.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Przepis na pyszną pizzę - łatwy, sprawdzony i kompletny poradnik

Sebastian Oktaba | 01-04-2012 09:59 |

Człowiek nie jest taki, coby czegoś smacznego nie zjadł, ale prawdziwe smakołyki wymagają dobrej i sprawdzonej receptury oraz odrobiny cierpliwości. Dlaczego o tym wspominamy? Otóż PurePC postanowiło otworzyć zupełnie nowy cykl krótkich publikacji, którego tematyka jest bliska sercu wszystkich - nawet zatwardziałych miłośników IT. Znajdziecie w nim przepisy na najlepsze potrawy, które przyrządzicie szybko, sprawnie i smacznie! Dziś zaczniemy od tego, co tygrysy lubią najbardziej, czyli pizzy naszego forumowego magika RS - jest to bezsprzecznie jeden z najlepszych przepisów jaki krąży w odmętach internetu - cała redakcja PurePC może to potwierdzić. Zainteresowanych zapraszamy do rozwinięcia, zagłębienia w lekturze i zakasania rękawów. Pizza jest rewelacyjna, koszt całej operacji to raptem kilkanaście złotych, a proces kreacji zajmuje około 45 minut.

Składniki sosu:

  • 3 małe lub 2 duże pomidory
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • Ostra papryka w proszku

Składniki ciasta:

  • Mąka tortowa
  • Drożdże (tylko nie instant)
  • Oliwa z oliwek albo w ostateczności zwykła
  • Sól i cukier

Dodatki:

  • 250g mozzarelli + 100g innego sera (polecam goudę)
  • 3 duże lub 4 małe pieczarki
  • 6 plastrów salami
  • 4 plastry szynki

Bez mozzarelli lepiej w ogólnie nie zaczynajcie robić tej pizzy! Reszta jak kto woli, tylko dodatków nie może być zbyt dużo, bo pizza straci proporcje. Po pierwsze zaczynamy od sosu, ponieważ musi dość długo postać na gazie, a w tym czasie zajmiemy się ciastem. Jeżeli pizza ma wyjść idealnie, muszą być dokładnie przestrzegane proporcje. Najpierw jednak krótkie objaśnienie:

  • Łyżeczka - mała łyżka np. do herbaty
  • Łyżka - duża łyżka np. do zupy
  • Staramy się odmierzyć dokładnie 20g drożdży, które rozkruszamy do kubka, dodajemy niepełną łyżeczkę cukru, oraz łyżkę mąki. Dolewamy ciepłej wody (nie gorącej bo zabijemy drożdże!). Mieszamy, aby wszystko się ładnie rozpuściło.
  • Odmierzamy 2,5 szklanki mąki - zalecam „tortową”, dodajemy pół łyżeczki soli oraz 5 łyżek oliwy z oliwek - to ważne, ale od biedy można użyć zwykłej. Osobiście wszystkie te składniki umieszczam w misce. Nie zapaćkamy całego blatu w kuchni, a łatwiej się ugniata ciasto.

Drożdże muszą „zastartować”, a my w tym czasie przechodzimy do sosu. Grzechem jest smarować ciasto keczupem albo koncentratem pomidorowym! OK, to robimy pyszny sosik ze świeżych pomidorków:

  • 2 duże albo 3 małe pomidory zalewamy w garnuszku wrzątkiem. W tym czasie kroimy całą średnią cebulę i 2 ząbki czosnku w kostkę.
  • Sparzone pomidory bez problemu obiera się ze skórki. Kroimy je na ćwiartki wyrzucając większość wodnistego miąższu.
  • W średnim garnuszku rozgrzewamy oliwę, dodajemy 1 czubatą łyżeczkę ostrej papryki w proszku (pizza leciutko pikantna, 2 czubate łyżeczki - pikantna, 3 - ostra)
  • Mieszamy to dobrze, aby wymieszać paprykę, a w międzyczasie dosypujemy pokrojoną cebulę z czosnkiem. Po „zeszkleniu” cebuli wrzucamy pomidory, mieszamy i przykrywamy. Ogień pod garnkiem ustawiamy na 40%.

Pomidory muszą około 10 minut dusić się pod przykryciem, aż rozpadną się na kawałki zamieniając w sosik. W tym czasie robimy ciasto, ale najpierw włączamy piekarnik na 230 stopni. Na wcześniej przygotowany kopczyk z mąki z solą i oliwą, wylewamy miksturę z drożdżami (nie czekamy aż zacznie rosnąć). Ugniatamy ciasto, dosypując mąki lub dolewając cieplej wody. Dobre ciasto nie może być za suche, musi leciutko klecić się do dłoni przy ugniataniu. Miętosimy je około 7 minut - nie krócej. Wyrobione ciasto posypujemy odrobiną mąki i trzymamy w ciepłym miejscu w misce przykrytej ścierką.

Pamiętamy o mieszaniu sosu! Gdy pomidory się rozpadną, można im jeszcze pomóc ubijakiem do ziemniaków albo mikserem. Aby sos zgęstniał musi pogotować się bez przykrycia. Dodajemy do niego pół łyżeczki soli, 3 szczypty bazylii, łyżkę koncentratu pomidorowego i nic więcej. W smaku może być kwaskowy i niedosolony... ale taki właśnie powinien być. Wyłączamy gaz gdy sos stanie się wyraźnie gęstszy niż był na początku.

Czas na dodatki. Najważniejsze jest to jakiego sera użyjemy - koniecznie musi to być MOZZARELLA! Tylko ten ser nadaje pizzy ten pyszny smak. Jeśli nie masz takiego sera, to nie rób pizzy... Proponuję ewentualnie zmieszać 250g sera mozzarella i 100g goudy. Ser mozzarella jest biały i mięciutki, kroimy go w kosteczkę, goudę traktujemy tarką.

Na całą pizze dajemy nie więcej nie mniej tylko 4 plastry szynki, 6 plastrów salami i 3 duże pieczarki lub 4 małe. Pamiętamy, że nie robimy zapiekanki na cieście drożdżowym tylko pizzę. Nie zasypujemy jej toną szynki i górą pieczarek... Najlepiej gdy salami jest w bardzo cienkich plasterkach. Pieczarki myjemy i starannie tniemy na cieniutkie plasterki. Im cieńsze tym lepiej.

Bierzemy się za blachę - wymagana jest standardowa prostokątna, dostarczana w komplecie do piekarnika. Natłuszczamy jej powierzchnię oliwą. Sprawdzamy jak wyrosło ciasto. Powinno być prawie 2x większe. Nie musi wcale rosnąc 1,5 godziny jak w niektórych przepisach. Teraz ważny moment - składamy pizzę, więc trzeba trzymać się kolejnych kroków:

  • Na blacie posypanym mąką ugniatamy przez chwilę wyrośnięte ciasto i wałkujemy je tak, aby zajęło ¾ blachy. Przekładamy je na nią i wałkujemy dopasowując do brzegów. Dzięki temu świetnie dopasuje się do prostokątnej blachy i powstaną fajne brzegi. 
  • Na cieście rozsmarowujemy nasz sosik. Może nie wylewajmy od razu całego, żeby nie okazało się, że jest go za dużo i pizza będzie „pływać”. To już trzeba zrobić na oko. Nie za dużo, nie za mało, lecz w sam raz. Brzegi też lekko przecieramy sosem.
  • Bierzemy ¾ mozzarelli i stosunkowo tyle goudy - tak właśnie teraz ser, zaraz na sos, a nie na wierzch. Najczęstszym błędem jest zasypywanie wszystkich dodatków serem który się roztapia, a wszystko pod nim się gotuje zamiast piec. Mamy wtedy piękną zapiekankę, a nie pizzę. Sera jest wystarczająco, aby reszta dodatków się w nim ładnie zatopiła do polowy.
  • Rozkładamy plastry szynki, salami, na górę kładziemy pieczarki, na wierzch resztki sera, a całą pizzę lekko solimy.
  • Wkładamy pizzę do piekarnika i z termoobiegiem na 14 minut - temperatura 230 stopni. Dokładny czas najlepiej określić obserwując pizzę. Gdy warstewka sosu maźnięta na brzegu jest brązowa i miejscami zaczyna czarnieć, a na pizzy tworzą się wysepki z przypieczonej na brązowo mozzarelli, danie jest gotowe. Po wyciągnięciu posypujemy oregano, wąchamy i padamy z wrażenia :)

Źródło: Kuchnia RS

Twoja ocena publikacji:
0
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 27

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.