt, lecz na pierwszy rzut ucha nie cierpi na tym jakość źródła. Innym wyjściem było poprowadzenie sygnału wejścia za pomocą połączenia optycznego, jednak zintegrowany kontroler Realtek ALC892, zainstalowany na mojej płycie głównej, prezentuje pod tym względem marną jakość dźwięku, pełną zgrzytów i zakłóceń.

SteelSeries Siberia 840 - bezprzewodowy zestaw słuchawkowy [23]

Testy w grach przeprowadzane były za pomocą połączenia analogowego (3.5 mm jack) oraz przy odłączonym kablu USB w celu uniknięcia niepożądanego szumu. Wszystkie dźwiękowe "wspomagacze" zostały wyłączone, nawet wirtualizacja przestrzenna 7.1, co prezentuje powyższy zrzut ekranu. Walorów akustycznych szukałem w grze PlanetSide 2, będącej połączeniem MMO i strzelanki. Zaopatrzona jest w całkiem niezły silnik dźwiękowy, zdolny do generowania setek dźwięków na raz z różnych stron świata. Bierze pod uwagę otoczenie podczas emulacji echa, posługuje się szerokim spektrum odgłosów, od buczących basowo silników VTOL-ów, przez komendy głosowe zajmujące średnicę, po świszczące wysokimi tonami dopalacze. Kierunkowanie również stoi na przyzwoitym poziomie. Jedyną zauważalną wadą są płytko brzmiące kroki, zdecydowanie wycofane względem reszty źródeł. Testów dokonywałem w bazie głównej, tzw. warpgate, z uwagi na to, że zawsze przewija się przez nią przynajmniej kilku graczy, zmierzających ku pionowzlotom lub pojazdom naziemnym. Poza tym ruchem jest tam stosunkowo cicho, co pozwala na poświęcenie uwagi poszczególnym źródłom dźwięku.

SteelSeries Siberia 840 - bezprzewodowy zestaw słuchawkowy [24]

Powiem jedno: w grach bez włączonej technologii Dolby ani rusz. Znacząco poszerza ona scenę, dodając czynnik odległości źródła od naszego protagonisty oraz zapewnia odpowiedni pogłos. Eliminuje także problem płasko brzmiących kroków - teraz dobiegają one nie tuż przy naszej głowie, lecz poprawnie - pod nami. Dzięki temu, że dzięki Dolby zyskują basową głębię i lekki pogłos, czuć, że biegniemy żołdakiem, a nie kawałkiem styropianu. Eksplozje również prezentują się o wiele bardziej autentycznie, a opuszczające lufę karabinu pociski wywołują rozchodzącą się od nas falę dźwiękową. To wszystko bez technologii Dolby brzmiałoby niezwykle płasko i pozbawione byłoby głębi. Cała magia znika, gdy na scenę wkraczają donośne odgłosy - czego bym nie zrobił, jakiego źródła bym nie użył, i tak towarzyszą im trzaski i chrupnięcia. Zarówno Roccat Renga, jak i Brainwavz HM3 nie borykają się z tym problemem, a są o kilka rzędów wielkości tańsze od Siberii 840. W porównaniu do obu przytoczonych słuchawek, wręcz zalewają basem, lecz nie w dobrym tego słowa znaczeniu, bowiem najniższe partie pasma nie wyróżniają się aż tak, jak w headsecie Renga, nie mówiąc już o punktowych, precyzyjnych basach HM3.

SteelSeries Siberia 840 - bezprzewodowy zestaw słuchawkowy [25]

Niskie brzmienia w dość znacznym stopniu rozlewają się na wyższe częstotliwości sprawiając, że Siberia 840 cechuje się zdecydowanie ciepłym brzmieniem. Średnica, w której dominują partie głosowe, wydaje się wycofana względem modelu HM3 i Renga. Wokal sprawia wrażenie, jakby był lekko pozbawiony głębi, echa. Okrzyki nie dają aż tak autentycznego poczucia, jakby wyrywały się z trzewi naszej postaci. Rozbryzgi pocisków plazmowych, panoszące się po najwyższych pasmach, brzmią najbiedniej z całego zakresu częstotliwości. Ich dźwięki są bardzo przytłumione, wycofane w porównaniu do słuchawek Roccat Renga, a tym bardziej do HM3. W ostatnich dwóch parach seria z karabinu maszynowego, wystrzelona tuż przy mojej postaci, brzmiała autentycznie i nieomal nie przyprawiła mnie o zawał serca. Recenzowany model nawet w połowie nie doszedł do takiego poziomu. Jeśli chodzi o pozycjonowanie, Siberia 840 prezentuje się całkiem nieźle, bowiem byłem w stanie określić pozycję, odległość i kierunek przemieszczania się kilku źródeł dźwięku na raz. Utrudnienia pojawiły się, gdy chciałem rozróżnić ilość jednostek, których kroki dobiegały mniej-więcej z jednej określonej strony - dźwięki niestety zlewały się w plamę basów dzięki Dolby, tej samej technologii, która umożliwiła mi łatwiejsze określenie ich źródła.

Testy mikrofonu: (naciśnij i odsłuchaj)
Zalman ZM-MIC1 - referencyjny
Siberia 840 - testowany

Powyżej zamieściłem próbkę możliwości mikrofonu, który czyni model Siberia 840 zestawem słuchawkowym. Zestawienie z tak tanim, jak i zadowalającym jakościowo Zalmanem ZM-MIC1 uważam za trafione, ze względu na jego popularność przy polskich komputerach. Jak słychać, zastosowany w recenzowanym modelu mikrofon nie powala, choć i tak prezentuje sobą o wiele wyższą jakość, niż godny pożałowania rejestrator z headsetu Roccat Renga. Próbka głosu, nagrana przy pomocy zestawu słuchawkowego SteelSeries jest głośniejsza od poprzedniczki, ponieważ nijak nie byłem w stanie przyciszyć sygnału wyjścia - ani w sterownikach, ani w windowsowym oknie Urządzenia do nagrywania. Niestety nie mam możliwości przetestowania tego headsetu w tandemie z żadną z dwóch głównych konsol obecnej generacji. Co więcej, w najbliższym czasie nie spodziewam się zmiany w tej materii. Zatem posiadacze Xboxa One i/lub PS4, jeśli tam jesteście, mam nadzieję, że mi wybaczycie.

17
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 63

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.