Test SSD Corsair Force 3 240 GB i Corsair Force GT 240 GB

Sebastian Oktaba | 30-07-2012, 10:59 |

Pamięci półprzewodnikowe marki Corsair nasi czytelnicy chyba już dobrze znają, wszak dotychczas przetestowaliśmy na PurePC prawie całą gamę produktów amerykańskiej firmy, która obejmuje kilka serii dysków SSD. Mniej więcej rok temu do naszego laboratorium trafiły Corsair Force 3 i Corsair Force GT 120 GB, ale wówczas nawet modele 120 GB były stosunkowo drogimi urządzeniami. Dzisiaj w kwocie nieprzekraczającej 1000 złotych można już znaleźć nie przeciętne 120 GB, lecz wydajne 240 GB Corsair Force GT, więc najwyższa pora rzucić okiem na większe rozmiary tych dysków. Dlatego wzięliśmy na tapetę jedne z tańszych 240 GB nośników SSD z asynchronicznymi (Force 3) oraz synchronicznymi (Force GT) pamięciami, aby sprawdzić ich możliwości. Ostatnia, finalna wersja firmware z numerkiem 1.3.3, powinna całkowicie zażegnać problemy związane z kontrolerem SandForce 2281, zatem takie „twardziele” znowu zyskują na atrakcyjności. Zatem przejdźmy do testu Corsair Force 3 i Force GT 240 GB...

Autor: Caleb - Sebastian Oktaba

Nie jest chyba żadną tajemnicą, że SandForce 2281 pod względem wydajności najlepiej prezentuje się w modelach 240 GB, gdzie struktura pamięci pozwala wycisnąć z kontrolera absolutne maksimum. Różnice może nie powalają od razu na kolana, ale zwykle kilkadziesiąt, zaś w skrajnych przypadkach ponad 100 MB/s, to wartości zauważalne. Między innymi dlatego SSD o pojemności 480 GB w wykonaniu SandForce wcale nie górują na wykresach, ale osobom zdecydowanym na mniejsze rozmiary taka sytuacja raczej przeszkadzać nie powinna. Często taniej i lepiej wyjdzie, jeśli zmontujemy RAID z dwóch dorodnych 240-ek, niż zainwestujemy kupę kasy w 480-kę (pomijam brak obsługi TRIM przez system). Dlatego dla wymagających użytkowników 240 GB to wciąż najbardziej optymalny wybór, zwłaszcza jeżeli są zdecydowani na SSD z SandForce 2281 na pokładzie.

Wprawdzie na papierze zapis oraz odczyt sekwencyjny wydaje się bardzo podobny dla wersji 120 i 240 GB, to w praktyce zarówno pomiędzy modelami, jak i zastosowanymi w nich pamięciami widać znaczne dysproporcje. Oczywiście, sporo zależy od konkretnego testu, niemniej ciężko postawić znak równości między 120 i 240 GB oraz Force 3 i Force GT. Pierwsza seria to propozycja bardziej budżetowa, natomiast druga skierowana jest do entuzjastów wymagających bezkompromisowej wydajności. Widać to zresztą po wyglądzie samej obudowy, bowiem Force GT swoim czerwonym kolorem sugeruje, że należy do absolutnie najwyższej ligi. Specyfikacja techniczna oraz deklarowane prędkości transferów przedstawi ze szczegółami poniższa tabelka:

Wspominałem na początku artykułu, że ceny SSD w przeciągu dwunastu miesięcy wyraźnie zmalały, a testowane dzisiaj dyski są doskonałym tego przykładem. Corsair Force 3 120GB kosztował wówczas (sierpień 2011) blisko 700 złotych, natomiast teraz wersja 240 GB to wydatek rzędu 800 złociszy. Podobnie wygląda sytuacja z Corsair Force GT, którego wersja 120 GB wyceniana była na ponad 900 złotych, podczas gdy w porównywarkach 240 GB znajdziemy za niespełna 950 złotych. Malkontenci zapewne nadal pokręca nosem, że drogo, bez sensu i czekają na przelicznik 1GB/1ZŁ, ale przynajmniej dzięki nim sprzedawcy dysków talerzowych nie narzekają na popyt :) Uważni obserwatorzy przyznają jednak, iż SSD staje się coraz bardziej przystępną technologią nawet dla niezbyt majętnych.

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.7 (głosów: 7)
Sebastian Oktaba

Komentarze:

Portret użytkownika Tomasz Zawisza
#1
może i ceny sporo spadły, ale nadal są wysokie taka pojemność w sam raz do lapka, ale dopóki cena jeszcze nie spadnie to można zapomnieć po prostu szkoda tyle kasy na sam dysk wykładać
Portret użytkownika Gee79
#2
Ostatni firmware dla tych SSD to: 5.02

Link: forum.corsair.com/v3/showthread.php?t=107588

Posiadam 120GB Force 3, zaistalowałem nową wersję i zauważyłem trochę szybsze, a głównie stabilniejsze działanie (zapis/odczyt).
Choć marzy mi się 256GB / 180GB V4 od OCZ, to złego słowa nie powiem na ten dysk. Nie zauważyłem problemów, wszystko działa stabilnie choć to SF.
Portret użytkownika rafa
#3
O ile duże 240GB wersje dysków asynchronicznych sa jeszcze warunkowo godne polecenia o tyle mniejsze 128 i szczególnie 64GB takimi nie są. Wręcz lepiej się trzymac od nich z dala.
Szkoda tylko że test jest jakiś rok po premierze.
Portret użytkownika Silvana
#4
W sumie dobrze że test został pokazany teraz, a nie jakiś rok temu, gdy ceny tych dysków były prawie dwa razy wyższe. Wtedy bym takiego na pewno nie kupił, zapomniał o nich w cholerę, a dziś są w zasięgu mojej ręki. Czekam jeszcze na Force GS :)
Portret użytkownika rafa
#5
2
Ale dziś jest większy i lepszy wybór (np wspomniany Crucial) a kupione gdzieś na zachodzie dyski Samsunga czy Vertex 4 są w zbliżonej cenie więc i dziś ich nie warto kupować :D

Co do Force GS powinny lada moment być dostępne. Za oceanem już są. Test też by się przydał jako ciekawostka ile samo włożenie pamięci Toggle Mode daje w realnym życiu.
Portret użytkownika Gee79
#6
Najlepszym wyborem "cena/jakość" jest teraz A-Data 256GB XPG SX900. Kości synchronicze - cena 780zł z przesyłką. Czekać tylko na polską recenzję, np. na PurePC ;)
Portret użytkownika dupcengier24
#7
kiedy jakiś test Corsair Force series GS oraz Neutron i Neutron GTX ???
Portret użytkownika Caleb
#8
Jak tylko wpadną mi w łapy będzie test GS i Neutronów.
Portret użytkownika Nibiru85
#9
Test Corsair Force GS

hexus.net/tech/reviews/storage/43117-corsair-force-series-gs-240gb/
X Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij (zgadzam się), aby ta informacja nie pojawiała się więcej.
Kliknij (polityka cookies), aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.