.
Załóż konto
English Deutsch Русский Français Español 中国

Wielki test myszek dla graczy - Porównanie 22 modeli

CM Storm Sentinel Advance II - Wygląd zewnętrzny

Po raz kolejny w naszym zestawieniu gościmy propozycję od firmy Cooler Master. Marka CM Storm na dobre zadomowiła się na rynku urządzeń dla graczy, więc mamy spore nadzieje związane z dzisiejszym testem. Do naszej redakcji dotarło również pudełko z myszą CM Storm Sentinel Advance II. Zawartość opakowania ogranicza się do instrukcji obsługi, płyty z oprogramowaniem oraz dodatkowych ślizgaczy. W pierwszej chwili można pomyśleć, że CM Storm zrezygnowało z regulowanych obciążeń, jednak po obejrzeniu spodu gryzonia jesteśmy mile zaskoczeni. Po prostu w zestawie nie został umieszczony pojemnik na odważniki pomimo tego, że takie elementy znajdują się w samym gryzoniu. Jak zwykle mamy do czynienia ze standardową konstrukcją bez żadnych udziwnień, co dla jednych okaże się plusem, dla drugich zaś będzie sporą wadą testowanego produktu. Regulowane myszki są niewątpliwie bardziej uniwersalne, jednak nie zawsze oferują lepszy komfort i ergonomię użytkowania. Przed dalszymi oględzinami zapraszamy do zapoznania się ze specyfikacją techniczną modelu CM Storm Sentinel Advance II:

Specyfikacja techniczna CM Storm Sentinel Advance II:

  • Cena: ~240 zł
  • Wymiary: 83,5 x 135 x 40 mm
  • Waga: 161 gramy
  • Oprogramowanie: CM Storm
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 1.8 metra
  • Sensor: laserowy Avago ADNS 9800 o rozdzielczości 8200 DPI
  • Osiem programowalnych przycisków
  • Regulacja rozdzielczości DPI
  • Szybkie profile
  • Różne kolory podświetlenia
  • Wyświetlacz LCD

Mysz CM Storm Sentinel Advance II została wyposażona w sensor laserowy Avago ADNS 9800 o maksymalnej rozdzielczości 8200 DPI. Producent postanowił wyposażyć swojego zawodnika w 128 KB wbudowanej pamięci, która pozwala na zapisanie do pięciu profili. Takie rozwiązanie jest coraz bardziej popularne, bowiem gracz może korzystać z własnych ustawień niezależnie od miejsca rozgrywki. Ciekawym dodatkiem jest również wyświetlacz OLED zamontowany po środku gryzonia - pozwala on na sprawdzenie uruchomionego trybu rozdzielczości DPI oraz aktywnego profilu. W szybkim rozpoznaniu konfiguracji pomagają również wielokolorowe diody LED. Specyfikacja techniczna wygląda naprawdę dobrze, więc mamy nadzieję na bardzo dobre wyniki w dalszej części testu. Jednymi z ważniejszych cech są niewątpliwie jakość wykonania oraz spasowanie elementów - jak mysz wypada pod tym względem?

Naszym zdaniem wypada bardzo dobrze. Producent po raz kolejny zdecydował się na gumowaną powierzchnię oferującą znakomite właściwości dla graczy. Urządzenie leży w naszej dłoni pewnie, więc nie ma mowy o nieprzemyślanych ruchach. Nie obeszło się jednak bez drobnych elementów wykonanych z błyszczącego plastiku, czyli materiału będącego głównym znakiem tandety. Na całe szczęście tego typu materiał umieszczono jedynie w wąskim pasku po środku myszy oraz w osłonie wyświetlacza OLED. Elementem wyróżniającym się jest niewątpliwie podświetlana siatka otaczająca wspomniany ekran. Iluminacji uległy również dwa punkty umieszczone na przodzie gryzonia - efektem tego jest nieźle wyglądająca podkładka w nocy ;] Jeśli dołożymy do tego kilka kolorów przypisanych dla poszczególnych konfiguracji, to otrzymamy praktyczne rozwiązanie pomagające w codziennej rozgrywce. Jakość wykonania stoi oczywiście na wysokim poziomie, zaś podobnie jest ze spasowaniem elementów. Do tej pory nie zauważyliśmy nic niepokojącego i nie jest to na pewno efekt patrzenia przez różowe okulary...

Wspomniany już wyświetlacz OLED pozwala na szybkie zweryfikowanie uruchomionego trybu rozdzielczości DPI oraz aktywnego profilu. Nie jest to jednak jedyna funkcja owej matrycy, bowiem na "tapetę" możemy wrzucić logo swojego klanu, własny pseudonim lub cokolwiek innego. Standardowo wyświetlacz jest cały czas w trybie uśpienia, zaś jego aktywność zauważamy dopiero po wciśnięciu odpowiednich klawiszy. Jeśli postanowimy wrzucić własny obrazek, to wspomniany element będzie go wyświetlał przez cały czas. Wspomniana siatka otaczająca wyświetlacz nie przypadła nam do gustu - jej podświetlenie nie jest równomierne, zaś nieprzemyślany kształt psuje design całego urządzenia. Nasze wątpliwości wzbudził także wyświetlacz OLED, bowiem do poprawnego odczytania informacji może być konieczne przesunięcie naszej głowy centralnie nad urządzenie. CM Storm wykorzystał znany już kształt gryzonia zastosowany również w modelu Sentinel Z3RO-G. Całość wygląda bardzo ergonomicznie, jednak na końcowe wnioski przyjdzie jeszcze czas...

Producent umieścił dwa przyciski funkcyjne z boku urządzenia - zapewniają one wygodny dostęp do dodatkowych poleceń zdefiniowanych przez użytkownika. CM Storm pomyślał jeszcze o dodaniu trzech klawiszy po środku gryzonia - dwa z nich służą do wybierania trybu rozdzielczości DPI widocznego na wyświetlaczu, trzeci zaś został przypisany do wyboru profilu. Wybieranie odpowiedniej konfiguracji jest ułatwione przez różne kolory podświetlenia oraz odpowiedni komunikat na wyświetlaczu. Wracając do kształtu, po lewej stronie widoczne jest wgłębienie przygotowane jako podparcie dla naszego kciuka. Element został odpowiednio wyprofilowany, dzięki czemu pozwala na zwiększenie kontroli oraz większą płynność naszych ruchów. Do czego można się przyczepić? Jak zwykle do wydawanych odgłosów... Dzięki innym konstrukcjom przeznaczonym dla graczy przywykliśmy już do dosyć głośnych kliknięć oraz chrobotania rolki. Niestety w przypadku produktu CM Storm sytuacja wygląda bardzo podobnie, więc musimy uzbroić się w słuchawki albo... stopery do uszu.

CM Storm Sentinel Advance II (podobnie jak model Z3RO-G) posiada dodatkowe obciążniki do regulacji wagi. Dostęp do nich uzyskujemy po zdjęciu klapki umieszczonej pod spodem gryzonia. Do wyjmowania pojedynczych elementów o wadze 4,5 grama każdy potrzebujemy śrubokręta lub innego narzędzia o tym samym przeznaczeniu, chyba że chcemy pozbyć się kawałka naszego paznokcia. Odważniki dokładnie przylegają do gąbki pokrywającej "koszyk", toteż ich wyjęcie bez użycia narzędzia jest bardzo trudne. Dzięki takiej kombinacji nie ma mowy o latających elementach lub słabej jakości wykonania. Po odwróceniu myszy do góry nogami widzimy sensor laserowy Avago otoczony małym ślizgaczem. Wady takiego rozwiązania są powszechnie znane, zaś w niektórych przypadkach mogą po prostu doprowadzić gracza do białej gorączki. Liczne włoski oraz zabrudzenia potrafią skutecznie powodować tak zwane "ślepe ruchy", czyli przesunięcia kursora w losowym kierunku. W sumie otrzymujemy cztery teflonowe podkładki zapewniające bezproblemowy ruch myszy po podkładce. Producent pomyślał również o dodatkowych ślizgaczach umieszczonych w zestawie, dzięki czemu możemy wymienić zdarte elementy na nowe. Standardowy kabel w oplocie zakończony jest wtyczką USB 2.0 z pozłacanymi stykami. Nasze oględziny dobiegają końca, jednak jest to dopiero początek zabawy z gryzoniem CM Storm Sentinel Advance II w roli głównej...

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.8 (głosów: 32)
Ilość komentarzy: 63

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.