Poradnik SSD - jak usprawnić i przyspieszyć pracę dysku SSD

Eversor | 14-12-2011, 13:36 |

Dyski Solid State Drive, znane szerzej pod akronimem SSD, systematycznie zyskują coraz większą popularność. Powodem takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim wydajność owych urządzeń, jak również powolny lecz zauważalny spadek cen nośników. Dzisiaj 1GB w SSD kosztuje średnio 6 złotych, więc powoli zbliża do akceptowalnego poziomu, chociaż wciąż nie każdy może sobie na taki wydatek pozwolić. Niekwestionowaną zaletą SSD jest oczywiście brak części mechanicznych, jednakże nie ratuje to ich przed zużywaniem. Największym wrogiem długowieczności flashowych dysków jest zapis, stąd popularne stają się porady dotyczące jego zmniejszenia. Co zatem robić? Jak to robić? I czy na pewno odniesie to zamierzony efekt? Na powyższe i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w niniejszym poradniku - jak usprawnić i przyspieszyć pracę dysku SSD.

Autor: Eversor - Maciej Sadowski

Poniższy artykuł poza zebraniem wszystkich praktycznych porad w jednym miejscu, poszedł nieco dalej - wykorzystując dyski OCZ Vertex 3 w ilości pięciu sztuk, postanowiliśmy przetestować, jak niektóre z przedstawionych wskazówek wpływają na ilość zapisywanych na SSD gigabajtów danych. Natomiast wśród przygotowanych porad znajdą się odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania:

Wszystkie porady pisane były z myślą o Windows 7 w założeniu, że posiadamy prawa administratora. Jeśli tych praw na naszym koncie jednak nie posiadamy, będzie trzeba albo zalogować się na konto z odpowiednimi uprawnieniami, albo uruchamiać programy używając opcji "Uruchom jako administrator". Większość porad powinna działać bez problemu również na Windows Vista. Na odchodzącym powoli do lamusa Windows XP z ewentualnymi modyfikacjami (inny sposób dojścia do pewnych okien/opcji) także wszystko powinno działać, ale dodatkowo doinstalować będzie trzeba odpowiednik linków symbolicznych.

Platforma i metodyka testów

Wszystkie testy przeprowadziliśmy na komputerze z zainstalowanym systemem operacyjnym Windows 7 Professional 64 bit z podstawowymi aplikacjami oraz wykonanymi wszystkimi aktualizacjami. Zastosowany system plików to NTFS, zaś dyski pracowały w trybie AHCI wpięte w porty wbudowanego w SB950 kontrolera (SATA III). Pomiary polegały na używaniu testowego komputera i zapisywaniu wartości HostWrites podawanej przez S.M.A.R.T. dysków pod koniec każdego dnia. Komputer pracował 9 dni, w czasie których oglądane było sporo filmów na YouTube, przeglądane były popularne portale typu PurePC (;]), czytano wiele rozdziałów internetowych komiksów itp. Dodatkowo grano w League of Legends, pisano na WTW i prowadzono rozmowy głosowe na Skype - generalnie typowe miesięczne wykorzystanie skondensowane w kilku dniach pracy. We wnętrzu platformy testowej znalazły się następujące podzespoły:

  • Procesor: AMD Phenom II X2 550 - dostarczyło AMD
  • Płyta główna: Gigabyte 990FXA-UD7 - dostarczył Gigabyte
  • Pamięci: 2x 4GB Kingston KVR1333D3N9/4G - dostarczyło PurePC
  • Karta graficzna: Palit GTX550 Ti Sonic - dostarczył Palit
  • Dyski SSD: OCZ Vertex 3 60GB i 240GB - dostarczyło ExtremeMem
  • Zasilacz: be quiet! Straight Power E5 500W - dostarczyło PurePC

Od 5 dnia włącznie w komputerze pracowała tylko jedna kość pamięci RAM. Dokładniejsze informacje o przebiegu testów znajdą się przy odpowiednich poradach. Kończąc ten rozbudowany wstęp, zachęcamy do lektury i zapraszamy do właściwych porad na następnych stronach.

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.6 (głosów: 46)

Komentarze:

Portret użytkownika Met
#1
Bardzo windowsocentryczny ten artykuł. Jestem ciekawy jak wydajnościowo różni się NTFS i ext4 z wyłączonym żurnalingiem oraz czy da się pod windowsem montować /tmp (czy jak to się tam nazywa) do ramdisku aby nie obciążać dysku ciągłymi zapisami.

Portret użytkownika Eversor
#2
Portal był, jest i pewnie długo będzie nastawiony na Windowsa. Linuxiarze i tak sami wszystko wiedzą jak zrobić ^_^. Tak na marginesie, info że cały poradnik pisany jest z myślą o userach Windowsa jest na 1 stronie XD.
Portret użytkownika Kunor
#3
Ja tam nie wiem, a zainstalowałem mamie na ssd linuksa. Linuks jeśli chodzi o przeglądanie internetu, korzystanie z pakietu biurowego, oraz odbierania poczty i gadania przez Skype doskonale się sprawdza. Dlaczego fajnie by było, jak by jakiś liniuksiarz zasilił szeregi redakcji :)
Portret użytkownika Kunor
#4
Linuks to już taki MacOs, instaluje się bezproblemowo, na laptopie mojej mamy po prostu wszystko po instalacji działało.
Portret użytkownika godless
#5
"żąglowania"?
Portret użytkownika Eversor
#6
Poprawione XD korekta przeoczyła hihi.
Portret użytkownika mg147
#7
A może tak od razu przenieść sobie wszystko na HDD, bo po co niepotrzebnie obciążać SSD.
Portret użytkownika Eversor
#8
Wszystko? W poradniku niewiele jest przeniesione w GB w stosunku do całego systemu/gier i spora dola tego rozmiaru to tymczasowe pliki czy usuwalne pliki instalacyjne aktualizacji. Większość porad ma na celu głównie poprawę wydajności i przede wszystkim zmniejszenie ilości zapisów w długim wymiarze czasu, a nie IOPS zapisu jako takiego. Dodatkowo lepsze przystosowanie komputera do np reinstalacji systemu. Część można nawet na zwykłym HDD wykonać jak komuś pomoże łatwiej je (reinstalki) robić.
Portret użytkownika Dammeron
#9
"Natrafić można także na porady czyszczenia foldera" - a nie przypadkiem "folderu"? ;)
Portret użytkownika Eversor
#10
Większość źródeł do jakich docieram na szybko dopuszczają obie formy dopełniacza.
Portret użytkownika Miodnyjs
#11
A po co się tak spinać z tym "oszczędzaniem" SSD'ków?
To w końcu kupujecie go do szybszej pracy kompa,czy do wkręcania sobie schiz że to obniży jego wydajność i "zdegraduje" komórki?
Ja tam nic nie kombinuję poza wyłączeniem indeksowania,ale ono mi po prostu zawsze na nerw działało.
Jak się nawet popsuje,to wyślę na gwarę i po krzyku.
Portret użytkownika DejwiT11
#12
5
To samo miałem napisać. W tytule jest "jak usprawnić i przyspieszyć pracę dysku SSD", a w większości w sumie to poradnik jak oszczędzać zapisy. Na szczęście plik wymiany zalecasz pozostawić na SSD, bo już zaczynałem się martwić, że wyjdzie odwrotnie, czyli jak spowolnić pracę systemu ^^. A przenoszenie profilu AQQ jako oszczędzanie zapisów na ssd to lekkie przegięcie.

Powiem, że z własnego doświadczenia zauważyłem, iż spinanie się z tym przenoszeniem wszystkiego jest nieuzasadnione. Od kwietnia do dnia dzisiejszego mój SSD zaliczył tylko 800GB (!!) host write'ów, przy czym mam wszystkie tempy przeniesione na HDD, ale tylko ze względu na częste bywanie na YT. No i przez pierwsze 2 - 3 miechy miałem ramdiska na cache FF, ale potem go usunąłem i dałem normalnie na ssd po ludzku.

Oczywiście pobierane pliki z neta, wklejanie, kopiowanie czegokolwiek wykonuje na hdd, ale nie szaleję z mklink'ami, a i tak mam mało zapisane. I uświadomiłem sobie, że nie warto nic oszczędzać, bo SSD potrafi przyjąć 200, 300TB i więcej zapisów, kropla w morzu, by zajmować się takimi ***łami ;]

Pzdr!
Portret użytkownika Dammeron
#13
Ale jednak sporo ludzi kupuje dyski na długie lata i rzadko je zmienia, więc warto zadbać o ich żywotność
Portret użytkownika Mortiiss
#14
@Dammeron
już widzę te długie lata...masz na myśli 3 czy 4 ;D Bo z ludzi którzy zmieniają sprzęt rzadziej to wydaje mi się że nie katują sprzętu tak bardzo, a co do samych porad - nowa generacja dysków ma naprawdę dłuższą żywotność :D, także bez obaw...
Portret użytkownika Olbi
#15
Nom, poradnik typowo Windows, więc sporo ludzi, którzy używają choćby takiego Ubuntu, openSUSE, Chakra, czy Mandriva dużo sobie nie porobi. I nie gadać głupot, że osoba instalująca Linuksa jest wszystko wiedząca. 90% użytkowników Windows nie wie, co to jest przeglądarka, a co dopiero mówić o zabawie w wyłączanie indeksowania. Poza tym ja SSD używam tylko, jako dysku z przenośnym systemem. Jednym z powodów jest bardzo trudne usuwanie danych z nośnika Flash, gdzie nie da się praktycznie nadpisać danej komórki, jak to ma miejsce na HDD z sektorami. Także sprzedaż dysku SSD jest z deczka mało bezpiecznym rozwiązaniem :)
Portret użytkownika Eversor
#16
Dobra to hurtowo.

@Miodnyjs - SSD daje główny boost systemowi i grom na odczytach, a SSD zużywa się tylko i wyłącznie na wymazywaniu komórek czyli na zapisach. Dbanie o liczbę zapisów jest więc dobrym rozwiązaniem.

@DejwiT11 - 800GB w 8 miesięcy to mało. Uważa się, że normalne typowe użytkowanie SSD waha się w przedziale 5-15GB dziennie, ty nie przekroczyłeś nawet 4 ^_^. Mój Intel 320 ma już 3TB nabite. W czasie 10 miesięcy relatywnie zwykłego użytkowania (pomijając około 500GB jakie nabiły testy rajd poprzez testy m.in. instalacji softu na czas). Tylko, że gram od czasu do czasu w systemie zainstaluj-przejdź-wywal (około 10giga zapisów per miesiąc z samej instalacji gier). Dla mnie oszczędzenie sporej liczby gigabajtów zapisów ma sens, bo tak naprawdę to rzecz jak gust, u każdego spisze się inaczej, ale każdemu w przeciwieństwie do gustu może pomóc XD. I też dlatego po napisaniu poradnika większość porad zastosowałem sam:P Jak jakąś ominąłem to dałem zdaje się nawet takie info w tekście.
Tytuł artykułu nie jest moim dziełem. Ja arta nazwałem po prostu poradnikiem SSD. Podtytuł był jak widać wymagany przez "wyższe sfery" ^_^

@ Dammeron - Dokładnie, sporo ludzi kupi SSD wydając na nie grubą kasę, i chce mieć dysk jak najdłużej. A te 200/300TB o których pisze DejwiT11 nie jest niestety "prawdziwie". Intel 320 zaczyna tracić komórki już przy około 100 ^_^, acz mowa o paru komórkach a nie lawinowym obumieraniu. Sporo ludzi ma też starsze dyski, które mimo starszych flashy z większą liczbą "bezpieczeństwa" aka wymazywań, może przy 100TB być już martwa ze względu na słabsze algorytmy "inteligętnego" rozkładania danych by zmniejszać liczbę wymazywań komórek.

@ Mortiiss - Widzę, że generalna idea tego arta wpisywana między wierszami w co drugiej poradzie się nie przebiła do tłumu. Art miał być poradnikiem SSD, który w mojej opinii przy niektórych poradach można wykorzystać do zwykłego HDD. Ten podtytuł wprowadza widać w błąd co bardziej dociekliwych userów. Połowa porad jak z profilami AQQ/Przeglądarki WWW są bardziej z myślą o "Jak ułatwić sobie obcowanie z Windowsem przy formacie", niżeli czystym wydajnościowym zyskiem, czy zyskiem ze zmniejszonych zapisów.

@ Olbi - Poradnik typowo Windows - bo portal jest Windowsowy. Większość ludzi, która instaluje chociażby "idiotenproof" dystrybucje Linuksa i tak umie grzebać w systemie mocniej niż typowy user Windowsa. Windowsów jest więcej, i jak sam zauważasz "tempota" ich użytkowników jest większa. Tak więc im trzeba poświęcić więcej czasu i pomocy. Typowy zaawansowany linuksiarz, jak już wyżej komuś pisałem, i tak wszelkie te porady rozgromi i to w formie tekstowych komend w terminalu samodzielnie ^_^.
Usuwanie danych z SSD jest prostsze od HDD. Poczytaj ostatnią poradę o TRIM z rysem od strony mechaniki działania HDD/SSD. Generalnie poczytaj o HDD i o SSD, o tym jak działają zanim wypowiesz taką opinię wprowadzającą innych w błąd. Czyszczenie HDD do odsprzedaży z naprawdę ważnych danych to proces kilku/kilkunastokrotnego nadpisywania całej powierzchni danymi. Chociażby HD Tune Pro ma opcje specjalnego wymazywania: kilkukrotnym nadpisaniem powierzchni dysku zerami/jedynkami generowanymi jakimś algorytmem. Zwyczajny szybki format nic nie da. A nawet pełny powolny format, czy nadpisanie powierzchni dysku zerami/jedynkami/random pattern nie jest w 100% bezpieczne. Dobra firma odzyskiwania danych i tak jest w stanie odczytać zawartość dysku ze śladowych resztek namagnesowania/etc. Oczywiście 99.99% przypadków dla zwykłych ludzi taka forma wymazywania jest zwyczajnie wystarczająca, bo domowe sposoby odzyskiwania danych po takim formacie/nadpisaniu nic nie wskórają.
W SSD wystarczy użyć Secure Erase i gotowe. Wszystkie komórki zostają wymazane - dysk jest jak nowy (także prędkościami odczytu/zapisu), pomijając liczbę nabitych wymazywań komórek. Nie da się z tak wymazanego dysku odczytać informacji, nawet próbując odczytać dane prosto z flashek. Trzeba by znać strukturę rozkładania danych na flaszkach. Wiedzieć czy zerowanie komórki jeśli było w niej zero/jedynka daje w efekcie mierzalną różnicę. I tak dalej, i tym podobne. Po prostu się na dłuższą metę nie da.
Portret użytkownika DejwiT11
#17
5
@ Eversor, chyba się pitolnąłeś w obliczeniach ile zużywam mój ssd dziennie. 60GB na dzień, to nie tylko mija się logiką (bo wiem mniej więcej co robię na kompie i nierzadko sprawdzam host write'y) ale i z matematyką. Przecież 8 miesięcy to ~240 dni. Podzielić 800GB na 240 dni to wychodzi raptem 3,33GB / dzień xD. A i tak w moim mniemaniu to dość sporo. Ty mówisz, że masz 3TB w 10 miesięcy, no to by ile wychodziło na dzień? Horrendalne liczby Twoim sposobem liczenia :p

Dalej. Niżej napisałeś, że te 200 - 300TB żywotności dysku to nieprawda. Ale ja mówiłem o żywotności, czyli kiedy dysk może zdechnąć, lub stać się nieużywalny. Jeśli chodzi o pojawianie się błędnych sektorów, to ja miałem już na początku jednego reloka, i to jest normalne. Aktualnie mam 4 seloki przy 1,48TB (tutaj wyjaśnienie - dysk mam od kwietnia i nabiłem ~800GB, gdyż kupiłem go jako używkę z przebiegiem ~700GB i już był jeden relok). Polecam w temacie o SSD luknąć w linka z FAQ, o realnym teście żywotności SSD. Gdzieś tam się przewinęła w sprawozdaniu liczba 400 ileś TB.

Także uważam, że ja właśnie bardzo mało wykorzystuje dysk, gdybym miał większy (mam 40GB), instalował na nim gry itp. to na pewno by miał już garę TB zapisów, a tak po prostu korzystam normalnie z systemu, więc nie mogę zapisywać 60GB dziennie :D

Pzdr!
Portret użytkownika Arael
#18
W praktyce jeśli Windows 7 był instalowany na czysto na SSD, to nic już nie trzeba robić.


Co najwyżej można dla pewności:


- upewnić się, że kontroler pracuje w trybie minimum AHCI, a TRIM jest na pewno aktywny

- wyłączyć zupełnie usługę defragmentatora, lub upewnić się że nie jest włączony dla SSD

- jeśli się nie używa hibernacji można ją wyłączyć, ale np. Hybrid Sleep może się przydać


I chyba tyle.


Porady z przenoszeniem plików na HDD to ciut głupota, bo np. wydajność przeglądarki z cache na HDD będzie odczuwalnie gorsza przy częstym używaniu, a np. przeniesienie całego profilu użytkownika też spowoduje odczuwalną różnicę na minus. Kiedy korzystamy z SSD to właśnie po to, żeby operacje dyskowe na co dzień omijały szerokim łukiem HDD (nie licząc czystego storage typu muzyka/filmy - ale już nie gry! Chyba, że lubicie jak Wam się mapa w BF3 ładuje 50s zamiast 15s, itd.), a nie po to, żeby mieć "semi-SSD experience". OK, zapisów będzie więcej, ale co z tego? Nawet robiąc sobie codziennie YT-day nie wypstrykacie tego dysku do czasów, gdy SSD o pojemności 1TB będą w cenie połowy tego co obecnie kosztują modele 120GB (jakieś 5 lat - mam nadzieję, że mniej). Druga sprawa to wyłączanie prefetchera: Po co? RAM zawsze będzie szybszy niż SSD, a obecnie jest tani i sam Prefetcher zwalnia go gdy jest potrzebny, więc w czym problem? Zauważyliście jakieś plusy jego wyłączenia? Wątpię - więc PO CO? Summa summarum: patrz pierwsze zdanie tego komentarza. Takie usprawnienia to strata czasu i energii, oraz niestety wydajności kompa.










Portret użytkownika Arael
#19
Wasz system komentarzy chyba mnie nie lubi, bo zupełnie olał formatowanie mojego posta - mam je tylko w trybie edycji, lol.


A teraz działa - tylko tag ze slashem, za to z wielką przerwą na końcu, lol.

Portret użytkownika Eversor
#20
@Arael - Nie ma formatowania. Entery są olewane bo komentarze są w systemie HTML. Jak chcesz nową linie to używasz <br /> i po problemie. Generalnie tagi HTML.
Co do pierwszego komentarza. Przeczytaj artykuł cały, wnioski moje przy każdej poradzie. Bo serio sprawiasz wrażenie, że obejrzałeś jedynie pierwszą stronę.

@DwejwiT11 - już poprawiłem myśl, w ogóle mi się pokićkało z tymi liczbami, pamięć zawiodła hehe. Twoje 800GB to mało, moje 3.1TB to takie średnie. Ale mówienie, że reloki to norma to jakieś nieporozumienie. Zwłaszcza przy tak małych liczbach. W teście zdaje się Inteli dwóch (Zdaje się X25-M i 320tki) reloki wyskakiwały dopiero po ładnych parudziesięciu TB. Ja na moim dysku nie mam ani jednego reloka. Acz przyznam, że nie czytałem artykułów na temat padalności komórek, czy to jak w HDD z sektorami które potrafiły czasem zdychać, dla mnie relok w SSD tak szybko to podstawa do RMA ^_^. Co do liczby TB host writów zanim dysk zdechnie/padnie/whatever to tutaj generalnie ja wiem, że potrafią wytrwać i setki TB. Acz jednak trzeba wiedzieć, że ta gwarantowana liczba to tylko liczba TB wyliczona z liczby kasowań razy rozmiar bloku. A to przy 25nm kościach w np mojej 320tce Intela z 256 stronami 8KB rozmiaru, limitem kasowań podawanym przez Intela na zdaje się 5k, daje nam ostatecznie coś ponad 9.75TB. Co i tak jest sporą liczbą, ale np wedle niej mój dysk zdechnie po mniej niż 3 latach XD. Fakt, że komórki mogą przeżyć znacznie więcej, ale też i typowe używanie komputera wraz z TRIMem zależnie od jakości Firmwaru może wpływać negatywnie na write amplification. Ja osobiście szacuje sobie, że tak jak mi SSD dobije do 5 razy tyle (aka tych blisko 50TB) to będę go sprzedawał. Ale przy zmianach cen, pewnie szybciej zastąpię moją 120tke jakąś 240+.
Portret użytkownika DejwiT11
#21
5
Eversor, nieporozumieniem są reloki na HDD, ale przecież SSD to zupełnie co innego. Np., Ci kolesie z testu real life ssd zanim na dobre zaczeli katować swojego kingstona (brandowany Intel taki jak mój 40GB G2), to przy 120GB zapisów już mieli reloka. Mi to rybka czy mam reloki czy nie, to SSD, norma, poza tym wszystko fryka jak trzeba i to najważniejsze, a nawet jeśli to nie norma, to podejrzewam, że jeszcze góra pół roku bede go miał i kupuje coś większego, ~120GB. W każdym razie ja traktuje SSD zupełnie inaczej niż HDD, już się tego nauczyłem. Wydaje mi się, że jeśli byłaby możliwość sprawdzenia ile masz padniętych sektorów np. na pendrivie swoim ukochanym to byś się wystraszył xD.

W każdym razie uważam, że nasze SSD przeżyją znacznie dłużej, niż myślimy i ze strachu je sprzedamy ;]
Portret użytkownika Eversor
#22
Flasha można sprawdzić na upartego HD Tunem zrobić Error Search a potem obejrzeć speed mapę. Jak będą jakieś sektory z bardzo długim czasem, to o ile pendrak też używa "zapasowego" obszaru - to już wiadomo, że coś nie teges. Albo wywalą się bady od razu, aka na ekranie błędów. Co do reloków na HDD to nie pisałem, że są normalne. Dla mnie relok to relok, i na HDD i na SSD nadaje się na RMA. Acz w SSD można z tym żyć nie bojąc się o dane. No ale kończmy tego offtopa - oboje chyba rozumiemy punkt widzenia 2giej strony ^_^.
Portret użytkownika Arael
#23
@Eversor:
Niestety nie działają żadne tagi, nie da się sformatować w żaden sposób. Powinien to robić automatycznie, ale nie robi.

Tak, przeczytałem cały artykuł, bo mnie ten temat interesuje i używam SSD od 3 lat - wnioski jak wyżej. Prawie cała zabawa jaką opisałeś jest niepotrzebna pod W7, bo naczelna zasada maksymalizowania wydajności na SSD jest oczywista: wszystkie I/O nie związane ze składowaniem danych mają trafiać na SSD - każde odstępstwo od tej zasady to strata wydajności, a tą żywotność którą przyoszczędzisz na 99% nie potrzebujesz. W efekcie lepiej jest zaoszczędzić czas i energię olewając wszystkie ekstra zabiegi, a zmaksymalizować wydajność, nawet kosztem krótszej żywotności. Argument z reinstalacją też jest wątpliwy - jak już ktoś przenosi lokalizację profili programów, to równie dobrze może sobie zrobić ich backup przed reinstalacją. Pierwszy raz po zainstalowaniu OCZ Vertex 120GB w miejsce macierzy RAID0 miałem kiepską wydajność właśnie dlatego, że profil użytkownika i profile programów miałem na RAID1 - dopiero przerzucenie wszystkiego na SSD pozwoliło uwolnić się od spowolnień z powodu odwołań do HDD. PS. Mam raczej wrażenie, że to Ty przeczytałeś tylko początek mojego komentarza, bo nie odpisałeś np. po co wyłączać Prefetcher.

Reloki:
HDD (od dłuższego już czasu, stare niekoniecznie) zawsze mają reloki, tylko firmware je maskuje. I nie podlegają RMA, oczywiście - należą do uroków związanych z wyższymi gęstościami zapisu i zgaduję, że im wyższa gęstość tym jest ciekawiej (zgaduję choćby po zachowaniu mojej macierzy 2x3TB WD). Tam samo najnowsze CPU w 32nm walą ponoć sporo błędów zanim wyprodukują poprawny wynik w procesie przetwarzania danych - swego czasu nawet ktoś z Intela twierdził, że z powodu czasu potrzebnego na korekcję tych błędów już dużo niżej nie zejdą (a potem Intel wydał oficjalne oświadczenie dla inwestorów, że to bzdury... tia).
Portret użytkownika Eversor
#24
Co do tagów, to interesujące bo od lat swoje komentarze w ten sposób formatuje. Aczkolwiek w "Format danych" mam wybrane "Pełen HTML".

Komentarz o przenoszeniu profili jest bez sensu. Bo przeniesiesz profil raz, a potem instalując wszystko po formacie, jedynie wybierasz lokację starego profilu. A teraz zapomnij przed formatem zbakapować dane i po ptokach. Nie twierdzę, że trzeba to robić, ale ja tak robię bo mi tak prościej porządek zachować chociażby.

To w końcu RAID1 czy RAID0? Zresztą nie chce wiedzieć co ty takiego robisz, że miałeś wybitnie widoczne spowolnienia z powodu posiadania profili aplikacji na zwykłych HDD. Ja miałem swego czasu profil WTW, FF na zwykłej partycji ECO dyksu Samsunga (aka 5400rpm, AAM na 128 - wysoki czas dostępu do danych). Mimo to nie miałem widocznych spowolnień, ale na FF to dlatego, że korzystałem z buforowania w ramie, całkowicie omijałem dysk, a na czas odpalania FF nie zwracam większej uwagi. Przenoszenie np. Moich obrazów - to akurat wpada w twoje "IO związane ze składowaniem danych". No ale też kwestia jak kto na to patrzy.

Nie mam po co odpisywać ci po co wyłączać Prefetcher. Bo wniosek, że autor czyli ja, nie wyłącza obu jest na końcu porady. Opisy, które powinny sugerować czy daną opcję wyłączyć czy nie także są przed samą poradą. Dodatkowe wnioski jak np. opis, że większego sensu wyłączania Superfetcha nie ma za poradą także jest. Możliwe, że gdybym na samym początku pisał rozbudowane wnioski to było by to łatwiejsze do zrozumienia. Zresztą pod Windowsem 7 więcej daje Superfetch. Prefetcher nie umie korzystać z ramu XD, i na grubsza metę SSD nie pomaga, ba nie pracuje nawet - stąd wniosek po poradzie, że u mnie aka autora nie tworzy żadnych wpisów mimo korzystania z instalowanych na klasycznym HDD programów.

Co do reloków na HDD to nie wiem o czym mówisz. Firmware niczego nie maskuje. Większość dysków ma w SMART wpis odnośnie relokacji sektorów na zapasowy obszar jaki nowe dyski mają. Co więcej idzie je wykryć HD Tune - Error Skan i potem Speed Map. Wymieniłem 3 dyski z badami, które zniknęły za sprawą relokowania w parę dni (komp mam 24/7 więc, rzadko wyłączam/włączam by dyski mogły wykonać relokację, a ta z tego co pamiętam odbywa się na inicjalizacji dysku). Wszystkie 3 RMA mi uznano, w 2 przypadkach dano nowiusieńki dysk.

Końcówki nie ma co komentować, tak to już jest w tym świecie. Wystarczy spojrzeć na chipsety pod LGA 1155, procek pod ten sam socket, czy chociażby procki/sokety pod LGA 2011. Wypuszczają sprzęt z błędami, niedokończony bo im się to opłaca finansowo XD.

Generalnie ten poradnik pisałem, bo szefostwo chciało. Jakbym pisał w każdej poradzie, że jest bez sensu jak ty w sumie twierdzisz, to po co w ogóle pisać poradnik? Prawda taka, że z poradami i bez generalna praca na systemie jest mniej-więcej zbliżona. Z racji, że zastosowałem większość porad u siebie w czasie pisania arta, mogę wprost powiedzieć, że ani różnicy na plus ani na minus nie widzę. Jedynie mniej GB per dzień tworze w Host Writach, ale to tyle. Tylko, że ja mam na SSD 2 partycje, i większość porad z przenosinami jak foldery osobiste/profile mam na SSD. Poradnik zawiera przy każdym przenoszeniu czegoś na HDD informację, że może to oszczędzić zapisy na SSD, ale może też spowolnić pracę, wszędzie tam gdzie faktycznie może to zrobić. Zawiera też (o ile to mierzono w testach) wpływ na Host Writy, by czytelnik mógł ocenić czy mu się opłaca przenosić coś dla takiej oszczędności Writów.

Cała ta wojna w sumie nie ma specjalnie sensu bo zależy od użytkownika. Jedni jak ty machną na wytrzymałość SSD i wszystko co mogą dadzą na SSD. Inni kupują małe SSD, albo za ciężko odłożone oszczędności i pragną skorzystać z każdej możliwości zbalansowania wydajności i zużycia. A nie wmówisz mi, że SSD z większością porad z poradnika, nie przyśpieszy np, ładowania się systemu, czy np. pracy na paru aplikacjach na raz, ba może nawet umilić korzystanie z komputera na którym z powodu małej ilości ramu, sporo pagefila się używa ^_^.
Portret użytkownika Arael
#25
1. Jak może być bez sensu komentarz o przenoszeniu profilu, jeśli:

- Przeniesienie profilu na HDD spowolni system z SSD (wydawało mi się to analitycznie oczywiste - jakieś kontrargumenty?)

- Jeśli ktoś nawet nie kojarzy zjawisk typu reinstall z backupem, to nie widzę go w roli szczęśliwie przenoszącego profile

- Jeśli ktoś umie przenosić profile to powinien mieć też na tyle oleju w głowie i w przypadku SSD ich nie ruszać (wydajność!)



2. "To w końcu RAID1 czy RAID0?":

- Dwa Raptory po 36GB RAID0 wcześniej, RAID1 zawsze obowiązkowo na dane - wtedy też na profil użytkownika (cały)

- Obecnie też RAID0, tyle że na 2x Vertex 120GB (alpha driverach Intel RST zapowiedziano wsparcie dla TRIM w RAID0!)

- Czy były to wybitne spowolnienia gdy profil był na HDD to nie wiem, ale na pewno były mocno wyczuwalne i dokuczliwe.

- Nie wiem dlaczego nie odczuwasz spowolnień na 5400RPM, kiedy ja je miałem na 1.5TB 7200 - może to nie był cały profil?

- Przeniesienie cache przeglądarki do RAM to uroczy zabieg i na pewno było szybko, ale mało wygode to i lepiej zostawić na SSD

- TB z bazą maili na SSD z kilku lat wielkości kilku GB robi porządkowanie w kilka sekund, tak samo wyszukiwanie - a na HDD?...



3. "Nie mam po co odpisywać ci po co wyłączać Prefetcher":

- Pisząc "Prefetcher" mam na myśli całość technologii prefetch w Windows
- Wbrew temu co sugerujesz w artykule nie wyjaśniłeś logicznie sensu zilustrowanego dłubania...

- Z tego co wiem MS zaleca nie wyłączanie tej funkcji, więc Twoje "bardziej rozbudowane wnioski" pewnie by na tym stanęły



4. "Co do reloków na HDD to nie wiem o czym mówisz.":

- No właśnie :)

- Być może opisany przez Ciebie sposób jest dobrym pomysłem na szantaż w serwisie i skuteczne RMA - za to plus :)

- Jeden z moich nowych 3TB WD w RAID1 wylatywał przy ~80% weryfikacji z powodu MASKOWANEGO bada i długiego TLER



5. "Wypuszczają sprzęt z błędami, niedokończony bo im się to opłaca finansowo":

- To też, jednak sedno leży w czymś innym: Powyżej pewnego progu miniaturyzacji błędy są sprawą normalną

- Sedno leży w zarządzaniu tymi błędami - na przykład wypuszcza się GTX 580 i GTX 570 :) (tej drugiej jakby dużo więcej...)



6. "Generalnie ten poradnik pisałem, bo szefostwo chciało.":

- Poradnik zacząłem czytać z zainteresowaniem, ale niestety bardzo szybko zaczął właśnie tak wyglądać :)

- Plus tych porad może być taki, że niektóre oszczędzają zapisy na dysku... Ale tak jak napisałem nie ma po co oszczędzać.

- Co do "zbliżonej" pracy z przenoszeniem i bez to tylko jeśli cache przeglądarki jest w RAM, a profile od apps mało używanych.

- Phi, teraz doczytałem o tych dwóch partycjach na SSD - zaskoczenia więc nie ma; marnujesz tak miejsce ale na SSD to dobrze :)

- Mogłeś dołączyć poradę o podzieleniu SSD na partycje, żeby mieć rezerwę tych 10-20% (acz ciut ciężko wywróżyć jak podzielić)

- "jak usprawnić i przyspieszyć pracę dysku SSD" - przyznasz, że z "przyspieszyć" przenoszenie na HDD niewiele ma wspólnego...



7. "Cała ta wojna w sumie nie ma specjalnie sensu bo zależy od użytkownika.":

- żadna wojna, po prostu ktoś zacznie robić rzeczy podane w poradniku i moim zdaniem straci czas, energię i wydajność...

- moim celem jest wyłącznie sugestia, że może warto taki poradnik podzielić na "podstawa dla SSD" i "oszczędzanie zapisów"

- domyślnie plik wymiany będzie na SSD, więc jeśli ktoś zainstaluje na czysto W7 nie widząc poradnika na oczy ma wszystko OK :)

- przyznam, że z opisanych opcji upewnienie się co do AHCI (powinno być default) i ryzykowne buforowanie zapisu przyspieszy...

- ...ale przenoszenie na HDD na pewno zwolni, tak samo wyłączenie mechanizmu prefetch może zwolnić (na pewno nie przyspieszy)












































Portret użytkownika Eversor
#26
Primo: Zedytuj te posty, bo ci ktoś bana za nie spuści albo wręcz po prostu je usunie (chociażby ja XD).

1. Ty w kółko z tą wydajnością. Zdajesz sobie sprawę, że dla niektórych kupno SSD to przyśpieszenie komputera samo w sobie? Jeśli dana aplikacja nie wymaga uber prędkości a oszczędzić można zapis, to czemu nie przenieść profilu? Acz sam popieram postawienie sobie 2 partycji na SSD np na gry i na OS i na grach trzymać profile (ja tak robię u siebie), ale tylko jak mamy miejsce.


2. Dla mnie spowolnienia nie są dokuczliwe, bo primo, przyzwyczaiłem się do tego co było, a secundo i tak kupiłem SSD z myślą o zlikwidowaniu spowolnień przy kopiowaniu danych/pracy na plikach, z racji posiadania jednego HDD. Wolałem SSD niż szybki HDD na ten cel zakupić nie żałuję.

- Co do myślnika o 5400 i spowolnień - tak cały profil FF, cały profil WTW, ale oba są instalnięte jako programy na SSD, WTW z tego co mi wiadomo, z profilu ładuje wszystko co trzeba przy starcie, więc spowolnienie jest tylko przy jego włączaniu. Zapis do archiwum w zależności od opcji - także może odbywać się np. tylko przy zamykaniu WTW. Zero problemów.

- Z cachem myślnik - nie zauważyłem żadnej niewygody ze strony cache'owania w RAMie. Osobiście polecam to robić jeśli mamy taką możliwość (wbudowaną w przeglądarkę).

- O TB się nie wypowiem - nie używam. Raczej wiadomo, że jeśli służy nam trzymanie wielkiej bazy danych na dysku SSD, i mało się w tej bazię zapisuje, a więcej odczytuje - to można zostawić.


3. Jest wstęp z opisem technologii. Jest porada właściwa. Są wnioski. Fakt pewnie wnioski powinny być przed poradą. I pewnie powinienem pisać bardziej dosadnie. Jakoś zakładam, że user czytający ma trochę oleju w głowie i wyciągnie z tego swoje własne wnioski. Co do tekstu o zaleceniach MS - MS w artykule o SSD samo napisało, że Superfetch na większości maszyn z SSD samo się wyłączy. Zostaje włączone jeśli dysk HDD jest w kompie, albo SSD nie zgłosi się jako takie z tego co pamiętam.


4. Od razu szantaż. Idę do sklepu. Kładę dysk na ladę. Mówię ma bad-sektory. Relokowane, speed-mapa wykrywa spore czasy dostępu. Podpisuje papierek, dysk zabierają, mniej niż 2 tygodnie później odbieram. 1.5TB dostałem nowe, 320tke F4 dostałem już naprawianą (sprzedałem bo kupiłem SSD, miesiąc później koleś co kupił wysyłał na serwis znowu... więc te F4 to słabe jakieś się trafiają).


5. Sztuczka z przycinaniem chipa i sprzedawaniem jako niższego modelu znana jest od dawna. W końcu odblokowywanie ukrytych potoków/rdzeni w GPU/CPU na tym polegało zawsze. Nie ma co rozdłubywać tematu - rozumiemy się tu wzajemnie.


6. Z tym oszczędzaniem to wiesz - różnie bywa. Dla niektórych zrzucenie z barków SSD nawet ponad 40GB Writów nabitych w miesiąc, to sporo. Zwłaszcza jak zostanie np. 10-15GB. To zmiana taka, że zamiast w rok nabić nawet 660GB nabije się raptem 180GB. (Pomijam tutaj GB nabijane z instalacji gier/programów/systemu). Ja i ty wiemy, że te 660GB na rok i za 5 lat dyskowi nic nie zrobi. Ale są też tacy, którzy oszczędzą te TB/GB zapisu chociażby by łatwiej móc odsprzedać dysk. Warto to robić jeśli widocznego spadku wydajności brak, a przy części porad tak właśnie jest (najwięcej da temp/softwaredistribution).

- No wiadomo (co do myślnika o cache w RAM). Właśnie o to chodzi by przenosić to co nas nie spowolni za mocno.

- Nie rozumiem o co ci chodzi z marnowaniem miejsca? Mam tyle samo GB użyte na 2 partycjach co miałem na jednej. Nie mam tendencji do zapychania dysków po brzegi to problemu nie widzę, a tak mogę dla łatwiejszych formatów przenieść foldery osobiste i profile WTW/FF na SSD ^_^.

- Nie ma po co robić dodatkowego "overprovisioningu" to co oferują SSD same w zupełności wystarczy. Zresztą tak się upierasz że te oszczędzone GB w zapisie nic nie pomogą to po co to robić XD?

- Tytuł był Poradnik SSD. Podtytułu nie dodawałem. Mnie nikt nie słucha - liczy się liczba wyświetleń, a nie fakt, że teoretycznie to jest to kłamstwo w parcie o przyśpieszaniu (za ten tekst dostane pewnie reprymendę, albo ktoś mi zedytuje z szefów komentarz).

7. Dobrze to finalizując - ja rozumiem o czym mówisz. Dociera to do mnie. Ale wciąż nie widzę sensu przepisywania poradnika od nowa. Generalnie skończmy po prostu ten "Spam", bo się komentarze zaczynają robić dłuższe od samego poradnika.

- Myślnik o podzieleniu poradnika - jest to jakaś myśl. Pytanie tylko czy ma sens, przerabiać cały poradnik od nowa, bo ludzie chyba i tak wykonają tylko niektóre porady.

- Nie bardzo kminie tę uwagę o pagefile. Nie każe przenosić wręcz polecam zostawić na SSD, jedynie co najwyżej zmniejszyć. No chyba, że chodziło właśnie o to, że bez użycia porady, będzie to samo na domyślnej instalce Windowsa 7 - tylko pagefile większy - to zwracam honor.

- Ten ryzykowny bufor przyśpieszyć może przyśpieszyć, ale dla sporej dawki ludzi będzie to efekt raczej placebo XD.

- Przenoszenie na HDD zwolni - dlatego jak już pisałem - jest w opisach i wnioskach informacja o tym, że może to spowolnić pracę. Oraz informacja ile GB z zapisu się tak oszczędzi. Każdy musi ocenić to sam. Co do superfetcha - to już pisałem, że dałem opis, że sam zostawiam oba włączone.

Generalnie pomyślę. I może przy okazji dodam stronę będącą podsumowaniem. Gdzie wypstrykam porady od myślników i dam zalety/wady. Ale pisać czy zalecam to stosować czy nie za dużo zbytnio nie mogę, bo jest to stricte subiektywna opinia, a jako redaktor powinienem tego unikać ^_^. Zadowoliła by ciebie taka edycja poradnika?
Portret użytkownika special5
#27
Witam mam problem.Jeśli można to proszę o pomoc.Mam ssd 64gb i przed optymalizacja zainstalowalem tylko sterownik od chipsetu plyty. a po optymalizacji chcialem zainstalowac dalsze stery i sie juz nie dalo wyskakiwal blad a przy tym bledzie lokalizacja pliku czy tam folderu byla E:Temp

Ja nie wiem co zrobilem zle i czemu nie mozna zainstalowac sterow.Prosze jeszcze raz o pomoc.I ktore punkty najlepiej zrobic a ktorych nie trzeba robic?
Portret użytkownika Eversor
#28
Nie odpowiem, które porady zrobić a których nie bo to sprawa indywidualna na czym komu zależy - wnioski są w opisach trzeba na ich podstawie i dodatkowych informacji (np. pomiarów wpływu na zysk z oszczędności zapisów) wysnuć własne wnioski co zastosować a czego nie. Co do problemu ze sterownikami - nie spotkałem się z czymś takim, a przenoszę u siebie foldery temp od dawna. Być może popełniłeś błąd przy przenoszeniu/wpisywaniu lokacji tychże folderów? Może być też problem instalatora sterowników, który nie umie korzystać z tempa jeśli jest w innej niż domyślna lokalizacji? Miałem coś podobnego z Javą dawno temu - instalator updejtów nie działał jak lokalizacja instalacji Javy nie była domyślna.
Portret użytkownika Wiosniak
#29
Witam, a co z antywirusem i jego zapisami? Np sprawdzałem na wersji testowej GDATA Internet Security 2013 i wg HD Tune 5 w opcji Disk monitoring program nazwany GDscan po kilku/kilkunastu minutach ma już zapisane kilkaset megabajtów !!! Spodziewałem się, że antywirus głównie odczytuje a nie że ciągle coś tam dłubie i zapisuje. Być może odpowiada za to tzw strażnik systemu ale tego jeszcze nie określiłem ani lokalizacji plików odpowiedzialnych za zapis. Chętnie posłucham jakiś rad co z tym zrobić
Portret użytkownika Eversor
#30
Niestety nie pomogę - osobiście nie korzystam z antywirusów. Też mi się wydaję, że trochę podejrzane jest by antywirus tyle zapisów robił - polecam jednak pytać się na forum - bo w komentarzach na tak "leciwych" artykułach można odpowiedzi nie doczekać się nigdy.
Portret użytkownika DEDEKIND
#31
4
Od niedawna uzywam SSD i mam plyte asrocka i oprogramowanie xfastram 555, i on tworzy wirtualny dysk dla firefoxa, ie, itp. Polecam dla tych co nie maja dysku drugiego na filmiki z youtube'a. Jedyna wada ze tworzy 512 MB, chyba nie da sie zmienic. Jak ktos jeszcze uzywa tego, to prosze o bardziej szzegolowe informacje - ja jestem laikiem.
Pozdrawiam wszystkich uzytkownikow SSD:)!
X Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij (zgadzam się), aby ta informacja nie pojawiała się więcej.
Kliknij (polityka cookies), aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.