.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Recenzja Call of Duty: Infinite Warfare PC - Kosmiczna przygoda

Sebastian Oktaba | 19-11-2016 12:00 |

Recenzja Call of Duty Infinite Warfare  - Kosmiczna przygodaDawno, dawno temu w odległej galaktyce... komandor Shepard rzucił wyzwanie niebezpiecznej rasie kosmitów... przemierzając wszechświat w towarzystwie wiernego Tytana... korzystając z licznych futurystycznych wynalazków tajemniczej korporacji... Zarabiając miliony dolarów na wykorzystywaniu rozpoznawalnej marki... Jeżeli kiedykolwiek próbowaliście sobie wyobrazić, jak wyglądałaby produkcja łącząca charakterystyczne elementy Deus Ex, Star Wars, Crysis, Mass Effect i Titanfall, dzisiaj możecie śmiało uruchomić Call of Duty: Infinite Warfare, aby zaspokoić niezdrową ciekawość. Wśród jesiennego wysypu potencjalnych megahitów nie mogło oczywiście zabraknąć nowego rozdziału strzelankowego tasiemca, który przechodzi coraz bardziej zaskakujące stadia ewolucji, niechybnie zmierzając w kierunku granic naszej galaktyki... albo jeszcze dalej...

Autor: Sebastian Oktaba

Tegoroczny koszyczek shooterów jest wyjątkowo wypasiony, gdyż developerzy spięli pośladki przygotowując kilka naprawdę głośnych tytułów - Battlefield 1, Titanfall 2, Duke Nukem 3D 20th Anniversary World Tour, Shadow Warrior 2, Gears of War 4 oraz obowiązkowo kolejną odsłonę Call of Duty. Amatorzy rozpryskiwania czerwonych pikseli wreszcie mogą przebierać w różnych klimatach. Największe emocje wzbudza natomiast pojedynek Battlefield 1 oraz Call of Duty: Infinite Warfare, bowiem obydwie serie rywalizują od niepamiętnych czasów, wyznaczają standardy gatunkowe i dysponują gigantyczną rzeszą niekoniecznie sympatyzujących zwolenników. Starcie tytanów nabrało także znaczenia symbolicznego, pokazując jak skrajne koncepcje wyznają zespoły stojące za sukcesami wspomnianych strzelanin. Electronic Arts trochę zaryzykowało wybierając I Wojnę Światową, czym finalnie zyskało uznanie społeczności oczekującej powiewu świeżości, pomimo iż mechanizmy rozgrywki pozostały w zasadzie niezmienione. Activision konsekwentnie wybrało odległą przyszłość otrzymując znacznie mniejsze wsparcie od graczy. Skąd wynika to masowe rozżalenie?

Recenzja Call of Duty Infinite Warfare  - Kosmiczna przygoda [nc5]

Ponieważ Call of Duty nieprzypadkowo zostało okrzyknięte synonimem pierwszoosobowej wojennej strzelaniny, wzorowanej na autentycznych albo ewentualnie prawdopodobnych scenariuszach, większość starych wyjadaczy miała trudności z zaakceptowaniem niektórych decyzji wydawcy. Okazjonalne odskocznie, miszmasze czy wprowadzanie wątków fikcyjnych do pewnego momentu działało zgodnie z oczekiwaniami (Black Ops), jednak programiści stopniowo zatracali kontakt z rzeczywistością. Sequele Modern Warfare przedstawiały coraz dziwniejsze konflikty przyszłości, potem nieuleczalnego futurystycznego wirusa złapało Black Ops II, uzupełnione przez katastroficzne tudzież katastrofalne Ghosts. Czarę goryczy przelały Advanced Warfare i Black Ops III przesiąknięte elementami science-fiction - robotami, dronami, egzoszkieletami, sieciami neuronowymi itp. Dlatego czytając zapowiedzi o upodobnieniu Call of Duty: Infinite Warfare do Titanfall byłem nieszczególnie zaskoczony kierunkiem wybranym przez Infinity Ward. W zasadzie dokonało się nieuniknione...

Recenzja Call of Duty Infinite Warfare  - Kosmiczna przygoda [nc7]

Kiedyś delikatnie zażartowałem, bodajże w treści recenzji drugiego albo trzeciego Modern Warfare, że prawdopodobnie niedługo seria poszybuje w kierunku gwiazd, spotkamy kosmitów bądź zostaniemy kapitanem statku kosmicznego. Dzisiaj okazuję się wizjonerem potrafiącym przewidzieć działania Activision z wieloletnim wyprzedzeniem :) Infinity Warfare faktycznie jest całkowicie futurystycznym shooterem, który stanowi rozwinięcie pomysłów zapoczątkowanych w Advanced Warfare i Black Ops III, mających niewiele wspólnego z przodkami rozgrywającymi się podczas II Wojny Światowej. Graczom oczekującym restartu przyjdzie pewnie jeszcze poczekać na zmianę polityki wydawniczej, wszak absolutnie żadne przesłanki nie zwiastują porzucenia takiej tematyki, chociaż nawet najzagorzalsi zwolennicy Call of Duty coraz głośniej domagają się rewolucji. Jeżeli klimat czterech poprzednich odsłon wojennej opery mydlanej nieszczególnie Wam przypasował, Infinity Warfare raczej powinniście sobie odpuścić, nawet pomimo (!) stosunkowo niezłej kampanii dla samotnego gracza.

Recenzja Call of Duty Infinite Warfare  - Kosmiczna przygoda [nc17]

Test wydajności Call of Duty: Infinite Warfare PC - Niezły kosmos!

Twoja ocena publikacji:
17
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 47

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.