10 lat PurePC
.
Załóż konto
English Deutsch Русский Français Español 中国

Wielki test myszek dla graczy - Porównanie 22 modeli

CM Storm Inferno - Wygląd zewnętrzny

Marka CM Storm w naszym porównaniu gości nie po raz pierwszy. Poprzednio testowane modele wypadły raczej dobrze, więc mamy spory apetyt również w tym przypadku. Model Inferno został zapakowany w kompaktowe pudełko opisujące wszystkie dostępne funkcje. Zawartość opakowania jest raczej skromna, bowiem ogranicza się jedynie do płyty ze sterownikami. Prezentowana mysz to jedna z najstarszych konstrukcji w ofercie CM Storm - starszy jest jedynie model Sentinel Advance z końca 2009 roku. Jak zwykle mamy do czynienia ze standardowym gryzoniem bez żadnych udziwnień, co dla jednych okaże się plusem, dla drugich zaś będzie sporą wadą testowanego produktu. Regulowane myszki są niewątpliwie bardziej uniwersalne, jednak nie zawsze oferują lepszy komfort i ergonomię użytkowania. Model CM Storm Inferno ze względu na swoją historię może posiadać kilka bolączek "wieku dziecięcego", zaś my wcale nie będziemy tym faktem zdziwieni. Niestety w dzisiejszym porównaniu nie ma miejsca na liczne niedociągnięcia, które ewentualnie zostaną ujęte w końcowej ocenie. Przed przejściem do dalszych oględzin zapraszamy do zapoznania się ze specyfikacją techniczną myszy CM Storm Inferno:

Specyfikacja techniczna CM Storm Inferno:

  • Cena: ~190 zł
  • Wymiary: 75 x 120 x 40 mm
  • Waga: 161 gramów
  • Oprogramowanie: CM Storm
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 1.8 metra
  • Sensor: laserowy Storm Tactical o rozdzielczości 4000 DPI
  • Dziewięć programowalnych przycisków
  • Regulacja rozdzielczości DPI
  • Szybkie profile
  • Różne kolory podświetlenia

Mysz CM Storm Inferno została wyposażona w sensor laserowy Storm Tactical o maksymalnej rozdzielczości 4000 DPI. Na pokładzie znalazł się także układ Sentintel-X z wbudowaną pamięcią o pojemności 128 KB. Rozwiązanie to pozwala na zapisanie do trzech własnych profili, które będą później dostępne na innych komputerach bez potrzeby instalowania dodatkowego oprogramowania. Specyfikacja techniczna z początku 2010 roku być może nie powala na kolana, jednak otrzymujemy co najmniej średnie parametry upakowane w nieźle wyglądającą konstrukcję. Nie jest tajemnicą, że ważniejszą sprawą jest komfort użytkowania oraz wygoda gracza. Marka CM Storm od Cooler Master powstała stosunkowo niedawno, jednak już od początku oferowała niezłe produkty potrafiące walczyć z dużo bardziej doświadczoną konkurencją. Najlepszym tego przykładem powinien być testowany model Inferno, aczkolwiek ten aspekt zweryfikujemy dopiero podczas testów...

Dojrzała konstrukcja kosztująca nieco mniej niż 200 złotych została wykonana z kilku materiałów. Boki urządzenia to dobrze znana gumowana powierzchnia z idealnymi właściwościami przyczepnymi. Dwa główne klawisze oraz niektóre detale zostały natomiast wykonane z szorstkiego, matowego plastiku. Duża część gryzonia, czyli powierzchnia z logiem producenta to niestety błyszczący plastik w kolorze fortepianowej czerni. Podobnie jest z krawędziami dzielącymi przyciski oraz boki urządzenia. Pomimo zastosowania tego typu materiału całość wygląda nadzwyczaj dobrze, zaś jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Nie mamy również uwag dotyczących spasowania wszystkich elementów. Zwolennicy dyskoteki na biurku będą zachwyceni, bowiem urządzenie zostało wyposażone w podświetlane logo CM Storm, świecącą rolkę oraz przycisk do zmiany profili. W nocy zacnie prezentuje się natomiast iluminacja przedniej siatki - efekt wygląda podobnie do staroświeckiej kuli dyskotekowej ;] Jak na produkt sprzed kilku lat otrzymujemy świetną jakość wykonania oraz wiele funkcjonalności. Nasz apetyt osiągnął jeszcze wyższy poziom...

Kształt gryzonia z pewnością przypadnie do gustu posiadaczom dużych dłoni. Standardowa długość połączona ze stosunkowo wysoką konstrukcją pozwala na tak zwany pełny chwyt (palm grip). Oczywiście wielbiciele innych "pozycji" nie będą zawiedzeni, bowiem CM Storm wyposażył swojego wojownika w bardzo przyczepne boki oraz takie same klawisze. Nie możemy narzekać na oparcia dla palców i ich ułożenie - wszystko jest na swoim miejscu. Konstrukcja wygląda na przemyślany projekt stworzony z myślą o każdym graczu. Na tym etapie nie mamy się do czego przyczepić i mamy nadzieję, że tak pozostanie aż do samego końca.

Producent umieścił trzy przyciski funkcyjne z boku urządzenia - zapewniają one wygodny dostęp do dodatkowych poleceń zdefiniowanych przez użytkownika. CM Storm pomyślał jeszcze o dodaniu trzech klawiszy po środku gryzonia - dwa z nich służą do wybierania trybu rozdzielczości DPI widocznego na wyświetlaczu, trzeci zaś został przypisany do wyboru profilu. Wybieranie odpowiedniej konfiguracji jest ułatwione przez różne kolory podświetlenia owego klawisza. Do czego można się przyczepić? Szeroka rolka podczas wciskania potrafi przeskoczyć, a tym samym przewinąć nam stronę o kilka wierszy. Co kilkanaście wciśnięć występuje również chwilowe zablokowanie tego elementu. CM Storm Inferno to konstrukcja stworzona z myślą o osobach praworęcznych, ponieważ kształt oraz rozmieszczenie przycisków wręcz uniemożliwiają korzystanie z urządzenia osobom leworęcznym. Po lewej stronie znajduje się pięć diod LED sygnalizujących uruchomiony tryb rozdzielczości DPI. Kolejnym podświetlanym elementem jest logo producenta.

Z przodu umieszczono podłużne otwory z siatką - całość wygląda jak grill w samochodzie. Na szczęście urządzenie nie potrzebuje dodatkowego chłodzenia, zaś powierzchnia pozostaje chłodna nawet po kilkugodzinnej rozgrywce. Za siatką znalazły się jeszcze diody LED, które w nocy dają efekt kuli dyskotekowej. Po odwróceniu myszy do góry nogami widzimy sensor laserowy Storm Tactical otoczony małym ślizgaczem. Wady takiego rozwiązania są powszechnie znane, zaś w niektórych przypadkach mogą po prostu doprowadzić gracza do białej gorączki. Liczne włoski oraz zabrudzenia potrafią skutecznie powodować tak zwane "ślepe ruchy", czyli przesunięcia kursora w losowym kierunku. W sumie widzimy cztery teflonowe podkładki, które możemy wymienić po zakupieniu dodatkowego zestawu. Standardowy kabel w oplocie zakończony jest wtyczką USB 2.0 z pozłacanymi stykami. W tym momencie nasze oględziny dobiegają końca i przeistaczają się w mordercze testy oraz opis oprogramowania. Zapraszamy na kolejną stronę!

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.8 (głosów: 32)
0
Ilość komentarzy: 63

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.