.
Załóż konto
English Deutsch Русский Français Español 中国

Kingston HyperX Savage SSD. Test dysków stworzonych dla graczy

Sebastian Oktaba | 22-05-2015 12:03 |

test dysków ssd kingston hyperx savageDyski SSD Kingston HyperX Savage to zupełnie nowa propozycja od weterana rynku pamięci masowych, który ostatnie miesiące spokojnie odpoczywał na ławce rezerwowych, podczas gdy hiperaktywna konkurencja powadziła szeroko zakrojoną ofensywę. Byliśmy świadkami premier Crucuial MX200, Samsung SSD 850 Pro, GoodRam Iridium oraz Plextor M6P, natomiast Kingston pomimo słabnącej pozycji niczego interesującego nie wprowadzał. Czerwona głowa widoczna w logotypie firmy konsekwentnie milczała... Dopiero teraz doczekaliśmy się zdecydowanej odpowiedzi w postaci HyperX Savage, która wprowadza szereg istotnych zmian konstrukcyjnych względem poprzednich serii produktowych m.in.: nareszcie zrezygnowano z kontrolera SandForce. Czy wszystko wygląda zgodnie z oczekiwaniami wyjaśni test Kingston HyperX Savage 120, 240 i 480 GB.

Autor: Sebastian Oktaba

Technologia napędzająca SSD (Solid State Drive) funkcjonuje w sektorze urządzeń wyspecjalizowanych od kilkudziesięciu lat, chociaż dopiero w ostatnim okresie zaczęła zyskiwać na popularności wśród zwykłych użytkowników, co zawdzięczamy przede wszystkim spadkowi cen komponentów (głównie pamięci). Pierwsze urządzenia będące protoplastami obecnych SSD pojawiły się jeszcze przed procesorami Intel 286, więc długo czekały na szansę zaistnienia w masowej świadomości. Dlaczego warto posiadać nośnik SSD? Przewaga dysków półprzewodnikowych nad talerzowymi jest druzgocąca - modele wykorzystujące pamięci Flash są bardziej wytrzymałe i bezszelestne ze względu na brak ruchomych elementów. Jednak co najważniejsze są nieporównywalnie wydajniejsze - zwłaszcza w przypadku operacji na małych czy bardzo małych plikach. Nośniki SSD wykorzystują trzy rodzaje modułów NAND Flash SLC, MLC albo TLC - pierwsze to domena rozwiązań serwerowych, pozostała dwójka jest najczęściej spotykana w konstrukcjach konsumenckich, aczkolwiek TLC stanowią margines wśród używanych kości. Pozostałymi kluczowymi czynnikami dla wydajności dysków jest kontroler i odpowiedni firmware, które muszą razem współpracować zapewniając stabilność całej konstrukcji.

test dysków ssd kingston hyperx savage

Kingston modelami HyperX Savage postanowił trafić do świadomości grupy docelowej, która stanowi ogromną siłę nabywczą - graczy. Tylko czy oni naprawdę potrzebują specjalnych SSD?

Kingstonowi potrzebne było gruntowne odświeżenie portfolio - modele HyperX 3K dedykowane entuzjastom nie zachwycają już wydajnością, a niegdyś popularne SSDNow V300 straciły tytuł bezkonkurencyjnego króla opłacalności. Marka dzięki rozpoznawalności i kontraktom OEM-owym ciągle znakomicie prosperuje, aczkolwiek rywale konsekwentnie zagarniają coraz większy kawałek rynku konsumenckiego. Nadszedł moment zmian... Jednak agresywna polityka cenowa przeciwko Crucialowi byłaby w dłuższej perspektywie czasu wyniszczająca, zwłaszcza iż konkurent dysponuje praktycznie nieograniczonym dostępem do modułów pamięci, będąc własnością koncernu Micron dostarczającego układy NAND również Kingstonowi. Jakkolwiek byśmy nie zaklinali rzeczywistości, trudno wygrać rywalizację z takim producentem. Natomiast pójście w kierunku najdroższych technologii, absolutnego high-endu i autorskich rozwiązań byłoby ryzykowne, szczególnie gdy spojrzymy na kontrolery oraz 3D V-NAND Samsunga. Dlatego Kingston modelami HyperX Savage postanowił trafić do świadomości zupełnie innej grupy docelowej, która stanowi ogromną siłę nabywczą - graczy.

test dysków ssd kingston hyperx savage

Oczywiście dyski SSD dedykowane graczom uważam za wymysł czysto marketingowy, niczym szczególnym od zwykłych nośników się przecież nie wyróżniają, zaś ewentualne modyfikacje dotyczą zazwyczaj kwestii estetycznych. Kingston HyperX Savage zbudowano na stosunkowo świeżym czterokanałowym kontrolerze Phison PS3110-S10, któremu towarzyszą porządne 19 nm synchroniczne moduły NAND MLC. Takie połączenie zdaniem producenta zapewnia 350/500/510 MB/s zapisu w zależności od wersji pojemnościowej oraz 520 MB/s odczytu sekwencyjnego dla wszystkich modeli. Współczynnik IOPS sięga wówczas 92.000/89.000. Papierowa specyfikacja jest satysfakcjonująca, ale prawdziwą wartość nośników poznamy dopiero w testach praktycznych, które najlepiej zweryfikują ich rzeczywiste możliwości. Producent udziela na HyperX Savage trzyletniej gwarancji z zaznaczeniem, że limit zapisów wynosi kolejno: 113 TB (120 GB), 306 TB (240 GB) oraz 416 TB (480 GB). Zadeklarowane wartości są wystarczająco wysokie, aby przeciętny użytkownik nie musiał przejmować się czymkolwiek, wypadając bardzo dobrze również w porównaniu do klasowych rywali. 

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)
Sebastian Oktaba
Ilość komentarzy: 13

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.