10 lat PurePC
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Wielki test myszek dla graczy - Porównanie 22 modeli

Corsair M90 - Wygląd zewnętrzny

Czas na kolejny produkt z rodziny Corsair Vengeance. Do redakcji trafiła również znacznie mniejsza paczka skrywająca niepokornego gryzonia. Mysz o nazwie Corsair Vengeance M90 została umieszczona w popularnym blistrze stosowanym przez różnych producentów. Przezroczyste opakowanie pozwala nam od razu podziwiać uroki prezentowanego dziś urządzenia. Dostanie się do interesującego nas produktu wiąże się oczywiście ze zniszczeniem opakowania. Na pierwszy rzut oka gryzoń wygląda na naprawdę porządny sprzęt. Po odwróceniu go do góry nogami będziemy jeszcze bardziej o tym przekonani - aluminiowy stelaż wygląda imponująco i bardzo solidnie. Trudno jest znaleźć odpowiednik w produktach konkurencji (najwyżej u Saiteka), a co dopiero w niższych segmentach rynku. Dla ułatwienia poślizgu zamontowano cztery podkładki na skrajnych punktach myszki. Po środku widzimy mały otwór o kształcie elipsy, który skrywa jeden z najbardziej wartościowych elementów produktu Corsair Vengeance M90. Jest nim oczywiście laserowy sensor Avago o maksymalnej rozdzielczości aż 5700 DPI. Trzeba przyznać, ze sama specyfikacja jest już bardzo interesująca:

Specyfikacja techniczna Corsair Vengeance M90:

  • Cena: ~290 zł
  • Wymiary: 70 x 120 x 42 mm
  • Waga: 165 gramów
  • Oprogramowanie: Corsair Vengeance
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 1.8 metra
  • Sensor: laserowy Avago ADNS-9500 LaserStream 5700 DPI
  • Piętnaście programowalnych przycisków
  • Aluminiowa obudowa
  • Regulacja rozdzielczości DPI
  • Funkcja Sniper
  • 48KB wbudowanej pamięci na profile
  • Podświetlenie

Na lewym boku urządzenia umieszczono aż jedenaście programowalnych przycisków, których dopełnieniem jest standardowy przycisk umieszczony w centralnym punkcie myszki. Producent nie ukrywa, że prezentowany gryzoń przeznaczony jest głównie dla graczy zakochanych w gatunkach MMO oraz RTS. To właśnie dlatego otrzymujemy tyle funkcjonalnych przycisków. Na aluminiowym stelażu zostały również umieszczone diody LED informujące o obecnie wybranym profilu. Gdy podłączymy myszkę do komputera, dwa skrajne przyciski umieszczone bliżej logotypu producenta pełnią rolę kontrolerów rozdzielczości. Możemy nimi w szybki sposób zmieniać czułość urządzenia zależnie od potrzeb. Po instalacji oficjalnego programowania ta funkcja znika, lecz można ją szybko przywrócić zaprogramowaniem odpowiednich klawiszy. Więcej na ten temat znajdziecie na następnej stronie.

Niebiesko mi? Podobnie jak w przypadku klawiatury Corsair Vengeance K90, mamy tutaj do czynienia ze stylowym podświetleniem. Świeci się nie tylko logotyp producenta, lecz również przyciski umieszczone na powierzchni myszki. Jak dobrze wiemy, Corsair bardzo lubi niebieski kolor, jednak w przypadku swojego logotypu zastosował podświetlenie w kolorze białym. Podświetleniu uległa również środkowa część myszki, lecz jest to raczej aspekt wyglądu niż funkcjonalności. Oświetleniu szczotkowanego aluminium mówimy stanowcze tak!

Przejdźmy teraz do rzeczy niewidocznej na co dzień, lecz jakże ważnej w użytkowaniu. Mowa tutaj o solidnym spodzie myszki, który wygląda jak przygotowany na naprawdę trudny teren. Dwuczęściowy stelaż składa się oczywiście ze szczotkowanego aluminium, zaś obwódka urządzenia w pewnym momencie ulega zagięciu i "wędruje' pod samą rolkę. Główna część jest w wielu miejscach zaokrąglona. Po środku umieszczono otwór, za którym kryje się sensor laserowy Avago. Jak już wcześniej wspominałem, jego maksymalna rozdzielczość wynosi nieskromne 5700 DPI. Dopełnieniem są ślizgacze, które pozwalają na komfortową pracę na wielu powierzchniach. Nie podejmujemy się tylko stwierdzenia, czy myszka poradziłaby sobie na chropowatym betonie ;] Corsair nie planował stworzenia zadziornej myszki - przecież od zabójstw i innych tego typu rzeczy jest model M60 Vengeance. Nie udało się również stworzyć w pełni stonowanej konstrukcji. Jaka więc jest myszka Corsair Vengeance M90? Jeśli spojrzymy na nią od strony logotypu producenta nie zobaczymy nic szczególnego, ale projektanci zapewne długo pracowali nad osiągnięciem ergonomicznego kształtu. Chociaż z tyłu jest spokojnie, to z przodu ukazuje nam się skryty zabójca, który tylko czeka na odpowiednio moment do ataku. Zadziorne zakończenie dwóch głównych przycisków świetnie komponuje się z dwoma aluminiowymi elementami. Palce lizać - jeśli dodamy do tego lekkie podświetlenie pod rolką.

Lewa strona skrywa jedne z najważniejszych elementów gryzonia. Są nimi programowalne przyciski, których jest łącznie aż jedenaście. Po odpowiednim skonfigurowaniu żadnego gracza nie opuści już dostęp do najważniejszych funkcji w grze i nie tylko. O myszach firmy Corsair piszemy jak o produktach stworzonych wyłącznie do gier, jednak po zagłębieniu się w opcje dołączonego oprogramowania można śmiało stwierdzić, że gryzonie może również przygarnąć użytkownik korzystający z Internetu bądź programów graficznych i tekstowych. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby programowalne przyciski posłużyły na przykład do kopiowania, wklejania lub innych funkcji. Do codziennych zastosowań szczególnie sprawdzą się dwa przyciski umieszczone tuż obok lewego klawisza głównego. Posiadają one nie tylko podświetlenie, lecz również strzałki odróżniające je od siebie. Kwestię efektywnego wykorzystania przycisków zostawiamy już jednak przyszłym nabywcom...

Prawy bok prezentowanego dziś gryzonia nie wypada tak spektakularnie jak "przyciskowa" strona. Jest to jednak spory plus dla projektantów myszy, którzy uwolnili znaczną część dłoni od niewygodnego ułożenia dodatkowych elementów. Bok został pokryty chropowatym materiałem, dzięki czemu gryzoń nie ma prawa wyślizgiwać nam się z dłoni. Lekkie wgłębienie jest wręcz przystanią dla zmęczonych palców zagorzałego gracza. Spasowanie elementów w tym miejscu jest wzorowe, nie ma mowy o jakichkolwiek przerwach lub odstających kawałkach.Przód myszki to zdecydowanie najbardziej zadziorny element. W tym właśnie miejscu zbiegają się dwa oddzielne stelaże wykonane z aluminium, a między nimi widać środkową część myszy olaną z plastiku. Z lewej strony znajduje się wyjście kabla USB, który został bardzo sprawnie opleciony. Końcówka przewodu to standardowa wtyczka pomalowana na kolor niebieski. Przestrzeń pod rolką została zaprojektowana w taki sposób, że "jak coś wpadnie to i wypadnie" ;] Skok niewyrobionych jeszcze klawiszy wynosi około milimetra, co pozwala na szybką reakcję na każdą sytuację w wymagającej grze.

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 63

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.