Wielki test myszek dla graczy - Porównanie 22 modeli

Arkadiusz Pracki | 28-03-2013, 18:40 |

Gigabyte M8000X - Wygląd zewnętrzny

Kilka miesięcy temu mieliśmy okazję testować mysz Krypton od Gigabyte. Bardzo dobrze pamiętamy o licznych niedociągnięciach produktu, które zostały oczywiście ujęte w słabej ocenie końcowej. Do naszej redakcji tym razem trafił model Gigabyte M8000X nienależący do serii produktów Aivia. Po wyjęciu zawartości pudełka widzimy, że jest to mysz, dodatkowe obciążniki, płyta z oprogramowaniem oraz instrukcja obsługi. Po wstępnych oględzinach samego gryzonia możemy stwierdzić, że model znacząco różni się od testowanego wcześniej Kryptona, a co więcej różnice są jak najbardziej na plus. Szybkim krokiem przechodzimy do specyfikacji oraz dalszych oględzin testowanego gryzonia.

Specyfikacja techniczna Gigabyte M8000X:

  • Cena: ~200 zł
  • Wymiary: 74 x 126 x 43 mm
  • Waga: 145 gramów
  • Oprogramowanie: Ghost
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 1.8 metra
  • Sensor: laserowy Avago ADNS-9500 o rozdzielczości 5040 DPI (programowo do 6030 DPI)
  • Dziewięć programowalnych przycisków
  • Regulacja rozdzielczości DPI
  • Szybkie profile
  • Wskaźnik trybu DPI
  • Wskaźnik profilu

Mysz Gigabyte M8000X została wyposażona w sensor laserowy Avago ADNS-9500. Technicznie osiąga on rozdzielczość do 5040 DPI, jednak za pomocą oprogramowania może ona być podniesiona do reklamowanych 6030 DPI. Gryzoń został wyposażony w pamięć wewnętrzną o pojemności 32 KB - możemy na niej zapisać wszystkie profile i korzystać z nich na innym komputerze. Takie rozwiązanie staję się powoli standardem, jednak w tym momencie możemy zapisać za to mocny plus. Mysz nie posiada zbyt wielu "świecidełek", bowiem podświetleniu uległ jedynie napis Ghost oraz cztery punkty informujące nas o włączonym trybie DPI. Bardzo dobrze wyglądają również szybkie profile dostępne bezpośrednio z gryzonia, ponieważ każdy z nich posiada przypisany kolor podświetlenia napisu Ghost. Dzięki temu nie będziemy musieli empirycznie sprawdzać włączonej konfiguracji i tracić czasu. Technicznie wszystko wygląda co najmniej dobrze, a jak jest z jakością wykonania oraz ergonomią?

Na całe szczęście jest bardzo dobrze... Gigabyte tym razem nie kombinował z dużą ilością klawiszy w nieodpowiednich miejscach, co z pewnością poprawiło ergonomię i wywołało uśmiech na twarzy gracza. Główna powierzchnia wykonana jest z gumowanego materiału o świetnych właściwościach. Podobnie jest z bocznymi elementami, które dobrze przylegają do dłoni i oferują dobrą kontrolę nad gryzoniem. Niestety nie zabrakło również wstawek ze świecącego plastiku, jednak za tak małą ilość można jeszcze producentowi wybaczyć. Kształt myszy jest w pełni komfortowy i nie wymaga od nas żadnych nienaturalnych ułożeń dłoni. Mysz nie jest symetryczna, więc średnio nadaje się dla osób leworęcznych.

Spasowanie elementów oraz jakość wykonania stoją na zadowalającym poziomie. Po lewej stronie umieszczono dwa programowalne przyciski oraz wypukłe logo serii Ghost. Po przeciwnej stronie znalazł się natomiast tylko jeden klawisz służący do zmiany szybkiego profilu. Rozdzielczość DPI w czterech zakresach wyregulujemy dzięki przełącznikowi umieszczonemu tuż za rolką myszy - cztery diody umieszczone po lewej stronie informują nas o włączonej konfiguracji. Rolka służy nie tylko do nawigacji pionowej, lecz również do przesuwania na boki. Nie mamy żadnych zastrzeżeń do rozmieszczenia elementów i jesteśmy zadowoleni, że tym razem nie musimy użerać się z niezbyt przemyślanymi decyzjami projektantów.

Pod spodem umieszczono odkręcany kapsel kryjący cztery punkty do montażu dodatkowych obciążników. We wspomnianym wcześniej pojemniku znajdziemy trzy elementy ważące po 6 gramów oraz jeden o wadze 20 gramów. Wyjmowanie obciążników z gryzonia nie należy do zadań łatwych i przyjemnych - producent wymaga od nas użycia własnych paznokci, co może skończyć się źle, bardzo źle... Po lekkim potrząśnięciu myszą słychać przesuwanie się jakiegoś wewnętrznego elementu. Wszystko to słychać również przy szybszym ruchu gryzonia po podkładce, co w lekkim stopniu nas niepokoi. Dźwięk wydawany przez wszystkie klawisze oraz rolkę nie jest zbyt głośny, co zdarza się wyjątkowo rzadko w produktach przeznaczonych dla graczy.

Konstrukcja oparta jest na zaledwie dwóch ślizgaczach umieszczonych na obydwu końcach myszy. Ich powierzchnia oferuje szybkie przesuwanie się myszy, jednak ta właściwość kończy się po pewnym czasie. Na szczęście w wielu sklepach internetowych można znaleźć oryginalne zamienniki, więc problem tak naprawdę nie istnieje. Ogon gryzonia to oczywiście opleciony kabel zakończony pozłacanym złączem USB. Gigabyte chwali się wykonaniem myszy zgodnie z zaleceniami programu Ultra-Durable, który w tym przypadku ma oferować aż 10 milionów wciśnięć głównych klawiszy. Po zakończonych oględzinach mamy stosunkowo mało zastrzeżeń, co dobrze prorokuje na przyszłość.

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.6 (głosów: 28)
Arkadiusz Pracki

Komentarze:

Portret użytkownika Napiecie
#1
jak dla mnie brakuje a4tech x7
Portret użytkownika iNs
#2
przeciez jest wyraznie napisane, ze test obejmuje produkty w cenie >170 zl wiec raczej budzetowej konstrkcji jaka x7 niewatpliwie jest nikt nie bierze tutaj pod uwage
Portret użytkownika Reeload69
#3
X7 może i budżetowy, ale niejeden Razer przy nim odpada. Miałem go 5 lat, DeathAddera 3G (classic) mam od trzech - wolę DA ale nadal uważam że X7 to świetna mysz, ale trzeba uważnie patrzeć jaki model i jaki sensor - ja miałem szczęście że trafiłem na dobry. A skoro o Razerach mowa, to gdzie do diabła jest właśnie DeathAdder, chociażby 2013? Przecież to od dawna jest najlepsza mysz jaka kiedykolwiek powstała. Tylko wystrzegajcie się Synapse jeśli tylko macie możliwość, beznadziejny software (jak większość software'u Razera). Osobiście używam nadal DeathAdder 3G 1800DPI (z racji low sens i gier FPS przestawiony na 450) i sterownika legacy, który ma lepszą kontrolę nad czułością, nie zacina i nie wku*wia co chwilę update'ami.
Portret użytkownika ThePanda
#4
Bardzo wiarygodny test...
Corsair M90 dostała w plusach " Bardzo precyzyjny laserowy sensor",a Steelseries Sensei, mająca ten sam sensor, nie ^^
Portret użytkownika Arkad
#5
Szczerze? Ten plus zapodział się ze starego artykułu.
Portret użytkownika Baksju
#6
To co zwykle przy testach myszek - testujecie jakieś transofmerskie gówna dla gimbazy a prawdziwych legend i świetnych myszek choćby do shooterów takich jak WMO czy Abyssus mimo tego że można je dostać bardzo tanio NIE MA... minus.
Portret użytkownika ashraider
#7
Ale marudzisz. 3 lata temu kupilem RAT 7-czyli wedlug Ciebie myszke dla gimbazy i jednoczesnie dostalem w prezencie logitecha g500 nad ktora wszyscy sie rozplywaja. Po 3 latach Rat nadal 'plywa' po podkladce a w g500 juz 2 razy wymienialem slizgacze. To ze mysz wyglada fikusnie nie znaczy ze jest zla wiec daruj sobie wstawki z gimbaza
Portret użytkownika Reeload69
#8
A co mają do tego ślizgacze? Teflon to teflon. Waga myszki i podkłada to inna kwestia, nie osądzajmy myszki po tym że ślizgacze szybciej się wymienia, no ja cię proszę. RAT to nadal przerost designu nad praktycznością, myszka jest do fragowania, a nie do majsterkowania czy na pokaz mody.
Portret użytkownika ashraider
#9
Nie mam zamiaru dyskutować z kolesiem, który ma w nicku "69", bo masz prawdopodobnie 14 lat, a następny neologizm "fragowania" sprawia, że jestem pewny, że masz 14 lat. Podkładka taka sama, ślizgacze w myszy to b. ważna rzecz, bo w tym całym "fragowaniu" ważna jest płynność ruchu myszy ergo ślizgacze są istotne.
Portret użytkownika Reeload69
#10
Urodziłem się w '69, miej trochę szacunku do starszych oraz cudzych nicków. Jak ktoś mówi "grindowanie" to też się czepiasz słówek? Może ma mówić "granie w celu osiągnięcia wyższego poziomu w grze"? Kiedyś tak się mówiło i nadal się to robi. Komentatorzy, niewątpliwie starsi niż nawet 25 lat, komentując Quake'a mówią "he fragged someone". Neologizm, faktycznie... A "mysz" nie? Jeśli "mysz" nie jest JUŻ neologizmem, to "fragowanie" też nie. Ślizgacze są istotne, ale nie ich żywotność w takiej skali, wystarczy wymienić. Jeśli jesteś "hardcore gamerem" to zapłacisz tyle, a jeśli cię nie stać na wymianę po takim czasie to masz złe priorytety i jesteś jedynie gamerem, a nie hardcore gamerem. Artykuł jest skierowany tych drugich.
Pisz na temat i konstruktywnie, a nie czepiaj się cudzych nicków jak nie masz co powiedzieć.
Nie jestem "koleś", dla ciebie "pan".
Portret użytkownika ashraider
#11
Tak jest milordzie, może jeszcze koziego mleczka do kawy. Wielmożny Panie Reeload69 a.k.a mam 14 lat. "...komentując Quake'a mówią "he fragged someone"", no to chyba się komuś języki pomieszały, jesteśmy w Polsce, to że w stanach tak mówią, to zrozumiałe, bo te wszystkie słowa to ZAPOŻYCZENIA właśnie z angielskiego, ale jak możesz wiedzieć co to zapożyczenie mając 14 lat. Zapłaciłem za mojego RAT'a 7 tyle, że mam prawo oczekiwać nienagannej jakości wykonania. Logitech też nie jest tani, a producent sobie chciał przyoszczędzić na ślizgaczach, co uważam za minus. Nie jestem "hardcore gamerem" jak to określiłeś, tylko normalnym graczem (widzisz jest polski odpowiednik słowa "gamer", polecam słownik ang-pol) i też korzystam z dobrych myszek i klawiatury, tzn. takich, w których nic nie trzeba wymieniać po niecałym roku użytkowania, koleś.
Portret użytkownika Reeload69
#12
Jeżeli to zapożyczenia, tak jak "hardcorowy", to czemu za używanie ich dostaję od ciebie status 14-latka? Nie rozumiem. Może faktycznie mam 14 lat i jestem za głupi, mniejsza o to, wróćmy do tematu. Co do jakości wykonania, z ciekawości odwiedziłem kolegę który jest właścicielem g500 od dwóch lat i ani razu nie wymieniał ślizgaczy. Używa qck mini i naprawdę dużo i intensywnie gra. Nie wiem jak jego g500 różni się od twojego, ale stawiałbym na użytkownika albo powierzchnię. Bardziej to drugie, szczególnie że skoro jesteś, jak mówisz, "normalnym graczem" czyli pewnie mniej intensywnie z myszki korzystasz.
Portret użytkownika ashraider
#13
A tak przy okazji wpadłeś do kolegi. Już widzę ten dialog. Siemka, mogę do cb wpaść zrobić ci inspekcję myszki, bo na PPC się kłócę z takim jednym co nie wie jak się w Quake komentuje i się czepia G500, a Ty taką masz, to co za 5 minut jestem. Do zobaczenia :)

Z resztą mój błąd, RAT to zwykły bubel nie jestem hardcorowy, więc się nie znam. Ty masz rację, ja nie, a G500 jest myszą nad myszami.
Portret użytkownika Reeload69
#14
Wysłałem mu screena z naszej konwersacji mówiąc że jestem ciekaw czy pójdziesz na to że mam 44 lata, on odpisał z innej beczki że sam w g500 ani razu nie wymieniał, wpadłem później do niego i potwierdziłem że myszka śmiga. Minęło prawie 14h od mojego poprzedniego komentarza a mieszkamy koło siebie, więc nie widzę problemu w takim czasie to zrobić. Nie mam problemu że cię czepiasz G500 bo sam jej nie cierpię, ale nadal nie rozumiem czemu te ślizgacze tak ważne w porównaniu z innymi cechami myszy. A to że w ogóle o kumplu, Quake'u i czymkolwiek jeszcze tu wspomniałem wynika jedynie z faktu że jedziesz mi po nicku zamiast wymyślić coś sensownego i komentować na temat. "Nie mam zamiaru rozmawiać z kimś kto ma w nicku 69" -- właśnie próbujesz zjechać zjechać kogoś kogo masz za 14-latka jakby ci na odcisk nadepnął. Definitely mad. Pozwól że zakończę gadką na twoim poziomie: Ale ściema z tymi twoimi ślizgaczami. Pisze się "zresztą", zapomniałeś przecinka po "bubel", ale słaba ortografia, nie zamierzam rozmawiać z kimś kto nie potrafi nawet pisać. "cb" to chyba z przyzwyczajenia napisałeś?
Portret użytkownika ashraider
#15
""cb" to chyba z przyzwyczajenia napisałeś?" Zdanie zaczyna się wielką literą, panie purysto językowy. Idąc dalej "czy pójdziesz na to że mam 44 lata" - brak przecinaka, kolejna wtopa pana purysty. Jak na 44 lata to jesteś dość bezczelny wytykając innym błędy ortograficzne i interpunkcyjne, podczas gdy sam sadzisz takie byki jak brak przecinka przed spójnikiem podrzędnym "że".
Portret użytkownika Reeload69
#16
Czytaj ze zrozumieniem. Pozdrawiam :)
Portret użytkownika ashraider
#17
Nie wiem co tu jest do czytania. Twoje błędy interpunkcyjne są ewidentne, nigdy nie byłem orłem z polskiego, ale takie oczywiste rzeczy jak brak przecinak przed spójnikiem podrzędnym od razu rzucają się w oczy. Ty pierwszy zacząłeś tą wojenkę ortograficzną mimo, że robisz proste błędy, strzeliłeś sobie samobója i teraz próbujesz jakoś wyjść z twarzą. Za późno.
Portret użytkownika Reeload69
#18
Zrozum sarkazm. To miało być "zdanie w twoim stylu". Ale jeśli wziąłeś to na poważnie, to przy okazji tematu samobójów dodam, że "przecinak" też się rzuca w oczy, szczególnie w zdaniu o ortografii a nie ogrodnictwie.
Portret użytkownika ashraider
#19
Widzę, że nauka nie poszła w las i "przecinaki" się pojawiły.
Portret użytkownika inheak
#20
Hahah.. już dawno się tak nie uśmiałem.
Ostatni raz kłóciłem się o przecinki z moją dziewczyną jak miałem z 16 lat. Wtedy to przecież było takie ważne by pisać polską..polszczyzną i rozstawać się mając jakiś główny nurt w kłótni :F
Dziękuję za poprawienie humoru z samego rana. Świat staje się od razu różowszy :)
Portret użytkownika impune
#21
Przydałyby się zdjęcia omawianych myszek z włączonym podświetleniem w ciemności i przy normalnym oświetleniu.
Portret użytkownika michal321
#22
jak dla mnie Razer Taipan najlepszy muszę sobie taką myszkę kupić
Portret użytkownika Dammeron
#23
Mnie tylko zabrakło w zestawieniu Loga G700. Od dawna korzystam z myszek bezprzewodowych i nie chcę już żadnej innej "z ogonem".
Portret użytkownika Arkad
#24
Niestety nie było go na stanie w czasie tworzenia artykułu.
Portret użytkownika Reeload69
#25
Myszki mają być dla hardcore gamerów, nie dla casuali. Hardcore gamer nigdy nie ruszy myszki bezprzewodowej z wielu przyczyn. I od razu mówię że słyszałem już o "wspaniałym czasie reakcji 1ms" w przypadku chociażby Razer Mamba.
Portret użytkownika Bluerain
#26
Byłby ktos tak miły i dal link do artykułu, o którym jest mowa we wstępie? (Poprzedni test myszek)
Portret użytkownika Arkad
#27
http://www.purepc.pl/klawiatury_i_myszki/wielki_test_myszek_dla_graczy_jaki_model_do_170_zlotych
Portret użytkownika Bluerain
#28
Dzięki!
Portret użytkownika XarduneK
#29
Utwierdziło mnie w przekonaniu że następna mysz jaką kupie będzie to "Corsair Vengeance M90"
Portret użytkownika Arkad
#30
Może nie w tej cenie co teraz, ale osobiście polecam.
Portret użytkownika Omnipop
#31
a mnie mimo wszystko dalej przekonuje R.A.T.
Portret użytkownika rvnlord
#32
test trafiony bardzo dobrze w czasie bo właśnie się zastanawiam nad myszą, póki co jestem zdecydowany na razet taipan + manticor
Portret użytkownika J.Piotr
#33
Zestawienie mi się podoba. Sam posiadam M8000X i nie ma grzechotania w środku, więc chyba jakaś wadliwa sztuka się Wam trafiła :)
Warto zwrócić uwagę na to, iż plastik na myszkach lubi zacząć skrzypieć po czasie przy klikaniu, co potrafi irytować :P
Jestem zadowolony z tego progu opłacalność, ~200PLN to dobra kwota za myszkę.
4/5 to moim zdaniem troszkę za mało. Ciężarków i tak nikt nie zmienia On-the-fly, a otwiera się dostęp do ciężarków jak w starej myszce kulkowej.Ten sam sensor co w g9x i inny rozmiar, tyle. Napisy się nie ścierają.
Test sensora na M8000X wypada lepiej niż w G9X, także nie rozumiem fascynacji tym modelem :) Największy plus to ta rolka w g9 x.
Portret użytkownika Arkad
#34
Masz rację, mógł być wadliwy model, no ale to już leży w gestii producenta żeby dostarczyć nam jak najlepszy produkt bez wad.
Portret użytkownika Dammeron
#35
Co do rolki to masz rację, też mam fast scrolla w swojej M705 przy laptopie - praca na dużych dokumentach i przy przeglądaniu stron to po prostu raj. :)
Portret użytkownika ROlL
#36
Trochę bezsensu. Wszystkie RATy, Trasformersy i inne badziewia razera mają sensory Philipsa, które mogą znajdować się w myszce za 20zł, a nie 200! Jak dla mnie nie ma sensu kupowania myszki powyżej 150zł. Za 120 dostaniemy bezkonkurencyjne G300 i G400.
Portret użytkownika abdi
#37
W końcu ktoś mądrze gada, póki co najlepsze myszki wraz z G400 to Azurues(3080) i Saphira od TT - z naciskiem na tę ostatnią, sensor ADNS 3090 naprawdę świetny i wykonanie myszy również.
Portret użytkownika Arkad
#38
G400 i Azurues dostały dobre oceny w poprzednim teście, a Saphira to był mój faworyt do ~150 zł.
Portret użytkownika abdi
#39
jeśli to nie problem, prosiłbym bym o link
Portret użytkownika radiergummi
#40
Bezkonkurencyjna to jest Tt Saphira z solidnym sensorem optycznym, który idealnie łączy się ze szmacianymi podkładkami typu QcK.

Jakieś przereklamowane Avago 9500 to porażka.
Portret użytkownika _KaszpiR_
#41
A gdzie jest Logitech G700?
Portret użytkownika Caleb
#42
To pytanie do Logitech, który miał na stanie...2 myszki w cenie powyżej 150 zł...
Portret użytkownika eloprezio
#43
Jeśli są już RATy, to przydał by się Razer Ouroboros.
Portret użytkownika Abraxsis
#44
ja od 7 lat mam Logitecha MX518 i wg mnie jest to najlepsza mysz (przynajmniej do FPP) ergonomia i jakość nie do pobicia, nigdy przenigdy nie miałem z nią najmniejszych problemów, kabel nie przerywa - jednemu znajomemu czasem nie łączy w niej kabel ale to dlatego, że rzucał nią o ścianę jak nie trafiał :P Po 7 latach użytkowania lekko zdarła się warstwa gumy pokrywająca boki (pod kciukiem i małym palcem) ale wypukły napis na środku się nie zdarł. 1600 Dpi spokojnie wystarczy do pro grania, wcale nie trzeba 5k Wszystkim polecam ten model.
Portret użytkownika loccothan
#45
Co do DPI masz rację ! ja używam ogólnie na codzień 2400DPI (uczyłem się tej rozdzielczości chyba z 2 h) ale mam duży monitor 24" CRT --> jak ktos ma 3x Monitor i powierzchnię 5k/1.2k to napewno wykorzysta >3200DPI inaczej to nic nie daje ! Gram zawodowo w RainbowSix Vegas 2 i Unreal Tournament 3 i powiem że 2400DPI jest OK ! odwracam się i trafiam w czoło w 0.2ms he he, ale tak trzeba, w sumie im wyższa rozdzielczość DPI tym szybsza reakcja ale mniejsza PRECYZJA !!! a ta jest bardziej ważna od prędkości ...PZDR
Portret użytkownika UbaBuba
#46
Troche nie tak z tym DPI. Zmniejszasz szybkosc (sensivity) w windowsie/grze, plus odznaczasz akceleracje i im wieksze DPI tym wieksza precyzja (przy malym DPU chyba pol stolu musial bys przejechac myszka zeby kursor przelecial z lewej na prawa strone ekranu).

Takze jak ktos wie co robi, a nie omamila go mania cyferem to przy wysokim DPI ma wieksza precyzje niz wiekszosc "pro graczy" ktorzy nie maja pojecia o zaawansowanych opcjach w samym systemie. Co do wartosci DPI - to tez nie ma wiekszego znaczenia, ja trafiam w "czolo" przy 1200DPI. Tak naprawde powyzej 1200-1600 (zalezy od czlowieka) to czysty marketing i magia cyferek. Kiedys na necie byl film z czolowym graczem ktory testowal 1200 a 4000 DPI (przy czym nie wiedzial jaka wartosc jest aktualnie ustawiona). Wynik ? Srednia k/d z botami jak i graczami praktycznie identyczna przy obu wartosciach. Bo liczy sie tak naprawde szybkosc kursora na ekranie, a o tym decyduja az 3 czynniki.
Portret użytkownika kwasior500
#47
Wykonanie i precyzja perfekt, jednak ten kabel od żelazka czasem potrafi przeszkadzać
Portret użytkownika loccothan
#48
Szkoda że w teście zabrakło myszek pokroju: A4Tech X7 Oscar np. serii 7xx , które są godnymi rywalami tych jakże drogich i niepotrzebnych Hi Prize (jedynie dla maniaków MMO) ...
Juz od dawna są porządne mychy dla Graczy w przedziale cenowym 70-160 które są godne Uwagi !
Portret użytkownika Baksju
#49
Tak mówią polaki biedaki cebulaki, pograj na porządnym sprzęcie razera/logitecah/steelseries a później wróć do budżetowego a4t.
Portret użytkownika boris_dime
#50
Brakuje mi ikari laser, pomimo że to już stara konstrukcja to jest to IMO najwygodniejszy gryzoń pod słońcem. Miałem kilka Logitechów i Razerów, ale dopiero na ikari nadgarstek przestał się domagać uwagi. Ma oczywiście swoje wady jak paskudnie zużywająca się górna powierzchnia i raz do roku padające mikro-przełączniki, ale nie jest to problem którego nie dałoby się naprawić kawałkiem folii ozdobnej(3m di-noc) i lutownicą :)
Poza tym tylko na steelseries przełączanie trybu DPI następuje w locie bez żadnego laga, na wszystkim innym zawsze obserwowałem jakieś opóźnienie.
Portret użytkownika XaooN
#51
Zauważyłem mały błąd na pierwszej stronie : ,,W jednym szeregu stanął dzisiaj flagowe modele:"
A co do recki, to bardzo dobra :D
Mam zamiar się nią kierować przy wyborze nowego gryzonia :)
Portret użytkownika kitin
#52
Ciekawy artykuł. Z pewnością wielu osobom pomoże dobrać odpowiednią mysz.
Portret użytkownika QuaiL2048
#53
Brakuje mi modelu Sensei RAW Ruberrized, bez wyświetlacza i gumowana powierzchnia.
Portret użytkownika fenfir
#54
Dobry artykuł, zacząłem się ostatnio zastanawiać czy jest jakikolwiek sens zmieniać obecnego logitecha g5? Czy poczuję jakąś różnicę?
Portret użytkownika piotrasta
#55
kilka pytań
Nie mieliście ochoty porozktęcać wszystkich myszek może było by ciekawie
Jaka jest grubość blachy w corsaisach.
Co pociąga za sobą tryb energooszczędny jakie są ograniczenia w Gigabyte M8600?
"Trzeci test to bardzo wolny ruch, więc tutaj nie ma mowy o jakichkolwiek przerwaniach linii. Mad Catz R.A.T. 9" niestety na załączonym screenie widać co innego szczególnie przy ostatniej linii gdzie powinna być prosta a ma kilka przerwań to samo tyczy się nagi hax kturej linia 2 jest ciągła oraz kone pure i jeszcze kilku
"Nie zabrakło funkcji tworzenia własnych makr oraz opcji Easy-Shift[+], która rozszerza wirtualnie liczbę przycisków do 24" screny sugerują liczbę 18 a opis wersję kone xtd ;)
W teście nie wspomnieliście ani słowa jak się gryzonie zachowują podczas zmiany rozdzielczości tj czy cała operacja przechodzi płynnie bez zakłóceń rozgrywce bo jak wiemy niektóre modele potrafią złapać chwilowego laga.
Nie wspomnieliście nic o długości działania myszek bezprzewodowych bez ładowania rozumiem dużo tego było ale ..
Czy pomiary wymiarów i wagi dokonaliście osobiście czy są to dane ze strony producenta?
Portret użytkownika devdd
#56
wczoraj stalem sie szczesliwym posiadaczem gigabyte m7 thor. Niecale 100zl, bardzo wygodna dla kogos z dluzszymi palcami, nie mam pojecia jaki sensor ale brak akceleracji wstecznej i interpolacji, probkowanie 1000Hz, max 5600dpi . I najwazniejsze, gumowy przewod a nie sznurkowy, ktory lubi sie haczyc na krawedzi biurka.
Wczesniej uzywalem Logitech G400 i jak do sensora czy jakosci wykonania nic nie mam, tak w sumie do konca nie moglem sie przyzwyczaic, ze klawisze nie siegaja do konca myszki (co przy wspomnianych wiekszych dloniach sprawia czasami problemy).
Portret użytkownika HDN
#57
A to od kiedy najdroższe jest najlepsze?

W ogóle to prawdziwy dobry gracz wybiera myszkę pod grę. Np. do starcrafta mam specjalną, małą myszkę, która pozwala na wykonywanie szybkich ruchów i nie męczy ręki. Żadna z tych super topowych myszek się nie nadaje do tej gry, ze swoimi super softami i mega sensorami i co tam jeszcze.

A sami progamerzy to najczęściej grają na danej myszce po prostu dlatego, bo producent dał im niezły stos siana w zamian.
Portret użytkownika endriuu
#58
brakuje Sharkoon Drakonia - swietna mycha w dobrej cenie z AVAGO-ADNS-9500.
Portret użytkownika ashraider
#59
.
Portret użytkownika inheak
#60
5
:) ciekawa mycha
X Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij (zgadzam się), aby ta informacja nie pojawiała się więcej.
Kliknij (polityka cookies), aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.