Recenzja Painkiller: Hell & Damnation - Pan Killer powraca!
Moda na odgrzewanie starych kotletów trwa w najlepsze, systematycznie przebierając na intensywności, co niezbyt dobrze świadczy o kreatywności twórców. Niektóre produkcje wyłowione z lamusa po lekkim liftingu spokojnie konkurują z nowościami, inne okazują się żenującymi profanacjami oryginałów lub zwykłym wyciąganiem pieniędzy i szybko zostają zapomniane. Wyrazistych przykładów daleko szukać raczej nie trzeba, wszak Black Mesa (LINK) dobitnie udowodniła wartość amatorskich projektów. Z kolei takie wydawnictwa jak Doom 3 BFG Edition nie pozostawiają złudzeń, że wielu developerów liczy tylko na zastrzyk gotówki. Najlepsze rokowania budzą zwykle inicjatywy zagorzałych fanów, chociaż mają tendencję do błyskawicznego upadania i rzadko udaje się pomysł w całości zrealizować. Painkiller: Hell & Damnation takowy problem nie dotknął, ponieważ od początku za wskrzeszeniem podupadającej marki stał zespół zawodowych programistów oraz silnik Unreal Engine... Tylko czy to wystarczyło do wielkiego powrotu?
Autor: Caleb - Sebastian Oktaba
Painkiller był swego czasu jedną z najjaśniejszych gwiazd na nieboskłonie, przynajmniej jeśli chodzi o pierwszoosobowe strzelaniny z polskim rodowodem. Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że dzieło ekipy People Can Fly osiem wiosen temu wstrząsnęło sceną FPS. Nawet NVIDIA promowała ten znakomity tytuł przy okazji premiery serii GeForce 6800, co było swego rodzaju wyróżnieniem. Jednak Painkiller odniósł sukces nie ze względu na marketingowe zaplecze, ale doskonałą grywalność oraz świetną oprawę audiowizualną. Później tego wyczynu powtórzyć nie zdołano, zaś kolejne nieudane próby coraz bardziej szargały dobre imię lokalnej legendy... Teraz dawną chwałę należną cyklowi zamierza przywrócić Painkiller: Hell & Damnation, którego można odczytać jako Painkiller HD.
O ile pierwsze wcielenie Painkillera zasłużenie zgarniało bardzo wysokie oceny, tak kolejne odsłony i dodatki prezentowały znacznie niższy poziom. W pewnym momencie sytuacja stała się wręcz dramatyczna, a ostatnia gra nawiązująca do głośnego oryginału była po prostu kaszanką w najgorszym wydaniu. Znamienne jest, że Painkiller: Recurring Evil nigdy oficjalnie w naszym kraju nie zadebiutował, nieprawdaż? Polskich programistów ciężko winić za taki stan rzeczy, skoro prawa do tytułu zostały odsprzedane i powędrowały gdzieś na wschód lub południe. Eh... pomyśleć, że jedynkę kupiłem za dwadzieścia złotych w osiedlowym kiosku, natomiast jego „następcy” kosztowali już zwykle znacznie więcej, oferując przy tym namiastkę dawnej zabawy. Painkiller: Hell & Damnation gigantycznego sukcesu raczej nie osiągnie, ale może przynajmniej zmazać dawne grzechy.
People Can Fly odpowiedzialne za oryginalnego Painkillera jest obecnie własnością Epic Games, zajmując się zapewne kolejnymi Gears of War lub sequelem Bulletstorm. Chłopaki nie mogli więc odrestaurować swojej debiutanckiej gry, niemniej część z nich założyła w 2005 roku studio The Farm 51, które stoi za Painkiller: Hell & Damnation. Zespół zasłynął z Necrovision i Necrovision: Lost Company, będącymi w prostej linii duchowymi spadkobiercami Painkillera. Można zatem uznać, że historia zatoczyła koło i sfatygowany Pan Killer nareszcie wrócił do rodzinnego domu. Efekty ekshumacji ocenię za kilka chwil. Chodzą natomiast słuchy, jakoby pełna wersja Painkiller: Hell & Damnation miała niedługo trafić do pewnego popularnego czasopisma o grach... Suma summarum, taki tytuł za mniej niż dwie dychy to niezła okazja.
Zobacz również
- Recenzja Torchlight II - Prawie jak Diablo III...
- Recenzja Alan Wake's American Nightmare PC - Koszmar powraca
- Recenzja Hard Reset - Hardcorowy Blade Runner
- Recenzja Medal of Honor: Warfighter - Cel... Ognia! Pudło...
- Recenzja Black Mesa - Half Life wraca do pełni życia
- Recenzja Dishonored PC - Miks Bioshock, Deus Ex i Half Life 2
Najnowsze artykuły
- Test Radeon HD 7790 - Przegląd modeli niereferencyjnych
- Recenzja Metro: Last Light - Mocny klimat i świetna grafika
- QPAD wraca do gry - Test peryferiów dla wymagających graczy
- Test AMD FX-6350 vs Intel Core i3 - Porównanie procesorów
- Test Samsung 730U3E - Zgrabny ultrabook z Radeon HD 8570M
- Test Chieftec DX-02B Dragon - Nowe wcielenie legendy
- Test Intel Pentium G2020 - Tani i dobry procesor LGA 1155
- Patriot Gauntlet Node - Test kieszeni dyskowej z Wi-Fi
- Test Nokia Lumia 620 - Tani smartphone z Windows Phone 8
- Test kart graficznych AMD i NVIDIA - HD 7950 vs GTX 660 Ti
- Test AMD FX-8320 vs Intel Core i5 - Porównanie procesorów
- Polecane zestawy komputerowe na Maj 2013 - Poradnik
- Test TP-Link TL-MR3040 - Router prawdziwie mobilny
- Gry wojenne między AMD i NVIDIA - Nowy wymiar promocji GPU
- Test ASUS Maximus V Extreme - Stworzona do overclockingu
- Test Radeon HD 7990 vs GeForce GTX 690 vs GeForce GTX Titan
- Test OCZ Vertex 3.20 - Vertex odradza się z popiołów
- Test Intel Core i5-3350P - Tanie cztery rdzenie na LGA 1155
- Jaka płyta główna FM2 AMD A85X pod APU? Test modeli Micro-ATX
- Test SteelSeries APEX [RAW], Sensei Frost Blue i Siberia V2
Najnowsze tematy na forum
- Jaka Klawiatura?
- Jaką kartę graficzną kupić?
- AMD Radeon HD7900 Series
- Diablo 3
- laptop do internetu/filmów/muzyki
- Jaka karte graficzna kupic - biurowe zastosowania
- Bios nie może przejść POST.
- UPS dla SERWERA za 2500 zł. Firma GTec?
- MSI HD7950 ? Czy bardzo zwaliłem nie kupujac Gigabyte?
- Sterowniki HP Compaq 6730s










Devil sob., 10/11/2012 - 12:41
Dammeron sob., 10/11/2012 - 12:57
Kyle sob., 10/11/2012 - 13:22
Reeload69 pt., 16/11/2012 - 09:36
santaclous sob., 10/11/2012 - 15:45
Dammeron ndz., 11/11/2012 - 12:42
Caleb ndz., 11/11/2012 - 13:18
Dammeron ndz., 11/11/2012 - 18:17
loccothan ndz., 11/11/2012 - 12:42
Caleb ndz., 11/11/2012 - 13:21
loccothan pon., 12/11/2012 - 17:47