Wielki test myszek dla graczy - Jaki model do 170 złotych?

Nadszedł czas wielkiej wojny...Na przeciw siebie ustawia się dziewięciu producentów chcących zawalczyć o koronę wielkiego mistrza. Pole bitwy nie jest oczywiście polem golfowym ani poligonem wojskowym, ale blatem biurka gdzie testujemy myszki dla graczy. Rynek peryferiów komputerowych to nieprzebrany ocean pełny lepszych lub gorszych produktów. Istnieją w nim oczywiście pewne grupy, wynikające chociażby z ceny lub przeznaczenia. Pod naszą lupę wzięliśmy tym razem szesnaście gryzoni, które mieszczą się w granicy 170 złotych, ale urządzenia te różnią się wyglądem, specyfikacją techniczną oraz potencjałem. Postanowiliśmy nie zajmować się absolutnie najtańszymi myszkami, gdyż ich możliwości dość łatwo oszacować, bowiem za 30-40 złotych dobrego i komfortowego narzędzia do grania raczej nie znajdziemy. Każdy z testowanych gryzoni musiał pokonać wiele przeszkód, został przemaglowany w naszym laboratorium oraz solidnie wymacany. Kto więc zasługuję na pochwałę, a kto powinien zostać strącony w ciemną otchłań?

Autor: Arkad - Arkadiusz Pracki

Produkty dedykowane specjalnie dla graczy? W dzisiejszych czasach takie nazewnictwo jest czymś normalnym i powszechnym, wszak prawie każdy producent umieszcza obok swoich logosów dopiski sugerujące wysokie aspiracje klawiatury, myszki albo słuchawek. Rynek sprzętu tworzonego z myślą o graczach, to zresztą łakomy kąsek dla wszystkich firm działających w branży, zatem nie dziwi nas takie podejście do kwestii marketingu. W niniejszej publikacji postaramy się zweryfikować śmiałe deklaracje producentów i dokładnie sprawdzić wybrane modele pod kątem jakości wykonania, ergonomii oraz sprawności w grach. W nasze ręce trafiło szesnaście myszek od dziewięciu producentów, więc przygotowaliśmy solidny przekrój tego typu urządzeń.

Zazwyczaj testujemy nieco droższe konstrukcje, które po prostu muszą nas czymś zaskakiwać, a tymczasem zeszliśmy o poziom niżej. Kategoria do 170 złotych jest z pewnością najbardziej obfita w produkty, jednak większość z nich nie wyróżnia się niczym szczególnym. Do redakcji ściągnęliśmy natomiast myszki, które zwróciły naszą uwagę i powinny poradzić sobie w każdych warunkach. Czy wszystkie okażą się godnymi propozycjami dla graczy? To pokażą już testy w przygotowanych aplikacjach i grach. Zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie całego cyklu naszych zestawień od najtańszych konstrukcji, które wybiera największa liczba użytkowników. Dla czytelników oczekujących na nieco droższe produkty możemy tylko napisać: Stay tuned!

Jak testować myszki dla graczy? Oto jest pytanie... Różne konstrukcje wymagają różnego podejścia. Do naszych testów wybraliśmy jednak dwie miarodajne gry oraz tyle samo programów syntetycznych. Aplikacje testujące pozwalają sprawdzić deklarowaną specyfikację techniczną, zaś wejście do gry, to realny sprawdzian możliwości każdego produktu. Po wielogodzinnym testowaniu urządzenia możemy w końcu wydać ostateczny werdykt. Warto pamiętać, że ocena ergonomii często opiera się na subiektywnym odczuciu redaktora, który może mieć zupełnie inny rozmiar dłoni od czytelnika. Oczywiście, nic nie zastąpi sprawdzenia urządzenia w realnym świecie, co niestety nie zawsze jest możliwe, dlatego staraliśmy się wypośrodkować naszą opinie. Do testów użyliśmy dwóch podkładek tkaninowych od A4Tech oraz SteelSeries (QCK), a także plastikową powierzchnię od Razera, czyli model Sphex. Wszystko jasne? No to zaczynamy...

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.2 (głosów: 25)
Arkadiusz Pracki

Komentarze:

Portret użytkownika QuaiL2048
#1
Chyba nie powinno być minusa w myszy V5 ponieważ do niej oprogramowanie jest gratis
Portret użytkownika Arkad
#2
Racja, był błąd w podsumowaniu.
Portret użytkownika iDaft
#3
Moja opinia jest mieszana. Nie za bardzo spodobał mi się ten test, aczkolwiek jest to tylko i wyłącznie moje zdanie.
Minusy myszek są według mnie żałosne, zwłaszcza tych od Logitecha. Śliska powierzchnia i błyszczące elementy to według Was źle świadczy o myszce? Mam styczność z tą myszką od pół roku, bowiem kolega jest jej posiadaczem. Od tamtego czasu jest bardzo zadowolony, nic nie schodzi, a myszka świetnie działa na szmaciance. A sensor, jeżeli nadal szanowna Redakcja nie wie, to bodajże ADNS3050. Tak samo w G400. Posiada jeden z najlepszych sensorów, chociaż różnica między ADNS3060, a 3050 jest jak dla mnie marginalna. Następnie seria Bloody bazująca na beznadziejnym Pixarcie. I jeszcze to wyróżnienie dla Xai'a... Z przyjemnością czyta mi się Wasze artykuły, aczkolwiek teraz mnie zawiedliście.

Pozdrawiam
Portret użytkownika damianqwer
#4
Dziwne, nie pamiętam gdy testowałem swojego Xorneta, żeby były takie przerwy...
Portret użytkownika Finchy
#5
jak dla mnie test fajny, ale do niego dodałbym jedną wadę przy G300 - jest baaardzo mała. Mam wielką łapę i G300 po przejściu z 748k [*] wydał mi się mikroskopijny.
Portret użytkownika iDaft
#6
No nie wiem, czy taka mała. :) DA jest podobnej wielkości. Chociaż w porównaniu z dobrymi A4Tech i G400, to jest mikrus. Pewnie dlatego też kupię G300, mam dość małą dłoń.
Portret użytkownika Dammeron
#7
Ja nie mam wcale wielkich dłoni, ale też uważam, że g300 jest za mała, a dokładniej za wąska. jak normalnie trzymałem na niej 3 palce (po jednym na przyciski i rolkę), tak na 300-ce się nie mieszczą.
Portret użytkownika iDaft
#8
W tym rzecz. Dla mnie G300 jest bdb rozwiązaniem, ponieważ mam specyficzny chwyt i palce idealnie wpasowują mi się w kształt myszki.
Portret użytkownika Gkar
#9
5
Takie pytanko do redakcji. Planujecie zrobić test myszek od 170 zł do 300 zł ?????.

P.S.
Ze wam się che robić testy tuż przed świętami
Portret użytkownika Arkad
#10
Zacytuję sam siebie: "Stay tuned!"
Portret użytkownika Tost
#11
Od jakiegoś czasu mam Oscara na wyposażeniu i jestem z niego nader zadowolony, nie bardzo więc rozumiem -tu cytat z testu: "Niezbyt leży nam również umiejscowienie przycisku potrójnego kliknięcia, gdyż do jego obsługi potrzebna jest zmiana ułożenia naszej dłoni"
Jedyna "zmiana ułożenia dłoni" to przesunięcie lekko palca wskazującego w prawo co nie wymaga jakiegoś wielkiego wysiłku. Nie miałem nigdy za wiele do czynienia z jakimś pro-gamingowym sprzętem ale logiczne dla mnie jest, że przycisk taki powinien być jednocześnie blisko ale i na tyle daleko żeby uniknąć przypadkowego wciśnięcia, tutaj jest idealnie. Druga sprawa to narzekanie na wysokie przyciski boczne.
Długo szukałem odpowiedniej myszy i większość gryzoni które testowałem miała problem własnie z klawiszami bocznymi.
-Były zbyt małe lub umieszczone za bardzo z tyłu, w związku z czym żeby ich użyć musiałem właśnie zmieniać ułożenie całej dłoni. Oscar jest rewelacyjny bo przyciski są dokładnie tam gdzie trzeba, są dobrze wyczuwalne i nie ma problemu z przypadkowym wciśnięciem.

Jak dla mnie wspomniane fragmenty są trochę takim czepianiem się na siłę ;) ale.. z oscarami jest ta ciekawa sprawa (lub problem jak kto woli), że model x7 występuje tak naprawdę w kilku wersjach. Różnią się one ceną ;) pokryciem boków, przyciskiem 3x fire (gładki lub z wypukłościami) i wysokością/skokiem bocznych przycisków. Ja mam właśnie tą "płomienną" x750 i za ~90 zł jest genialna, ale inne wersje które sprawdzałem ( np. x740 ) były jakieś trefne więc gdyby ktoś się decydował radzę obejrzeć i wymacać kilka egzemplarzy zamiast kupować którąś w ciemno na alledrogo
Portret użytkownika Arkad
#12
Jeśli chodzi o minus "Dość wysokie przyciski boczne" to miałem raczej na myśli ich wysoki skok.
Portret użytkownika Tost
#13
Czy ja wiem.. kwestia subiektywnej oceny tak naprawdę chociaż u mnie np większy skok ma ten bliżej tyłu ;)
Wiele też zależy jaka kto ma łapę. Tak czy inaczej dobrze że ten test powstał bo przynajmniej widać w co wogóle warto inwestować, bo w tym przedziale cenowym są też różne wynalazki myszopodobne..
Portret użytkownika Wiatrak-cls
#14
Test jakby pisany na kolanie, od niechcenia, każda mysz opisana tak samo tylko dodane jedno dwa zdania.Druga sprawa sporo błędów, G500 ma 5 poziomów DPI a nie 3, nazwę sensora łatwo można sprawdzić na forum :) o wyglądzie się nie wypowiadam bo wiadomo każdemu pasuje coś innego. Wesołych Świat :D
Portret użytkownika Arkad
#15
Właśnie o to chodzi w zestawieniu. Jeśli myszki nie różnią się jakimiś cechami to nie warto sztucznie je modyfikować. Logitech G500 ma trzy tryby DPI dostępne na przyciskach.
Portret użytkownika introvert
#16
Mam g500 dosłownie pod ręką i opcji DPI jest 5. Nawet te trzy kreseczki zapalają się w pięciu konfiguracjach...
Portret użytkownika Arkad
#17
Albo mieliśmy zbugowane oprogramowanie, albo kliknęliśmy nie w tym miejscu ;]
Portret użytkownika introvert
#18
Służę pomocą :)
fotosik.pl/pokaz_obrazek/fbe490228acdb816.html
Portret użytkownika Silvana
#19
Bardzo dobrze wybrane myszki, jest chyba wszystko co liczy się w tym przedziale cenowym :) Testy jak testy - wiadomo że autor ma określone gusta i rozmiar dłoni, więc chyba tylko jakaś ciemna pała nie potrafi skumać, że recenzje/testy zawsze maja mniej lub bardziej subiektywnych charakter.
Portret użytkownika Wiatrak-cls
#20
Moim zdaniem zamiast kopiować kilka zdań lepiej byłoby się skupić na parametrach technicznych mianowicie nazwa sensora, na jakich podkładach były myszy testowane i na jakich najlepiej działają, ale to tylko moja opinia :)
Portret użytkownika Tommy90
#21
Pomysł na test świetny, wykonanie też nie dobre(bardziej szczegółowe testy sensora by się przydały), tylko czemu dopiero teraz, jak wczoraj zamówiłem Logitecha G100...
Portret użytkownika Baksju
#22
A gdzie Razer Abyssus?
Portret użytkownika Arkad
#23
Nie udało się ściągnąć.
Portret użytkownika Baksju
#24
Wielka szkoda, używam obecnie drugiego już w swoim życiu Abyssusa i ta mysz nie ma słabych stron :) cena też bardzo niska.
Portret użytkownika david11
#25
Bardzo szkoda, bo to jakby nie patrzeć produkt idealnie wpasujący się cenowo i to szanowanego producenta. Sam używam DA 1800DPI i nie mam zamiaru się z nią rozstawać, w dodatku że większość nowych myszek wydaje mi się zwyczajnie brzydka :P.
Portret użytkownika Kwazor
#26
Z G500 po 2 latach używania pozostaną wióry a nie ładna obudowa.... ( czarne wstawki plastykowe są pokryte coś ala guma ) .. Zreszta pamietacie akcje z scieraniem sie loga w MX518... a powłoki na plastiku,,,
Portret użytkownika pumpernikiel94
#27
Gadasz straszne głupoty. Mam G500 już ponad 2 latka, niedługo stukną jej 3 i ma się znakomicie! Nie jest to mysz bez wad, bo największą wadą jest scroll który się zapada po jakimś czasie(to chyba była wada z początku produkcji, na którą ja się załapałem...), ale nie przeszkadza i da się żyć. Żadna guma, klawisze, przyciski, nic się nie pościerało. Wygląda jak z pudełka wyjęte.
Portret użytkownika makak_
#28
Mam ją ponad 2 lata i wygląda praktycznie tak samo. Już gorzej poradziła sobie G5, choć tą mam chyba ponad 5 lat, więc więcej przeżyła ;)
Portret użytkownika QuaiL2048
#29
Co do makr w grach używając guncore coś tam to chyba jest to skuteczne. Tylko trzeba dobrze ustawić tą funkcję. watch?v=uAA7ic3Jtjk
Portret użytkownika Arkad
#30
Jeśli jesteś przyzwyczajony do normalnego modelu strzałów to możesz mieć problem z przystosowaniem się do tej funkcji. Samo oprogramowanie jest rzeczywiście ciekawe.
Portret użytkownika QuaiL2048
#31
Tak wiem. Wielu graczy "Pr0" wspomaga się tym lub inwestują w haxy.
Ja lubię uczciwość. :)
Portret użytkownika zaodrze244
#32
weźcie do testów roccat kone xtd. tydzień temu ją kupiłem po tym jak padł mi razor imperator -> totalne dziadostwo. odradzam każdemu zakup czegokolwiek z tej firmy - znajomy znajomego razora mambe już 3x oddawał na gwarancji za każdym razem dostaje nową w której ponownie pada to samo czyli optyka + klawisze. za odzyskaną kasę bo dostałem zwrot ;) kupiłem wspomnianego roccata i muszę przyznać że jest to super myszka o niebo lepsza od razora.
Portret użytkownika iDaft
#33
Razora? Hmm, pierwsze słyszę. :D
Portret użytkownika juh
#34
Miałem Razer Imperator i po pół roku padł lewy przycisk myszy. Sprzedałem po naprawie i kupiłem najtańszą mysz. Działa już dwa lata bez zarzutu.
Portret użytkownika 4ever_anarchy_soldier
#35
Standard... ale nie ma tego złego, mi po 22 miesiącach od zakupu oddali kasę na nowiutką G9 :)
Portret użytkownika iDaft
#36
Mógłbyś jeszcze podać chociaż podkładki do tych gryzoni? Do Logitechów G tylko szmacianki, ale np. do Xaia jest to wielki błąd. A no i dodajcie, iż w każdym Bloody siedzi beznadziejny Pixart. :P
Portret użytkownika Arkad
#37
Dodane do ostatniego akapitu wstępu.
Portret użytkownika introvert
#38
Mam odmienne zdanie. Na "szmacie" QcK kursor mojej g500 "rwał" się. Zmieniłem na 4HD i jest idealnie.
Portret użytkownika iDaft
#39
Akurat w G500 jest trochę inaczej, bo to laserówka, a nie optyk. Chociaż znam osoby, które grają G500 na.A4T X7-500MP. ;)
Portret użytkownika marcinoz
#40
Czemu w tekście o Bloody Gun3 V3 jest napisane coś o A4techu?
Portret użytkownika Arkad
#41
Bo producentem tej marki jest A4Tech.
Portret użytkownika eSeMGijos
#42
Jest mój G300 :P od dwóch lat ze mną moja myszka. Nie zamieniłbym na żadną z innych w teście :> Wszystkie 7 klawiszy programowalne :P Osobiście używam 5 do mmo :*
Portret użytkownika huggarn
#43
Dlaczego testowana myszka a4techa opisana jest tylko jako X7 Oscar? Myszek z tej serii jest kilka, od x730 po x747 oraz wiele innych. Testowany egzemplarz to zdaje się że x750.
Portret użytkownika Gkar
#44
dokładne oznaczenie modelu to xl-750BK
Portret użytkownika bajski
#45
"Dość jednostajny wygląd" - nie przesadzajmy :) Przecież taki xai o wiele lepiej prezentuję się na biurku niż te wszystkie cyborgi i inne smoki.
Portret użytkownika Samquenion
#46
Po przejrzeniu tego testu dochodzę do jednego wniosku. Nie ma absolutnie sensu szukać nowej myszy, skoro mam swoją starą dobrą X7, która służy mi idealnie od ponad 4 lat.
Portret użytkownika macqu
#47
Mogę Wam polecić natec genesis gx55. Kosztuje ok 60 zł na ceneo, a to świetna myszka. Dobrze leży w dłoni, ładnie wygląda i ma do 3200dpi.
Portret użytkownika SargonAnkro
#48
Ja odradzam A4Tech X7 z jednego, ale bardzo ważnego powodu - kółko. Niestety jest wykonane fatalnie (albo jais czujnik co odpowiada za sprawdzanie, o ile sie przekrecilo) i przewijanie stron czy też wybieranie broni moze przyprawic o przyslowiowy atak k...icy. Przekrecisz je raz w dol/w gore i albo strona sie nie przekreci/bron sie nie zmieni, albo przekreci o 3 strony w gore/dol lub bron sie zmieni z shotgun'a na wyrzutnie rakiet. ;p Oczywiscie na początku kółeczko bangla jak trzeba, ale po 3 miesiącach nie nadaje się do niczego.
Portret użytkownika Tost
#49
Nie chce wyjść na jakiegoś fanboja x7 ale popsuć może się i R.A.T. ;
Pytanie który x7 Ci się "popsuł" Nie ma jednej myszy z tym oznaczeniem bo tak naprawdę jest to wspólna nazwa dla kilku różnych modeli w różnej cenie i solidności wykonania.
Zakładając oczywiście, że to wogóle jest awaria, bo mysz bez zainstalowania i skonfigurowania jej oscarem może rzeczywiście działać dziwnie na standardowych windowsowych sterownikach a i system lubi tam namieszać.. Pozatym od czego jest gwarancja ? ;)
Portret użytkownika Cztery
#50
Niestety ale muszę się z Tobą zgodzić. Kółko jest tragiczne. Na początku użytkowania myszka zdawała się być idealna jak na swoją cenę, dobrze chodzi na różnych powierzchniach, na różnych rozdzielczościach, boczne przyciski są dla mnie świetną sprawą, oprogramowanie dobre, ale kółko wykonane jest tak, że psuje się i amen. Na początku "tylko" nie działało jak trzeba, przeskakiwało, nie przesuwało czego się chciało, ale teraz jest jeszcze gorzej: całkiem się zacina i żeby je przekręcić trzeba wykazać się nie lada sprytem. Z tego co wygooglowałem, ogromna część posiadaczy tej myszki ma ten sam problem. Dlatego uważam, że konstrukcja myszy nie może być określona mianem solidnej. I w żadnym wypadku jej nie polecam ze względu na rolkę, chyba, że ktoś szuka taniej myszy do grania na przerwę świąteczną.
Portret użytkownika Samquenion
#51
Ciekawe, u mnie nawet po 4 latach kółeczko bangla jak trzeba, musiałeś źle trafić ;)
Portret użytkownika SargonAnkro
#52
Wg tego co "Cztery" napisał powyżej, nie tylko ja tak trafiłem.
Portret użytkownika Voorhees
#53
Może małe sprostowanie do informacji "Mysz SteelSeries Xai posiada bliżej nieokreślony sensor laserowy o maksymalnej rozdzielczości 5001 DPI". O ile się nie mylę, to ta mysz została wyposażona w sensor ADNS-9500. To samo tyczy sie Logitech G500.
Portret użytkownika letrev
#54
"tylko jeden dodatkowy przycisk" jest jako minus XAI a miało to chyba być w minusach myszy wyżej aka LUA...
XAI ma 8 przycisków :D
Portret użytkownika thunder_pl
#55
Szczerze mówiąc to zdecydowana większość leworęcznych obsługuje myszkę prawą ręką. Ale to tylko taka ciekawostka ;)
Portret użytkownika Voorhees
#56
Co do leworęcznych to za innych się nie wypowiem. Aczkolwiek z własnego "leworęcznego" doświadczenia wiem, że lepiej mi sie operuje myszka za pomocą lewej ręki. Za czasów salonów z automatami bywało wesoło, bo ustawienie rąk zawsze było na krzyż. Prawą ręką wolę naciskać kalwisze na klawiaturze.
Portret użytkownika Keniger
#57
Blody 3V3 VS Logitech G5 - G5 bez ślizgaczy przebija Blody na wylot. Kupiłem dla znajomego bo chciał zaoszczędzić. Testowałem chwilę i wolałbym 2 razy tyle zapłacić aby mieć jeszcze raz G5.
Portret użytkownika doktorQD
#58
Tekst niezbyt inteligentny, żeby nie powiedzieć głupi. Wyraźnie pisany na odwal się. ctrl+c i ctrl+v są wszędzie, to niedopuszczalne. Twierdzenie że myszki które były wyraźnie designowane pod claw gripa jako "...jednak tylko dla małych dłoni" każe mi zastanawiać się czy autor tekstu w ogóle ma pojęcie o używaniu takiego sprzętu? Uznawanie takich bzdetów jak podświetlenie czy ciężarki za zalety? Śmiechu warte. Na biurku ma być choinka czy myszka? Najważniejsze w myszkach są dwie rzeczy: sensor i wygoda. Myszki które są wygodne i mają genialny sensory jak Avago 3095 i ADSN3090 dostały niższe oceny od tych wydziwianych. G500 z akceleracją której nie da się pozbyć jest według tego testu lepszy od g400. To niedorzeczne. Szkoda że przez purePC ludziska mogą nadziać się na słabszy sprzęt pomimo tego że za tą cenę można było wyrwać coś lepszego.
Portret użytkownika iDaft
#59
Wreszcie ktoś mądry skomentował. Taka G400 ma najlepszy sensor w tym teście, a Revolotec, G500, TT Saphira i Xai dostały lepsze noty. Jest to wręcz niedopuszczalne na tak profesjonalnym portalu. Myszka nie ma wyglądać, a być wygodna i precyzyjna. Laserowy ADNS9500 dostaje baty przy optyku w G400 i G300. A Bloody z g*wnianym Pixartem aka V-Track otrzymuje lepsze wyróżnienia, niż wyżej wymienione Logitechy. Szczerze mówiąc, to nie przeczytałem ani jednego akapitu w teście, bo nawet z forum można się dużo więcej dowiedzieć.
Portret użytkownika Xarlith
#60
Wszystko fajnie, ale od kiedy G400 to optyk? Logitech znów coś majstrował z sensorami w G400, czy to błąd w artykule?
Portret użytkownika Arkad
#61
G400 to optyk.
Portret użytkownika sledziq
#62
5
Świetny art! Gdzie jest SWOP-80 ja się pytam ! :)
Portret użytkownika Doopan
#63
mam g400 z nowszej rewizji (starsza, popularna jeszcze na rynku rewizja ma ponoc gorszy sensor) i moim zdaniem:

a) nie jest ergonomiczna - po dluzszej grze, mam wrazenie jakbym mial dostac skurczu dloni, nic takiego nie mialem nigdy np. na a4techu oscar albo starej logitech ba-52. To najwieksza wada tej myszy

b) boczne klawisze są kiepsko zrobione, bo mylą się w dynamicznej rozgrywce - znowu, w oscarze tego nie bylo

c) oprogramowanie nie radzi sobie ze zmiana "focusa" wyjscie na pulpit co prawda zmienia dpi, ale powrot do juz odpalonej gry - nie

d) nie ma optycznej sygnalizacji dpi - OSCAR mial :)

e) ma zajebiscie dokladny sensor

IMHO, naprawde warto przymierzyc myszke przed zakupem! Ja sie z ksztaltem g400 oszukalem, i sadzac po pewnym innym forum - nie ja jeden
Portret użytkownika Borzo30
#64
Mam od 2 miesięcy A4tech x750 BH i jestem zadowolony, za cenę około 65 zł mam myszkę z dobrym i łatwym programowaniem, jest tylko jedno ale, makro na obrót o 180 stopni nie działa mi jak trzeba, obracam się do tyłu ale jakoś bardziej xd jeżeli jakis czytelnik posiadal któraś z myszek z tej serii, proszę o pomoc xd
Portret użytkownika Tost
#65
Makro jest po prostu zrypane.
Portret użytkownika Apaacz
#66
3
W tańszych myszkach Logitecha kółko przewijania jest wzięte chyba z najtańszej chińszczyzny.Co do użytych sensorów to są podane na forum Pclab.pl.
Portret użytkownika devdd
#67
5
od ponad roku G400, wczesniej rozne model A4techa z serii X - niestety te drugie nie wytrzymuja proby czasu, w pierwszym padla rolka po 2 latach, w drugiej zaczely skrzypiec przyciski i ich wciskanie bylo strasznie irytujace, niestety na gwarancje sie nie kwalifikowalo bo przeciez dzialaly.. Logitech dziala ciagle tak samo jak w dniu odpakowania z pudelka, niestety wybitnie maja problemy z jakoscia lakierowania/malowania - fajna matowa powierzchnia zaczynaja sie wycierac i robia blyszczaco gladkie.
Portret użytkownika Allkey
#68
Ja posiadam bardzo starego x fire ma już ok 6 lat, brak lakieru brak gumki na kciuka stary czujnik optyczny ale i tak jest dla mnie jedną z lepszych myszek jakie powstały. Zresztą nowe Xy mają zmieniony tylko sensor, guziol do dpi i nowsze krańcówki.

Co innego kwestia opłacalności, obecnie jak ta się rozsypie albo oddam ją rodzicom pod rękę wejdzie albo AIR albo RAT 9
Portret użytkownika kikos90
#69
scroll w G500 to porażka do tego zaczęła mi przerywać po kilku miesiącach użytkowania. Muszę się zebrać i wysłać ja na gwarancje ;/.
Portret użytkownika meninred
#70
"Za SteelSeries Xai przemawia również niezbyt wygórowana cena" - szkoda tylko, że to najdroższa mysz w zestawieniu !
Portret użytkownika smog11
#71
Niestety program vmouse benchmark, tam gdzie mamy zrzuty ekranu z poziomymi kreskami nie służy do sprawdzania raportowania. Jest to test na INTERPOLACJĘ (tak jak mówi nazwa zakładki w której wykonuje się test). Niezależnie jaką myszą test zostanie wykonany w ten sposób, to przy zbyt dużej prędkości przesunięcia zawsze będą pojawiały się urywane linie. To lepiej robić mouserate chceckerem i sprawdzić w tabeli wszystkie zapisane częstotliwości albo enotusem test smoothnes.A tutaj chodzi o to by przy ciągłym ale wolnym ruchu myszy sprawdzić czy występuje INTERPOLACJA. Jeśli przy takim przesunięciu na odległość co najmniej 10 pikseli nie wystąpi przerwa w linii to znaczy że dana (testowana) rozdzielczość jest osiągnięta natywnie (nie jest interpolowana)
Portret użytkownika PrezesOi
#72
Mala sugestia/prośba dla redakcji-przy przyszłych testach myszy zwróćcie proszę uwagę na to jak jest z "rozbieralnością" myszy - a dokładniej - czy śruby nie są ukryte pod ślizgaczami. Jeżeli myszka jest solidna (jak Logitech MX 518) prędzej czy później trzeba wyczyścić jej bebechy... i pojawia się problem.
Portret użytkownika daw_pure
#73
Posiadam Roccat Lua i muszę przyznać, ze trzymanie jej w ręce to czysta przyjemność. Materiał jest bardzo przyjemny w dotyku, klik też jest ok. Jak dla mnie wielkość jest po prostu idealna (ale to trochę indywidualna kwestia, najlepiej samemu sprawdzić przed zakupem). Minusem moim zadaniem jest tłoczone logo producenta na prawym przycisku myszy, które czuć pod palcem.
X Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij (zgadzam się), aby ta informacja nie pojawiała się więcej.
Kliknij (polityka cookies), aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.